Zostań Zuchwałym! Weź zdrowie w swoje ręce!...

  ,,Choremu nieskończenie łatwiej jest wyobrazić sobie raj niż zdrowie."      Emil Cioran

ALERGIE I ASTMA

2012-07-25 22:01:55, komentarzy: 3

Alergia to obecnie zmora cywilizacji. Chorych na nią ciągle przybywa – ich liczba sięga już milionów. Szczególnie niebezpieczne jest to, że wśród alergików jest coraz więcej dzieci i młodzieży. Ocenia się, że od 1920 r. liczba zachorowań na alergie wzrosła 70-krotnie (!).Główne objawy uczuleń (wysypki, duszności, katar) wykryto u 35% mieszkańców Europy. Już dziś wiadomo, że za kilka lat alergie staną się najgroźniejszą grupą schorzeń po chorobach nowotworowych. O powodowanie uczuleń oskarżane są alergeny. Trzeba wyraźnie stwierdzić: alergeny nie są zasadniczą przyczyną alergii! Jest to obrazoburcze, prawda? Rozważmy jednak pewne fakty.

 

  Często alergenem są pyłki roślin, sierść zwierząt. Zadaj sobie pytanie: czy 50, 100 lat temu trawy, drzewa nie pyliły? Czy ludzie nie stykali się ze zwierzętami? Słowem: czy nie stykali się z alergenami? Oczywiste jest, że się stykali, ale nie chorowali na alergie. Więc sam już dochodzisz do logicznego wniosku, że alergen nie jest podstawową przyczyną alergii. Alergen jest ZAPALNIKIEM wyzwalającym alergię!Główną zaś przyczyną jest coraz większa chemizacja żywności i środowiska. W powietrzu jest coraz więcej spalin, dwutlenku siarki, formaldehydów, woda również zamienia się w „chemiczną zupę”. Często oddychasz dymem tytoniowym paląc papierosy lub przebywając w otoczeniu osób palących? Wszystkie te czynniki potęgują agresywność naturalnych alergenów.

Alergeny mogą być:

1. pokarmowe (np. mleko, mąka),

2. wziewne (np. kurz, roztocza, sierść),

3. iniekcyjne (np. ukłucia owadów, sulfamidy w zastrzykach),

4. kontaktowe ( np. nikiel, chrom, środki piorące).

Alergia pokarmowa pojawiająca się w dzieciństwie (krowie mleko, mąka, białko kurze) po ok. 3 latach zamieni się zwykle na uczulenie na pyłki (pyłkowicę). Po kilku następnych latach mogą wystąpić pierwsze objawy astmy.Nasz organizm jest jak naczynie wypełnione wpływami:

· obciążeń genetycznych,

· obecności metali ciężkich,

· skutkami nieprawidłowego odżywiania,

· stresów,

 · niewłaściwego trybu życia,

· szkód poszczepiennych,

· mikrofal,

· przewlekłych pól zaburzających,

· bakterii i wirusów itp.

Ta beczka jest czasem wypełniona po brzegi. Wystarczy jedna mała kropla, którą jest alergen, by zawartość przelała się przez brzeg naczynia. Masa krytyczna została przekroczona ...Uwierzysz w to, że tylko „wybrańców” atakują alergeny? Wszyscy codziennie stykamy się z alergenami, podobnie jak wszyscy oddychamy tym samym powietrzem, wprowadzamy do organizmu te same wirusy, opalamy się promieniami tego samego słońca. Tylko, że u jednego „zapłon” alergiczny nastąpi wcześnie, u drugiego później, a u trzeciego nigdy.

Czy wiesz, że:

§ 80% dzieci – alergików zapada na astmę przed 5 rokiem życia?

§ dym tytoniowy powoduje astmę oskrzelową 4 razy szybciej u dzieci niż u dorosłych?

Medycyna akademicka w przypadku alergii oferuje przede wszystkim:

1. test przeciwciał,

2. odczulanie – kryjące niebezpieczeństwo szoku alergicznego.

Leczenie alergii jest długotrwałe. Odczulanie zabiera zwykle wiele miesięcy, a nawet lat. Najczęściej stosowane środki farmakologiczne to leki antyhistaminowe i kortykosterydy (mające nie zawsze pozytywny wpływ na zdrowie).Można zastosować również biorezonans. W tej metodzie wykorzystano zjawisko wysyłania przez molekuły alergenów sygnałów elektromagnetycznych innych niż zwykłe molekuły ciała. Sygnał ten można wychwycić i zmierzyć. Maszyna biorezonansowa wytwarza sygnał zwierciadlany w stosunku do sygnału alergenu, w wyniku czego dochodzi do swoistego „wyzerowania” obu sygnałów. Objawy alergii znikają więc.



I wszystko byłoby w porządku, można spowodować odczulenie na jeden alergen, ale okaże się że pojawił się następny. Dlaczego? Po prostu nie została zlikwidowana przyczyna alergii.



Objawy alergii (kichanie, duszności, szczypanie i łzawienie oczu, wysypka na ciele, swędzenie skóry) mogą dotyczyć różnych postaci alergii i obejmować różne narządy i tkanki, ale zawsze praprzyczyną są zaburzenia układu odpornościowego.

 Logicznym więc rozwiązaniem problemu alergii jest wzrost odporności całego organizmu poprzez wzrost energii komórki. Normalny potencjał błony komórkowej wynosić powinien 70-90 mV. Błona jest wówczas napięta i prawidłowo filtruje molekuły przepuszczając tylko te o odpowiednich właściwościach. Po zmniejszeniu się napięcia mogą przenikać do wnętrza komórki inne molekuły, na co reaguje system immunologiczny. Objawia się wówczas odczyn alergiczny. Doskonale na zwiększenie mocy układu odpornościowego wpływa szereg suplementów żywnościowych zawierających zwłaszcza tzw. laktobakterie i micelizowaną witaminę A.



Dla alergika słabym punktem są śluzówki. Osłabienie śluzówek:

· nosa – powoduje katar sienny,

· oskrzeli – powoduje astmę,

· jelit – powoduje uczulenie na żywność itp.



Wielu alergików ma katar sienny na tle uczulenia na środki spożywcze. Alergie pokarmowe aż w 90% powodowane są przez osiem następujących produktów: jaja, mleko, orzechy włoskie, orzeszki ziemne, pszenica, ryby, skorupiaki, soja. Dowiesz się, co było alergenem, ale dopiero po ok. 4 tygodniach od chwili zaprzestania spożywania danego produktu. Katar może wówczas zniknąć, ale pojawi się natychmiast po ponownym spożyciu produktu. Będzie jasne, co jest alergenem i dlaczego. Przykładem jest NEURODERMITIS (atopowe zapalenie skóry), gdzie w 90 % przyczyną jest ukryta alergia na środki spożywcze – mleko krowie i mąkę pszenną.



Literatura medyczna podaje jeszcze ponad 160 innych produktów żywnościowych powodujących pozostałe 10% alergii pokarmowych u ludzi.

Jeszcze kilka słów o astmie – „odwracalnym, obstrukcyjnym zaburzeniu dróg oddechowych” (Reversible, Obstructive Airway Disorder – ROAD). Szacuje się, że obecnie w krajach cywilizacji zachodniej cierpi na tę chorobę ok. 25% dzieci i 10% dorosłych, a tendencja jest wzrastająca.

Dziś nie znamy jeszcze pojedynczej przyczyny inicjującej tę chorobę. Zalicza się ją jednak do jednej z wielu już tzw. „chorób cywilizacyjnych”, ponieważ w biednych krajach choroba ta prawie nie występuje. Naukowcy są zgodni przede wszystkim co do jednego: jedną z zasadniczych przyczyn astmy są procesy zapalne dróg oddechowych, które mogą być niszczone przez substancje chemiczne odwracając na stałe ich stan.

Zwykle „zapalnikiem” astmy jest alergia. Astma pojawia się, gdy system regulacji neuroprzekaźników jest nadmiernie pobudzony. Objawia się to podwyższonym poziomem histaminy w oskrzelach, co powoduje z kolei ich skurcze.

Leczenie astmy nie zmieniło się tak naprawdę od lat 50-tych XX wieku. Co najwyżej pojawiają się „nowe” wersje stosowanych uprzednio leków. Konwencjonalna medycyna poleca w przypadku astmy (podobnie jak w alergii) leki powstrzymujące wydzielanie histaminy, a więc o działaniu rozszerzającym oskrzela.

Stosuje się więc zwykle np. kortykosteroidy, które redukują stan zapalny dróg oddechowych i powstrzymują układ immunologiczny przed nadmiernym reagowaniem na alergeny. Blokowanie systemu obronnego sprzyja, niestety, powstawaniu infekcji i rozmnażaniu się grzybów i bakterii chorobotwórczych w całym organizmie.

Obecnie stosowane najnowsze generacje leków zawierają przede wszystkim tzw. agonistyczne środki typu beta-2 o przedłużonym działaniu. Niestety, leki te w najlepszym przypadku łagodzą jedynie ostrość objawów, a organizm łatwo przyzwyczaja się do leków, co sprawia, że z czasem opanowanie astmy jest bardzo trudne.



Astmatycy powinni ograniczyć spożywanie pokarmów zawierających duże ilości potasu, który wzmaga wydzielanie histaminy (np. nie powinni pić więcej niż 1 szklankę soku pomarańczowego dziennie).



Jedną z alternatywnych metod leczenia w stosunku go konwencjonalnych jest terapia rosyjskiego lekarza K.P. Butejko (www.buteykoworks.com).

Uznał on, że obecne tempo i warunki życia wprowadzają ludzki organizm w stan permanentnego stresu zmieniającego proces oddychania i powodującego szkody dla zdrowia. W związku z tym opracował specjalne zasady i techniki oddychania, diety i ćwiczenia, których stosowanie pozwala uzyskiwać 85% zmniejszenie stosowania konwencjonalnych lekarstw rozszerzających oskrzela, 50% zmniejszenie stosowania steroidów, spadek objawów o 70% oraz znaczną poprawę jakości życia („Nexus” Nr 2/2006, „Astma – ignorancja czy zamierzony efekt?”, Jennifer Stark, tłum. Jerzy Florczykowski).



Skuteczna w alergii i astmie jest magnetostymulacja. Należy przy tym pić bardzo dużo czystej wody, wzmocnić funkcje nerek (homeopatią, akupunkturą, odkwaszaniem, suplementacją z użyciem np. OPC i czarnuszki egipskiej). Jeśli organizmowi nie zapewni się dużych ilości czystej wody do wypłukiwania zanieczyszczeń z komórek, to objawy alergiczne mogą nawet wzrosnąć. Organizm nie będzie w stanie wydzielać zanieczyszczeń przez nerki, więc będzie wydzielał je przez skórę. Z pewnością doskonale już to rozumiesz.

 


Artykuły autora są fragmentami jego książek z cyklu „BARWY TWOJEGO ZDROWIA”:
„Biomagnetyzm: cudowna moc w życiu” Cz.1. i Cz.2. (wydane)
„Sekrety wody” (wydana)
„Tajemnice suplementacji odżywiania” (w przygotowaniu do wydania).

 

źródło link

« powrót

Dodaj nowy komentarz

  • Marzena 12:20, 8 marca 2015

    Ja wyleczyłam astmę u syna podając mu leki na robaki : pyrantelum przez 3 dni, po 2 tygodniach vermoxem, po 2 tyg. Pyrantelum i znowu vermoxem po 2 tyg. Potem dawałam zioła na robaki nr 131 Eligiusza Kozłowskiego( zacząć od 1/4 szklanki).
    potem dawałam przez 6 tygodni zioła na pierwotniaki, bo kaszel powtarzał się co 3 miesiące, ale już bez duszności:
    Mieszankę ziół zaparzałam rano na cały dzień w 1,5 szklanki wody, i dziecko piło (pół szklanki) 3 razy dziennie pół godziny po posiłkach.
    1 łyżeczka tymianku,
    2 łyżeczki babki lancetowatej, dzi
    2 łyż.porostu islandzkiego.
    2 łyżeczki prawoślazu,
    2 łyżeczki skrzypu,
    2 łyżeczki kwiatu nagietka,
    2 łyżeczki dziewanny( wzmacnia oskrzela)
    1 łyżeczka hyzopu. Zioła trzeba powtórzyć po 2 miesiącach koniecznie, potem po pół roku. Z diety wyłączyłam nabiał i mąkę białą , bo działały flegmotwórczo. Na śniadanie syn jada kaszę jaglaną z jabłkiem surowym lub duszonym, łososia w sałacie, jajka z warzywami. Nie choruje zupełnie. Astmę u lekarzy leczyłam 2,5 roku ! Wyleczyłam bez ich pomocy. Lekarka była wściekła, gdy jej opowiedziałam, że syn nie ma już duszności. pasożyty jednak powracają i trzeba co jakiś czas dawać zioła na robaki lub pyrantelum i vermox. Tak raz na pół roku , raz na rok. Gdy są gazy, wzdęcia, nadpobudliwość, nerwowe tiki( skubanie ust, dłubanie w nosie, skubanie skóry z palców, chęć na ogórki kwaszone) .

    Odpowiedz
  • Marzena 12:19, 8 marca 2015

    Ja wyleczyłam astmę u syna podając mu leki na robaki : pyrantelum przez 3 dni, po 2 tygodniach vermoxem, po 2 tyg. Pyrantelum i znowu vermoxem po 2 tyg. Potem dawałam zioła na robaki nr 131 Eligiusza Kozłowskiego( zacząć od 1/4 szklanki).
    potem dawałam przez 6 tygodni zioła na pierwotniaki, bo kaszel powtarzał się co 3 miesiące, ale już bez duszności:
    Mieszankę ziół zaparzałam rano na cały dzień w 1,5 szklanki wody, i dziecko piło (pół szklanki) 3 razy dziennie pół godziny po posiłkach.
    1 łyżeczka tymianku,
    2 łyżeczki babki lancetowatej,
    2 łyż.porostu islandzkiego.
    2 łyżeczki prawoślazu,
    2 łyżeczki skrzypu,
    2 łyżeczki kwiatu nagietka,
    2 łyżeczki dziewanny( wzmacnia oskrzela)
    1 łyżeczka hyzopu. Zioła trzeba powtórzyć po 2 miesiącach koniecznie, potem po pół roku. Z diety wyłączyłam nabiał i mąkę białą , bo działały flegmotwórczo. Na śniadanie syn jada kaszę jaglaną z jabłkiem surowym lub duszonym, łososia w sałacie, jajka z warzywami. Nie choruje zupełnie. Astmę u lekarzy leczyłam 2,5 roku ! Wyleczyłam bez ich pomocy. Lekarka była wściekła, gdy jej opowiedziałam, że syn nie ma już duszności. pasożyty jednak powracają i trzeba co jakiś czas dawać zioła na robaki lub pyrantelum i vermox. Tak raz na pół roku , raz na rok. Gdy są gazy, wzdęcia, nadpobudliwość, nerwowe tiki( skubanie ust, dłubanie w nosie, skubanie skóry z palców, chęć na ogórki kwaszone) .

    Odpowiedz
  • Marzena 12:11, 8 marca 2015

    Ja wyleczyłam astmę u syna podając mu leki na robaki : pyrantelum przez 3 dni, po 2 tygodniach vermoxem, po 2 tyg. Pyrantelum i znowu vermoxem po 2 tyg. Potem dawałam zioła na robaki nr 131 Eligiusza Kozłowskiego( zacząć od 1/4 szklanki).
    potem dawałam przez 6 tygodni zioła na pierwotniaki, bo kaszel powtarzał się co 3 miesiące, ale już bez duszności:
    Mieszankę ziół zaparzałam rano na cały dzień w 1,5 szklanki wody, i dziecko piło (pół szklanki) 3 razy dziennie pół godziny po posiłkach.
    1 łyżeczka tymianku,
    2 łyżeczki babki lancetowatej,
    2 łyż.porostu islandzkiego.
    2 łyżeczki prawoślazu,
    2 łyżeczki skrzypu,
    2 łyżeczki kwiatu nagietka,
    2 łyżeczki dziewanny( wzmacnia oskrzela)
    1 łyżeczka hyzopu. Zioła trzeba powtórzyć po 2 miesiącach koniecznie, potem po pół roku. Z diety wyłączyłam nabiał i mąkę białą , bo działały flegmotwórczo. Na śniadanie syn jada kaszę jaglaną z jabłkiem surowym lub duszonym, łososia w sałacie, jajka z warzywami. Nie choruje zupełnie. Astmę u lekarzy leczyłam 2,5 roku ! Wyleczyłam bez ich pomocy. Lekarka była wściekła, gdy jej opowiedziałam, że syn nie ma już duszności. pasożyty jednak powracają i trzeba co jakiś czas dawać zioła na robaki lub pyrantelum i vermox. Tak raz na pół roku , raz na rok. Gdy są gazy, wzdęcia, nadpobudliwość, nerwowe tiki( skubanie ust, dłubanie w nosie, skubanie skóry z palców, chęć na ogórki kwaszone) .

    Odpowiedz

Lista wpisów

Kreator www - przetestuj za darmo