Zostań Zuchwałym! Weź zdrowie w swoje ręce!...

  ,,Choremu nieskończenie łatwiej jest wyobrazić sobie raj niż zdrowie."      Emil Cioran

Toksyny- czym tak naprawdę są?

2012-09-08 15:00:29, komentarzy: 0

Toksyny

Toksyny- czym tak naprawdę są?

Z terminem „toksyny” spotykamy się coraz częściej w mediach, medycznych poradnikach, czy na opakowaniach coraz to nowszych suplementów diety, które, jak twierdzą ich producenci, mają nas od nich uwolnić i oczyścić nasz organizm. O toksynachw powietrzu, wodzie i glebie wspomina się na szkolnych zajęciach geografii, czy biologii, ale raczej nikt nie zadaje sobie większego trudu w dokładnym wyjaśnieniu, czym one tak naprawdę są, czy do jakich szkód w luadzkim organizmie mogą doprowadzić. W efekcie, jedyne, co możemy w tym temacie powiedzieć to banalne: „Powietrze, którym oddychamy, jest zatrute spalinami z samochodów”, czy „Dodatki do żywności nie są chyba zbyt zdrowe”. Czy taka wiedza jest w stanie faktycznie uchronić nas przed przykrymi konsekwencjami codziennego bezpośredniego kontaktu z toksynami? Zdaje się, że to zdecydowanie nie.

 

Czym są toksyny?

Toksyny definiuje się jako „substancje chemiczne wytwarzane przez organizmy żywe, mające właściwości trujące dla innego organizmu”(wg Słownika Języka Polskiego, Wyd. PWN). W istocie, niektóre organizmy żywe, jak rośliny, owady, czy ryby, wyposażone są przez naturę w organy produkujące specyficzne substancje chemiczne, które mogą służyć różnym celom – obronie przed drapieżnikami, odstraszeniem przeciwnika w sytuacji ewentualnego starcia, czy wręcz przeciwnie, przeprowadzeniu efektywnego ataku na ofiarę. I tak toksyną będzie np. wstrzykiwana w złapanego w sieć przez pająka owada substancja, która spowoduje jego wewnętrzny rozkład.

W dobie technicyzacji, urbanizacji, rozwoju nauk, jak chemia pod kątem masowej produkcji żywności etc. pojęcie toksyny zdecydowanie się rozszerza. O ile nasi przodkowie narażeni byli, jeśli chodzi o efekty kontaktu z toksynami, co najwyżej na nieprzyjemne, swędzące tzw. bąble po ukąszeniu komara, czy końskiej muchy, to na nas czyha już zdecydowanie więcej zagrożeń. Dlatego właśnie toksyny to może i ciągle substancje chemiczne wytwarzana przez organizmy żywe, a dokładniej samego człowieka, ale już nie w sposób bezpośredni, tylko poprzez jego inne wytwory.

Toksyny- źródła

Toksyczne substancje, z którymi spotykamy się na co dzień, powstają w wyniku szeroko rozumianej działalności człowieka, czyli pochodzą np.:

    • Ze spalania śmieci
    • Z odpadów przemysłu (tekstylnego, chemicznego, metali ciężkich etc.)
    • W skutek użytkowania samochodów (nie chodzi tu nawet o same tylko spaliny, ale np. o to, że podczas jazdy ścierają się gumowe opony samochodów)
    • W wyniku chemicznego „ulepszania” żywności podczas jej masowej produkcji oraz wspomagania rozwoju roślin, by zwiększyć ilość płodów rolnych oraz skrócić czas, w którym rozwijają się do momentu, gdy są gotowe do zbiorów

Etc.

Ponadto, możemy odnaleźć je min. w kosmetykach, farbach i rozpuszczalnikach oraz środkach czystości (np. do polerowania mebli etc.) i, co oczywiste, dymie papierosowym. Niewiele osób zdaje sobie sprawę z tego, że również alkohol jest trucizną. Dlaczego osoba, która wypiła zbyt wiele alkoholu wymiotuje? Dlatego, że jej organizm, gdy nie jest w stanie przetrawić i zneutralizować takiej ilości etylu, broni się i usuwa go z organizmu. I na tym właśnie polega, nazwijmy to może i dość ryzykownie, przewaga alkoholu nad innymi toksynami; nie tylko mamy kontrolę nad jego ilością, którą przyjmujemy, ale, dzięki jego formie, jest on, w sytuacji ewentualnego przedawkowania, łatwo (choć nie do końca przyjemnie) usuwany z organizmu, by zapobiec szkodom, jakie mógłby wyrządzić. Oczywiście nie namawiam nikogo do picia na umór; alkohol spożywany w nadmiarze ma negatywny wpływ na wiele narządów i niszczy wątrobę tak jak inne toksyny zawarte np. w niektórych lekach.

Toksyny znajdujące się w pożywieniu występują w bardzo małych dawkach, co sprawia, że są dla nas niewyczuwalne poprzez zmysł smaku, czy powonienia. Jesteśmy nieświadomi ilości wchłanianych przez nasze ciało substancji chemicznych i metali ciężkich, które kumulują się i, nawet dopiero po latach, zaczynają zbierać swoje żniwo. Zatrucie toksynami jest bagatelizowane jako przyczyna chorób podczas ich diagnostyki. Ponadto, działanie substancji chemicznych syntetyzowanych laboratoryjnie od niedawna nie jest jeszcze do końca znane, gdyż potrzeba lat, by okazało się, czy są tak naprawdę nieszkodliwe, czy nie. Jak ma się półroczny, w pełni kontrolowany eksperyment na szczurach do sytuacji, w której przez np. 40 lat człowiek dostarcza sobie jakiejś substancji w sposób zupełnie niekontrolowany, nawet przez niego samego, bo nie wie w jakich 

ilościach i gdzie się ona znajduje?

Jak widać, toksyny znajdują się już tak naprawdę wszędzie – w glebie, powietrzu, wodzie i żywności. Nie da się tak do końca stwierdzić, które są najgroźniejsze, czy których jest najwięcej, gdyż obecność szkodliwych substancji w jednym, nazwijmy to po prostu, miejscu, implikuje ich przenikanie do innych; toksyny znajdujące się w wodzie przedostają się do gleby, na której uprawiane są rośliny, które niekoniecznie muszą zostać zjedzone przez człowieka, ale np. zwierzęta hodowlane, które potem trafią na nasze stoły i które również będą już nosicielami owych toksyn. Jeśli będą chorować, podczas hodowli, najprawdopodobniej zostaną naszprycowane sterydami, czy antybiotykami, co również trafi później do naszych organizmów. Itd. I tak wszystko się kręci…

Toksyny- rodzaje

Substancje chemiczne, na kontakt z którymi jesteśmy narażeni codziennie to:

  • Pestycydy
  • Węglowodory polichlorowane
  • Dioksyny

Oprócz tego, mamy również bezpośredni kontakt z metalami ciężkimi, z których najpopularniejszymi, jeśli można tak powiedzieć, w otoczeniu człowieka są:

  • Glin
  • Ołów
  • Kadm

Toksyny, a organizm człowieka

Toksyny przedostają się do naszego organizmu nie tylko poprzez konsumpcję produktów spożywczych, czy to jeśli chodzi o żywność przetworzoną, czy taką, której raczej powinniśmy ufać, czyli np. warzywa, ale też poprzez inne narządy, czy układy. Wynika to z tego, o czym wspominałam, a mianowicie z wszechobecności szkodliwych substancji.

Toksyny trafiają do ludzkiego organizmu poprzez:

  • Układ pokarmowy
  • Skórę
  • Płuca

Toksyny, po tym, gdy przedostają się do organizmu, kumulują się w tkance tłuszczowej, z której, potem, powoli się uwalniają. Stąd właśnie problem długofalowości wywoływanych przez nie dolegliwości; nie dają znać o sobie od razu, ale systematycznie, przez dłuższy czas, zaburzają funkcjonowanie narządów wewnętrznych, jak np. nerki, płuca, czy wątroba.

Metale ciężkie, o których wspominałam, czyli glin, ołów i kadm, kumulowane w organizmie, niosą za sobą poważne konsekwencje. I tak:

  • Glin kumulujący się w tkance mózgu prowadzi do demencji, zaburzeń koncentracji i, w konsekwencji, nawet do choroby Alzheimera, czyli coraz częstszego i coraz poważniejszego problemu naszego starzejącego się społeczeństwa.
  • Kadm zaburza pracę nerek, procesy metabolizmu wapnia, funkcje rozrodcze organizmu i zwiększa ryzyko chorób nowotworowych
  • Ołów natomiast uszkadza szpik kostny, mózg i wątrobę

Kontakt z różnego rodzaju toksynami mamy, w dzisiejszych czasach, na każdym kroku. Na czynniki, jak zanieczyszczenie środowiska odpadami, spalinami etc. nie mamy wpływu, ale np. wybór produktów spożywczych, czy decyzja o rozpoczęciu, bądź rzuceniu palenia papierosów leży tylko w naszej gestii. Tak, czy inaczej, nie możemy mieć jednak pełnej kontroli nad substancjami, które dostają się do naszego organizmu, kumulują się w nim i, z biegiem czasu, mogą przysporzyć nam wielu problemów. Ba! Nie wiemy nawet z jakim obciążeniem metalami ciężkimi przychodzimy na świat, gdyż, warto to wiedzieć, metale ciężkie, które dostają się do organizmu ciężarnej kobiety, zostają skumulowane również w organizmie nienarodzonego jeszcze dziecka. Stąd wiele wrodzonych problemów zdrowotnych, słabnąca, z pokolenia na pokolenie, odporność, coraz większe problemy z płodnością, czy ciężkie choroby o podłożu alergicznym. Przerażającym zdaje się być fakt, że nie ma już miejsca na świecie, gdzie ludzie wolni byliby od kontaktu z metalami ciężkimi, bo nawet mieszkańcy amazońskich lasów oraz Eskimosi, mają już we krwi śladowe ilości tych pierwiastków.

Większość z nas nie jest świadoma zagrożeń stąd płynących; tylko 20% Polaków twierdzi, że wszyscy powinni, raz na jakiś czas, zafundować sobie oczyszczanie organizmu(badania TNS OBOP). Na ignorancji społeczeństwa bazują koncerny, które wprowadzają, bez żadnego sprzeciwu ze strony konsumentów, coraz to nowsze syntetyczne substancje, które zwiększają efektywność produkowanego towaru, a co za tym idzie, zwiększają zyski spółek; pytanie brzmi tylko: innowacyjność innowacyjnością, ale… jakim kosztem?

Źródła:link

« powrót

Dodaj nowy komentarz

Lista wpisów

Darmowe strony internetowe dla każdego