Zostań Zuchwałym! Weź zdrowie w swoje ręce!...

  ,,Choremu nieskończenie łatwiej jest wyobrazić sobie raj niż zdrowie."      Emil Cioran

Witaminy z trucizną

2012-10-23 21:39:43, komentarzy: 0

Sądzisz, że dobrze się odżywiasz? Badacze wzięli pod lupę najbardziej zalecany element diety: warzywa i owoce. Ich wnioski są co najmniej niepokojące.

 

 Jedzenie pięciu owoców i warzyw dziennie jest niewątpliwie dobre dla zdrowia. Mniej korzystny jest wchłaniany przez tej okazji "koktajl" z pestycydów: mieszanka tych substancji chemicznych może zwiększyć ich działanie toksyczne – wskazują wyniki wstępnego badania, opublikowane w piątek 3 sierpnia w piśmie naukowym "PloS One".

 

 Systematycznym testom toksykologicznym prowadzonym w ramach programu Reach substancje te poddawane są kolejno. – Bardzo niewiele wiadomo o ich łącznych skutkach, chociaż jesteśmy dosłownie otoczeni kombinacjami trucizn – wyjaśnia główny autor badania, toksykolog Michael Coleman z Uniwersytetu w Aston w Anglii.


Jego zespół porównał wyizolowane skutki oraz łączny wpływ na komórki naszego centralnego systemu nerwowego trzech środków grzybobójczych często spotykanych na półkach z nowalijkami: pirymetanilu, cyprodynilu i fludioksonilu. Rezultat: szkody czynione komórkom są nawet dwudziesto- czy trzydziestokrotnie większe, jeśli te pestycydy występują łącznie. – Substancje uchodzące za niemające żadnego wpływu na rozród człowieka oraz pozbawione skutków neurotoksycznych lub rakogennych, dają w rzeczywistości nieprzewidziane konsekwencje – podsumował jeden z autorów badania, biolog molekularny Claude Reiss, były dyrektor badawczy Krajowego Centrum Badań Naukowych (CNRS) oraz prezes stowarzyszenia Antidote Europe.

 – Obserwujemy zaostrzenie się trojakich skutków: pogarsza się żywotność komórek, mitochondria, które są faktycznymi "bateriami" komórek, nie są już w stanie zaopatrywać ich w energię, co wyzwala proces apoptozy czyli samozniszczenia komórek i wreszcie, komórki są narażone na bardzo silny stres oksydacyjny, prawdopodobnie wpływający rakotwórczo i mogący wywołać efekt łańcuchowy – wymienia francuski badacz.

 Wśród ewentualnych skutków takiej presji na komórki naukowcy wymieniają zwiększone ryzyko schorzeń neurodegeneracyjnych takich jak choroba Alzheimera, Parkinsona czy stwardnienie rozsiane. – Nasze badanie dotyczy niewielkiej liczby substancji, przynosi więcej pytań niż odpowiedzi, ale jego wyniki osiągnięto na bardzo niewielkich dawkach, w stężeniu zbliżonym do tego, jakie występuje w naszych pokarmach – podkreśla profesor Coleman.


Naukowiec uważa, że zwiększenie pola tego rodzaju badań jest pilnie potrzebne mimo tysięcy możliwych kombinacji: – Pozwoliłoby to określić, czy dane mieszanki są szkodliwe i pomogło rolnikom dobrać produkty, których używają – zaleca. Przeprowadzenie takich badań na komórkach macierzystych, a nie na myszach, jak to jest w przypadku programu Reach, pozwoliłoby zaoszczędzić czas i ograniczyć koszty, a jednocześnie sprawiłoby, że wyniki będą bardziej wiarygodne. – Większość substancji chemicznych nie jest odpowiednio badana: nie jesteśmy 70-kilogramowymi szczurami – podkreśla Claude Reiss.

 

 Zdaniem Ruchu na rzecz Prawa i Szacunku dla Przyszłych Pokoleń (MDRGF, jest to organizacja zajmująca się zagrożeniami związanymi z pestycydami i organizmami modyfikowanymi genetycznie – przyp. Onet), który współfinansowała badanie, takie testy są tym potrzebniejsze, że jedna trzecia owoców i warzyw kontrolowanych przez Dyrekcję Generalną ds. Konkurencji i Konsumpcji oraz Walki z Oszustwami zawiera śladowe ilości kilku pestycydów. – W 2008 roku odkryliśmy na jednej kiści winogron trzy produkty badane przez profesora Colemana – przypomina François Veillerette, rzecznik MDRGF.

Analizy zlecone przez to stowarzyszenie ujawiły wtedy, że niemal wszystkie winogrona sprzedawane w sklepach wielkopowierzchniowych zawierały liczne pestycydy: przeciętnie po osiem różnych substancji na jednej kiści.

Stowarzyszenie apeluje do Komisji Europejskiej o "niezwłoczne przyjęcie globalnej strategii oceny mieszanin produktów chemicznych" oraz o "znaczne obniżenie maksymalnych limitów dopuszczalnej zawartości w pokarmie w trosce o elementarną prewencję".

 

 Autor: Grégoroire Allix
Źródło: Le Monde

 

 

« powrót

Dodaj nowy komentarz

Lista wpisów

Darmowe strony internetowe dla każdego