Zostań Zuchwałym! Weź zdrowie w swoje ręce!...

  ,,Choremu nieskończenie łatwiej jest wyobrazić sobie raj niż zdrowie."      Emil Cioran

DIETA albo ODPOWIEDNIE ZESTAWIANIE POKARMÓW.

DIETA albo ODPOWIEDNIE  ZESTAWIANIE  POKARMÓW.


W jakim stopniu DIETA wpływa na twoje zdrowie lub jak wpływa na powstawanie chorób w porównaniu z ZAPARCIAMI czy SZYBKIM JEDZENIEM?


Dla każdego  prawdopodobnie żnie, ale spróbujmy się temu przyjrzeć bliżej. Z dietą spotykamy się po raz pierwszy przy okazji choroby wieku dziecięcego,w której pewne produkty musimy jeść,a innych unikać. Natomiast potem staje się magicznym zwrotem znanym wszystkim kobietom pragnącym zrzucić wagę lub nie przytyć. Pierwsze pisemne wzmianki na tematdiety możemy zaczerpnąć z nauk greckiego filozofa Hipokratesa, który dla zachowania dobrego zdrowia zalecał równowagę między wysiłkiem a odpoczynkiem, dobry sen, ustabilizowane emocjonalnie życie oraz właściwe odżywianie.

Szamani byli pierwszymi specjalistami od diet i uzdrawiania. Ich rolę przejęli później kapłani różnych bogów i religii.Żydzi mają do dzisiaj swoje zalecenia dietetyczne zapisane w Talmudzie. Natomiast Chrześcijaństwo i Islam jako stosunkowo młode religie odrzuciły cały balast wiedzy związanej z leczeniem. Religia stała się przez to bardziej uniwersalna, a duchowni pozbyli się w ten sposób odpowiedzialności za choroby i leczenie swoich wiernych. Wyszło to na dobre kościołowi,który stał sięogólnoświatowy. Natomiast do dzisiaj wielu ludzi sądzi że zamiast leczenia zostaną cudownie uzdrowieni. Składanie ofiar ma zachęcić Boga do uzdrawiania i wielu ludzi nadal sądzi że im sięto przytrafi. Podobnie sądzą ci, którzy dają łapówkę lekarzowi i oczekują,że będą lepiej leczeni. Poza uzdrowieniami Jezusa mamy niestety jeszcze tylko kilkadziesiąt udokumentowanych cudów. Mimo to wielu ludziom wygodniej jest wierzyć i czekać na cud, niż

 poszukać wiedzy,przyczyn choroby i zmienić cokolwiek w swoim życiu.Ta tradycja sięga wieków i trudno mieć o to pretensjędo kościoła. *Patrz ZABOBONY.

Jeżeli liczysz na cud w twojej chorobie i sądzisz,że ofiara złożona na tacę spowoduje twoje uzdrowienie,to licz dalej. Jeżeli natomiast chcesz wziąć odpowiedzialność za swoje wyleczenie w swoje ręce, to czytaj dalej. Oczywiście ja wierzę w cuda bo sam ichdoświadczyłem. Wierzę również w Boga i Jezusa Chrystusa. Moje modlitwy zaowocowały w specyficzny sposób. Bóg był tak łaskaw,że za pomocą mojego Anioła Stróża stawiał na mojej drodze ludzi z wiedzą i umiejętnościami,którzy starali się mi pomóc. Dawał mi wiele razy szanse na poznanie tej wiedzy i samo-leczenie, ale bardzo długo musiał się nad tym męczyć. Na moje szczęście w końcu mu się to udało. Dzięki Ci za to, mój Boże i Aniele Stróżu,a Tobie życzę żeby też się to Ci przytrafiło. Twój anioł też pewnie próbuje Ci pomóc,ale najczęściej słabo go rozumiesz, a wszystkie cuda są limitowane i nie spotkałem

jeszcze cudownego oczyszczenia żył z cholesterolu lub usunięcia depozytów kału z okrężnicy.Jak widać z powyższego wywodu, nie da się w przypadku zdrowia i chorób pewnych rzeczy, czy pojęćodseparować.Organizm ludzki składa się jak wiesz z

ciała,ducha i umysłu, dlatego wiara w cuda może Ci bardzo poważnie zaszkodzić, bo będziesz liczył na coś czego Bóg nikomu jeszcze nie dał! Dowody? Poważnie chory Papież Jan Paweł II za zdrowie którego codziennie modli się przynajmniej milion ludzi.

Dietetyka robi ostatnio zawrotną karierę.Doszło do tego, że na niektórych uniwersytetach powstają osobne kierunki studiów i ludzie robią nawet doktoraty, mimo że prawda jest naga.

Przede wszystkim należy zebrać trochę danych.

Wiadomo,że inny rodzaj pożywienia jedli (i jeszcze może czasami jedzą) Eskimosi, Afrykanie równikowi, Aborygeni australijscy, Indianie północnoamerykańscy,gruzińscy górale,peruwiańscy Indianie,Japończycy, Hawajczycy.Przykłady można by mnożyć.

Dalej trzeba porównać teorie diety: wegetariańskiej, makrobiotycznej, Diamontów, Atkinsa,McKarnes'a i Kwaśniewskiego.

Na koniec proponuję zapoznać się z książką  pod

tytułem Jedz zgodnie ze swoją grupą krwi i zawartymi w niej wynikami wieloletnich badań lekarzy: dr J. D'Adamo i jego syna, dr P. J. D'Adamo.

Po wrzuceniu całej tej wiedzy do komputera, czyli twojego mózgu,nastąpi na pewno przeciążenie i komputer wysiądzie z nadmiaru wrażeń.

Pewnie interesuje Cię, co ja o tym wszystkim sądzę?

Każda nacja miała do niedawna swoje upodobania kulinarne nazywane kuchnią.Dla przykładu możemy powiedzieć o kuchni francuskiej lub włoskiej, ale po inwazji amerykańskiego stylu życia wszystko zaczyna się przewracać do góry nogami. Nieliczni tak jak poddani w królestwie Hunza w Himalajach, jeszcze do dzisiaj mają swoją oryginalną kuchnię, ponieważ przez większączęść roku są odizolowani od świata i niewielu ludzi podejmuje ryzyko odwiedzin tej zabitej dechami wioski, albo raczej niedostępnymi górami.

Możemy również wspomnieć dietę Irlandczyków,która opierała się i jeszcze w pewnym stopniu opiera na ziemniakach. Irlandczycy w XVIII wieku uprawiali kilkanaście odmian

ziemniaków,ale po pewnym czasie ograniczyli się do jednej dającej największe plony. Zaraza ziemniaczana, która zdziesiątkowała plony w latach dwudziestych XX wieku

dodatkowo zdziesiątkowała również Irlandczyków, zmuszając ich do masowej emigracji do USA. Niewątpliwie uniknęliby tej masakry,zostawiając wiele różnych odmian, ale...

Dietę na nowym kontynencie co prawda zmienili, ale przyzwyczajenie do kartoflanki z procentami nadal pozostało im we krwi, podobnie jak wielu naszym rodakom nie przechodzi przyzwyczajenie do żytniówki.

Na pewno należy zróżnicować zalecenia dietetyczne w zależności od szerokości geograficznej,klimatu i dostępności danej żywności w miejscu zamieszkania, twoich aktualnych problemów zdrowotnych, rodzaju pracy i jej miejsca. Górnik pracujący pod ziemią,drwal na Alasce, łowca strusi w Australii i urzędnik w biurze w Warszawie mają:

• żny charakter pracy,

• odmienne warunki klimatyczne,

• żne zapotrzebowanie na ilość kalorii w diecie, a co za tym idzie, powinni mieć żne diety.


Cóż z tego, skoro ludzie w ostatnich czasach przestali myśleć RACJONALNIE i zaczęli ulegać modom (nie tylko w dziedzinieżywienia).Wymieńmy znane nam dzisiaj diety:

• schabowy z ziemniakami,

• chińszczyzna

• McDonald's

• pizza+ cola,

• skrzydełka z kurczaka + sałatka,

• hamburger,

• bar mleczny,

• stołówka studencka.

Atkins stwierdził, że część jego pacjentów czuje się dużo lepiej na diecie wysokobiałkowej z ograniczoną ilością produktów zbożowych i cukrów. Porównując to z zaleceniami D'Adamodla ludzi z grupą krwi B dojdziemy do wniosku, że się to w jakimś stopniupokrywa.Na takiej diecie będą się również lepiej przez jakiś czas czuli ludzie z cukrzycą.

Taka dieta będzie zabójcza dla ludzi z grupą krwi A, o czym wielu gorliwych zwolenników tłustej diety Kwaśniewskiego przekonało się na własnej skórze i ZDROWIU.

Aby naprawdę wyłuszczyć zasady dobrego odżywiania się, należy jednak sięgnąć do korzeni,czyli tradycji. Na ten temat można jużdzisiaj przekopać się przez wiele źródłowych dokumentów z okresuśredniowiecza w Polsce, dlatego że nas będzie interesowała dieta odpowiednia dla naszych warunków klimatycznych. Warunkiklimatyczne odegrały niebagatelną rolę życiu człowieka,który początkowo : mieszkał tylko w Afryce.

Przetrwanie zimy i związana z tym konieczność konserwacjiżywności,czyli przechowywania zapasów pożywienia dla większej liczby osób, były jednym z najważniejszych czynników rozwoju cywilizacyjnego człowieka.

To,że dzisiaj latamy odrzutowcami, jest możliwe tylko dlatego, że człowiek kiedyś musiał się nauczyć zdobywać żywność i jąKONSERWOWAĆ, a przy okazji wynajdywał inne użyteczne urządzenia. Szkoda, że Bóg nie pomyślał o wyposażeniu Adama od razu w tych parę przydatnych zabawek, takich jak samolot, samochód i telewizor, przez co ludzkość musiała przez tyle tysiącleci znosić tak wiele niewygód. No, ale powinniśmy się

przynajmniej cieszyćże Bóg nam wybaczył nasze grzechy, to i my możemy mu wybaczyćże tak nieładnie postąpił z naszym prapradziadem Adamem i nie dał mu od razu tych wszystkich zabaweczek.

Nasi pradziadowie Słowianie jeszcze 1000 lat temu odżywiali siętym, co upolowali, znaleźli na polu, łące i w lesie, a w dużo mniejszym stopniu tym, co wyhodowali. Dużliczba napływowej ludności z Imperium Rzymskiego, zachodnich Germanów i

wszędobylskich żydów spowodowała konieczność uprawy ziemi i hodowli bydła. Dodatkowo wymieszano nas w jakimś stopniu ze Szwedami, Francuzami, Czechami, Węgrami,Litwinami, Białorusinami, Tatarami i Kozakami. Prawdopodobnie Rzymianie,

Niemcy i żydzi nauczyli nas siania zbóż, oraz hodowli owiec,świń i krów. Nasi praprzodkowie najczęściej jedli bulwy i natki wielu roślin oraz buraki, rzepy, lebiodępokrzywę i wiele innych dzisiaj dla nas pospolitych zielsk i chwastów,

przyrządzanych na żne sposoby.

Po ucywilizowaniu ogniem i mieczem oraz nawróceniu nas na chrześcijaństwo,Polska w pewnym okresie stała się krajem mlekiem i miodem płynącym oraz dużym eksporterem zboża. Tak było do czasu, kiedy Polska była stosunkowo słabo zaludnionym krajem w porównaniu z resztą Europy i miała bogate w minerały, jeszcze dziewicze, świeżwykarczowane pod uprawę pola. Wraz z rozwojem rolnictwa i hodowli zmienił się nasz jadłospis oraz DIETA. Niestety był to dopiero początek. Za sprawką Kolumba trafiły nanasze stoły ziemniaki, ale dopiero aż w XVII wieku. Natomiast w połowie XX wieku, czyli około 40 lat temu, Polacy zaczęli zjadaćduże ilości cukru. Cukier był początkowo bardzo drogi nawet dla bogatych i dopiero niedawno stał się jednym z najtańszychWYPEŁNIACZY (dodatków) do prawie wszystkich produktów spożywczych.To właśnie dzięki słodyczom twoje dzieci stają sięagresywne i cierpią na nowe ciekawe choroby,

którena zachodzie nazywane są ADD i ADHD, a po polsku zespołem nadmiernej aktywności ruchowej, czyli deficytem skupiania się na nauce i ROZWYDRZENIEM.

Używanie słodyczy do kupowania sobie dzieci OBRÓCIŁO się więc przeciwko NAM samym. Niestety wspaniała medycyna obwinia o to rozwydrzenie nasze geny, czyli bezpośrednio nas, rodziców.

 Czy Ty czujesz się genetycznie winny, lub rozwydrzony!

Statystyczne badania przeprowadzone w USA wykazały, że ludzie po naćpaniu się słodyczami popełniają więcej i bardziej okrutnych przestępstw z morderstwami włącznie.

Dlatego nie radzę Ci rozpieszczać swoich dam i dzieci słodyczami, a zamiast tego stosować naturalną słodycz słodkich słówek.CUKIER jest NIEPRZYPADKOWO nazywany białą 

TRUCIZNĄ, a jego spożywanie prowadzi do zakwaszenia i DEGENERACJI organizmów około miliarda białych ludzi,

czego skutki możemy obserwować już dzisiaj w stale rosnącej ilości zachorowań na raka i drożdżycę. Niestety ludzkość zabija sięsama i to na wielu frontach. Poprzez globalny wzrost temperatury powodujemy zmiany klimatyczne, które są 

wynikiem naszychzdobyczy cywilizacyjnych (samochodzików, samolocików, centralnego ogrzewania i podobnych zabaweczek) i w ten sposób przy okazji zamieniamy uprawne pola w pustynie.

Najtrudniej jest sprawy diety omawiać z młodzieżą. Dla nich jest oczywiste, że to co znajdą w sklepie nadaje się do jedzenia...

Niestety badania dowiodły że chemia spożywcza nas powoli zabija i jak to uświadomić dzieciom ,jeżeli dorośli nic sobie z tego nie robią.Co do zmian dietetycznych to JASNO wynika, że to, co wydaje sięCi zupełnie OCZYWISTE , tak naprawdę w wielu wypadkach jest oczywistą BZDURĄ. Nasi praprzodkowie nie mogli 500 lat temu jeść frytek smażonych na oleju bawełnianym, zagryzając je czekoladą z migdałami i popijać Coca-Colą z bardzo prozaicznych powodów. Te produkty były w tym czasie zupełnie dla nich niedostępne. Kilka lat temu wielu ludzi podniecało się dietąDiamontów, opartą na owocach i warzywach w określonych porachdnia. Wspaniałe odkrycie, ale podejrzewam, że trudno byłoby namówić na to Eskimosa. Mimo to uważam, że dieta Diamontów jest doskonała dla emerytów na Florydzie, posiadających własne ogródki z niepryskanymi drzewkami i warzywnymi grządkami.

Zwolennikom diety makrobiotycznej wytłumaczono, że najlepiej jeść gotowane to, co rośnie w ich otoczeniu i powinno być zbalansowane do Jang i Jin. Niestety okazało się,żzasady trzeba było zmodyfikować ponieważ w USA hospitalizowano dziesiątki tysięcy zwolenników tej diety ze względu na niedożywienie prowadzące do poważnych chorób.

Kolejnym poronionym pomysłem był i jest wegetarianizm, który dziesiątkom tysięcy ludzi z grupą krwi 0 i B skrócił życie o kilka do kilkunastu lat.

Dlaczego? Z tej prostej przyczyny, że ich organizmy nie są w stanie wytworzyć pewnych niezbędnych białek z pożywienia składającego się wyłącznie z produktów roślinnych.

Powstają więc braki,niedożywienie i zła praca organów, która z czasem manifestuje się chorobą i doprowadza do śmierci (oficjalne dane).

Natomiast najnowszym SZALEŃSTWEM wśród Polaków była tzw.tłusta dieta Kwaśniewskiego,(nie mylić z prezydentem)która pewnym ludziom przez jakiś czas nawet służyła. No cóż, Polacy nie gęsii też swoje dietetyczne gwiazdy mają. Niestety nie

wszystko złoto co się świeci.Jeżeli zapytasz mnie o najkrótsząrecenzję książki Kwaśniewskiego,to jest to pomieszanie z poplątaniem prawdy i BZDUR. Prawdą jest to, żsmalec jest dobrym tłuszczem do smażenia,ponieważ nie utlenia się w wysokich temperaturach i nie staje się toksyczny. Niewielkie ilości smalcu w diecie mogą być korzystne dla naszego organizmu, chociaż dużo lepsze są inne nienasycone tłuszcze jak

tłoczona na zimno oliwa z oliwek, olej z pestek winogron, olej z nasion lnu (uwaga bardzo szybko się utlenia i staje się po kilku dniach toksyczny), olej z wiesiołka, oleje rybne i tran.

Smażenie jest najczęściej bardzo niezdrowe, ponieważ utleniające się tłuszcze zmieniają swoją strukturę molekularną i stają siętoksyczne dla naszego organizmu. Sugeruję naprawdę bardzo sięograniczać pod tym względem. Przytoczę powiedzenie o Bogu którydał nam pożywienie i diable który dal nam kucharza. Pamiętajcie że zwierzęta z bardzo podobnymi systemami trawiennymi nie mająpatelni i garnków. UWAGA!


Zanotować i zapamiętać do końca życia. Twój mózg składa się w kilkudziesięciu procentach z tłuszczu. Bez tłuszczu nie może zachodzićwiększość procesów w twoim organizmie. Niektóre z nich (procesy hormonalne) sąniezwykle ważne dla twojego zdrowia,dlatego ludzie nauki pewne tłuszcze nazwali Niezbędnymi Nienasyconymi Kwasami Tłuszczowymi, co po angielsku nazywa się w skrócie EFA i Ty powinieneś się poważnie  zastanowić naddostarczaniem regularnie tych tłuszczów swojemu organizmowi.


Dieta bogata w białka pochodzenia zwierzęcego jest do jakiegośstopnia korzystna dla ludzi  zgrupą krwi 0 i B, ale pod pewnymi warunkami. Natomiast co do roli błonnika w przewodzie

pokarmowym człowieka, to Kwaśniewski zupełnie się ZBŁAŹNIŁ i radzę skonfrontować przytoczone przez niego rewelacje z bardziej miarodajnymi źródłami. TŁUSTO wydaniu

Kwaśniewskiego,wcześniej czy później kończy się NIEZDROWO. Sam Kwaśniewski jest tego najlepszym przykładem. Możesz się o tym przekonać,oglądając okładki jego książek na których pojawia się najpierw siwy, potem łysy, a na koniec z peruczką.Kwaśniewski nie tylko wykazał się zdolnościami literackimi, ale również ębokimi przemyśleniami filozoficznymi, łechtając nas naszymi narodowymi zaletami, w porównaniu z innymi, gorszymi w jego mniemaniu nacjami. Nie ma to jak zrobić dobrą podpuchę i pograć na nacjonalistycznych sentymentach.

Książka trafiła pod strzechy, czyli na podatny grunt intelektualny i doprowadziła wielu łatwowiernych ludzi do poważnych problemów zdrowotnych, a w niektórych wypadkach do śmierci. Po kilku miesiącach stosowania tłustej diety wielu ludzi się uzależnia, traci siły, zdolność do pracy i normalnego myślenia,co dla niektórych dodatkowo zaowocowało utratą biznesów.

W sferze fizycznej często dochodzi do drętwienia,mrowienia w kończynach i poważnych zmian miażdżycowych w bardzo krótkim czasie. Polecam ją każdemu, kto chce w szybkim czasie doprowadzić się do ruiny. Każdy ma prawo wypróbować tę dietę na sobie, więc proszę się absolutnie nie zniechęcać moimi uwagami. Oczywiście jest pewien procent ludzi którzy po przejściu na tądietę czują się znacznie lepiej przez dłuższy okres czasu podwarunkiem,że przestrzegają proporcji w zestawianiu pokarmów w posiłek i modyfikują tą dietę o warzywa.

Tego typu tłusto powoduje ponadto poważne zmiany miażdżycowe prowadzące do arteriosklerozy,Alzheimera, Parkinsona, utraty zdolności do zapamiętywania, żylaków i

amputacji kończyn spowodowanych obumieraniem tkanek przez niedokrwienie.

UWAGA.

Osoby czujące się dobrze na tej diecie przez ponad rok, powinny (zdaniem zaprzyjaźnionych dietetyków)na niej pozostać. Gwałtowne zmiany i przejście na inne diety może być groźne

dla zdrowia.

Nie wiem jak twoi, ale moi pradziadkowie żyli po 90 lat, mimo braku światła,telewizji i papieru toaletowego. Oczywiście co do większości naszych przodków, to należy pominąć tych,którzy zginęli na wojnach,w czasie epidemii i z powodu okropnych warunków sanitarnych. Jeżeli nasi pradziadkowie dożywali 90 lat, to  chyba najbardziej  logiczne jest jedzenie tego, co oni jedli. Niestety tutaj zaczyna się dopiero problem, ponieważ nasi

pradziadkowie nie spożywali cukru, białej chlorowanej mąki,czekoladek, owoców cytrusowych i paczkowanego pożywienia. Natomiast trudno byłoby dzisiaj kogokolwiek

namówić do jedzenia lebiody, pokrzywy, brukwi, rzep i podpłomyków.


Najważniejszym zaleceniem dietetycznym jest NIEMIESZANIE ze sobą pewnych grup produktów.

NIEZALECANE jest spożywanie produktów zbożowych (mącznych,chleba, ziemniaków) zmięsem.

Niektórzy idą trochę dalej i ZAKAZUJĄ spożywania MIĘSA z chlebem (kaszami,makaronami i innymi produktami mącznymi).

No cóż, informacje w tej książce są trochę szokujące,ale powiedz mi, skąd się biorą twoje choroby.Z powietrza? Jeżeli nie, to musząjakoś do Ciebie trafić.Wróćmy do nauki i logiki.

Nasz organizm jest olbrzymim zakładem biochemicznym. Jak jużustaliliśmy, cały ten zakład ma wiele wydziałów, które sązaopatrywane w półprodukty przez główny zakład przetwórstważywności,jakim jest SYSTEM TRAWIENNY. Ten system zaczyna

się od ząbków, języka,ośmiu ślinianek,wątroby, trzustki, kilku metrów jelit, autonomicznego systemu nerwowego (który tym wszystkim steruje), a kończy się na odbytnicy. Na pewno równieżsłyszałeś o sokach trawiennych. Otóż twój organizm

wydziela różne soki trawienne do trawienia różnych pokarmów. Jak myślisz, co się dzieje, kiedy spożywasz zmieszane ze sobą różne pokarmy,wymagające różnych soków trawiennych do ich trawienia? Pewnie nic nie myślisz. A co się dzieje, jeżeli te soki sąze sobą w konflikcie i jedne poważnie zakłócają (neutralizują) działanie drugich? Miałeś szkole zajęcia z chemii i pewnie jeszcze pamiętasz, że po dodaniu do kwasu zasady powstawał OBOJĘTNY płyn. Podobnie dzieje się w twoich jelitach, kiedy niewłaściwie łączysz produkty. Twój komputer od trawienia dostaje sprzeczne informacje i zaczyna dawać sprzeczne polecenia. W przenośni można powiedzieć,że robisz ból głowy swojemukomputerowi od trawienia, a potem się dziwisz,że twoje zdrowie się psuje. Jeszcze większy ból głowy robią twojemu systemowi trawiennemu desery lub lody po posiłkach, a  prawdziwą katastrofąjest popijanie wody i/lub wody z lodem. Twój system trawienny można porównać do bardzo skomplikowanego zestawu chemicznych tygli, w których panuje

podwyższona temperatura i zalewanie ich zimną wodą powoduje obniżenie tej temperatury oraz wynikające z tego zaburzenia procesów trawiennych. W przenośni możemy to porównać do zalania ogniska wodą. Ludzie z wrażliwymi żądkami mają od razubóle brzucha po takim zabiegu.

Dla porównania, zwierzęta na wolności nie mają tych problemów. One jedzą generalnie tak, jakich przodkowie tysiące lat temu. Oczywiście możesz być geniuszem, którzy stwierdza,

że organizm się szybko przyzwyczaja i daj Ci Boże więcej rozumu, bo zdrowia Ci od takiego rozumowania na pewno nie przybędzie.

To wielka szkoda, że nie uczą Cię w szkole, co i jak masz jeść, ale może w końcu się tego również doczekamy, a do tego czasu w umiejętny sposób postaraj się to zastosować twoim domu, żeby nie narażać się na choroby.


Jedzenie chleba lub ziemniaków z mięsem prowadzi do poważnych ZABURZEŃ procesie trawienia, w dużym stopniu go UPOŚLEDZAJĄC,powodując gorszą przemianę materii,gorsze przyswajanie i dodatkowo PRODUKCJĘ niepotrzebnych TOKSYN. Tych toksyn,które drażniąc tkanki, powodują ich choroby.

Dla przypomnienia, ziemniaki pojawiły się w naszej diecie kilkaset lat temu, a zwyczaj robienia kanapki wymyślił lord Sandwich około 200 lat temu. Takich katastrofalnych pomysłów,jak ten z kanapkami, mitów, zwyczajów mamy i mieliśmy tysiące w dziejachludzkości. Właściwie to zabiją nas powoli naszePRZYZWYCZAJENIA ŻYWIENIOWE, a czasami zalecenia niedoinformowanych lekarzy. To, co zostało już

sprawdzone i działa, to łączenie ze sobą w posiłkach warzyw z produktami mięsnymi (białkowymi) i warzyw z produktami mącznymi lub warzyw ze skrobią.


Następnym POWAŻNYM problemem jest brak wystarczającej ilości BŁONNIKA w twoim pożywieniu.


BŁONNIK jest dla naszego systemu trawiennego błogosławioną

szczotką  źródłem witamin oraz minerałów. Nasi pradziadkowie jedli zdecydowanie więcej WARZYW i roślin, które kiedyś zawierały więcej tego błonnika w porównaniu z naszymi

pędzonymi na nawozach sztucznych roślinami.

Błonnik dzieli się na rozpuszczalny i nierozpuszczalny w wodzie. Dla Ciebie istotne jest żniektóre błonniki są w stanie wchłonąćtoksyny z twoich jelit. Tego typu ODTRUWANIE jest

jedną z najważniejszych rzeczy, których potrzebuje twój organizm (Kwaśniewski?).Masz prawo być niedowiarkiem. Ja też jestem niedowiarkiem i na dokładkę nie lubię, gdy mi ktoś

robi wodę z mózgu. Nie zamierzam nikogo przekonywać do czegokolwiek, co jest napisane w tej książce, ale zachęcam,aby każdy sprawdził pewne rzeczy osobiście. Ja nie wszystko

sprawdzam na sobie, bo sprawdzać można tylko to, co ma jakiśsens. Kiedyś udało mi się przeczytać interesujący reportaż z wycieczki po Mongolii. Autor reportażu został potraktowany jak gość honorowy przez jedną z mongolskich rodzin i zaproszony na obiad składający się z jeszcze gorących jelit barana, zabitego specjalnie na tę okazję! Gorących jelit wraz z ich zawartościąOCZYWIŚCIE. Wyobraźcie sobie takie świeżutkie parujące, na

twoich oczach wyciągnięte z brzucha barana jelita i ich zawartość. Palce lizać. Nie wypadało odmówić. Natomiast osoby zainteresowane przyrodą światem zwierząt mogą sobie

pooglądać filmy, na których bardzo dobrze widać uczty lwów i tygrysów po upolowaniu ofiary zaczynające jedzenie od...zgadnijcie? A co znajdziecie w jelitach barana? A czym się

żywi baran? Czy duże ilości błonnika?

Dietetyka stała się ostatnio wdzięcznym przedmiotem badań, rewelacyjnych odkryćnauczania w szkołach wyższych,różnych teorii i sposobem na zarabianie pieniędzy. Osobiście każdemu polecam zapoznanie się z książką pod tytułem Jedz zgodnie ze swoją grupą krwi. Stosowanie się do jej zaleceń przynosi wiele korzyści każdemu,kto stara się do nich dostosować. Oczywiście można znaleźć trochę zastrzeżeń,a najpoważniejszym jest

nieświadome bądź świadome wprowadzenie czytelnika w błąd sugestiąże sama zmiana diety jest w stanie wyleczyć go z wielu opisanych przez autora chorób. Dogłębne czytanie ujawnia stosowanie przez autora znanych mu LEKÓW ZIOŁOWYCH.Każdemu więzalecę przeczytanie książki kilka razy i wyszukanie odpowiednich fragmentów po to, żeby się nie rozczarował i znalazł w niebie, zamiast się wyleczyć. Poza tym z pozoru drobnymmankamentem uważam, że powiązanie diety z grupą krwi jest najważniejszym odkryciem MEDYCYNY XX wieku, godnym co najmniej nagrody NOBLA.

Na koniec należałoby wspomnieć o kilku innych zaleceniach i tradycjach. Z racji wykonywanego zawodu uzdrawiacza miałem możliwość rozmawiania z tysiącami ludzi. Często ludziom z grupąkrwi O proponowałem ograniczenie spożywania mięsa. Przy okazjitakiego ograniczenia stwierdzałem, że przed wojną większość ludzi na wsi jadło mięso najczęściej dwa razy do roku, na Święta Bożego Narodzenia i Wielkanoc. Jedna ze starszych

kobiet przypomniała sobie swoją radość,gdy na komunię dostała zupę wkładką mięsa. Już sam ten fakt świadczy o zmianachświadomości w tak krótkim czasie. Większość młodych

ludzinie będzie rozumiała zwrotu zupa z wkładką,który powstał w czasach budowy socjalizmu w Polsce i oznaczał darmową zupę z kawałkiem mięsa lub kiełbasy,wydawaną pracownikom zatrudnionym na większych budowach.


Duże ilości białka niestety zakwaszają organizm,doprowadzając między innymi do artretyzmu i chorób serca.

Jak widzicie ciągle rzucam Ci kłody pod nogi i utrudniam życie. Kupiłeś tę książkę? Chciałeś poznać prawdę? Czy ja to wszystko wymyśliłem? Odsyłam do literatury. Może trzeba będzie podjąćjakąś decyzję. Chorujemy czy nie chorujemy? W ustalaniu diety należrównież brać pod uwagę wysiłek fizyczny związany z pracąlub uprawianiem sportu, a takżporę roku.

W niektórych domach panuje tradycja zastaw się,a postaw się i wduszanie w gości olbrzymich ilości różnego rodzaju jadła w dosyćkrótkim czasie. Oprócz typowej niestrawności prowadzi to często do uchyłkowości - przepuklin,rozworu przełykowego, a

czasami przetok żądka,jelit, przetok brzusznych,pachwinowych itp. 

Zalanie tego wszystkiego winem lub wódką z toastem na zdrowiewpędza gości w choroby.Absolutnie nie żartuję i na ZDROWIE mości Panowie, Panie ale z umiarem!

POLECAM żeby już w pierwszej klasie szkoły podstawowej pokazywać uczniom plastikową, naturalnej wielkości kopię ichżądka,żeby od dziecka wiedzieli,ile tam możsię zmieścićpokarmu. Dodatkowo powinno im się pokazywać plastikowe kopieuszkodzonych,popuchniętych żądków z przepuklinami, przełyków z przetokami, odbytnic z hemoroidami, jelit z polipami, nadżerki i temu podobne wynaturzenia, powodowane szybkim jedzeniem i obżeraniem sięNic tak nie działa na wyobraźnię

człowieka jak to, co widzi we wczesnym wieku. Ta lekcja powinna być powtarzana co roku,jeżeli chcemy, żeby nasze dzieci były zdrowe i nie popełniały naszych błędów. 


Miejmy nadziejęże ministerstwo zdrowia poczuje sięodpowiedzialne za zdrowie naszych pociech INACZEJ niż służba zdrowia i związane z nim lobby lekarskie, które kochają nas

też odmiennie.

To w szkołach powinno się uczyć dzieci pićodpowiednią ilość wody,uświadamiaćkonieczność codziennego wypróżniania, informować o skutkach niewłaściwej diety i uczyćo przyczynach chorób, ich zapobieganiu i metodach leczenia.Dlaczego? Dlatego, żczegoJaś się nie nauczy, tego Jan nie będzie UMIAŁ i wcześniej zachoruje, a potem zrujnuje polski,opatentowany system opieki zdrowotnej ?

SUGERUJĘ i zachęcam każdego,aby już teraz, jeszcze przed następną ucztą zapoznał się informacjami w encyklopedii zdrowia na temat uchyłkowości przełyku i wszystkich innych

uchyłkowości,przepuklin, zespołu złego wchłaniania, zespołu pętli zastoinowej, przewlekłego zapalenia żądka,chorobami przełyku i chorobą Leśniewskiego-Crohna (której przyczyny są dziwo do dzisiaj nie rozpoznane przez pseudo naukowców).

Zapoznanie się z tymi zagadnieniami w oparciu o naukowe źródło pozwoli Ci zobaczyć twoje przyzwyczajenia z zupełnie innej perspektywy. Jeżeli i to nie zrobi na tobie żadnego wrażenia,to zaproponuję Ci kilka wizyt w szpitalu na oddziale chorób jelit. Jednak najbardziej przekonywujące byłoby asystowanie przy sekcji zwłok osoby zmarłej na Leśniewskiego-Crohnalub operacja wycięcia kawałka jelita i wstawienia rurki dla ujścia

kału do specjalnego woreczka, podwieszanego na zewnątrz ciała. ZOBACZ to! Co tu dużgadać? Czy zachowujesz się podobnie jak palacz, który twierdzi że jak nie widać, to nie ma.

Ale wstrząsające,mrożące krew w żyłach widoki to zupełnie cośinnego. Szkoda tylko, że tak krótko działają i człowiek wraca do starych przyzwyczajeń. No cóż, kto lubi jak się mu wytyka słabości? Ja też nie. Nawet w dobrej wierze i dla mojego dobra. Najbardziej dramatyczne jest poznanie kilkunastoletnich dzieci, które wypróżniają się do plastikowego woreczka przez wychodzącąz brzucha rurkę. Czy taka młoda dziewczyna z rurką woreczkiem jest w stanie znaleźć męża,oraz ułożyć sobie życie? Pokaż swoim dzieciom takich chorych i dowiedz się,jakie były tego przyczyny?

Kupiłeś tę książkę żeby czegoś się dowiedzieć, prawda? Sama wiedza niestety niewiele zmienia. Liczą się tylko końcowe efekty, na które niestety trzeba zapracować,bo same nie przyjdą.Aby cokolwiek zdobyć,potrzebny jest jakiś wysiłek i dlatego odsyłam Cię do encyklopedii zdrowia.

Należy również wspomnieć o szkodliwym działaniu wszystkich chemicznych dodatków w żywności. Produkowane na sztucznych nawozach i opryskiwane zabójczymi (nie tylko dla owadów) chemikaliami rośliny są już jakościowo zupełnie innym pożywieniem,najczęściej nienadającym się do żadnej zdrowotnej terapii!

Niezmiernie niepokojący jest również brak wielu niezbędnych minerałów, enzymów i witamin w żywności,spowodowanych wyjałowieniem glebyCo to oznacza? Do świadomości niewielu ludzi dociera fakt, że marchewka (czy cokolwiek innego) zbierana200lat temu, miała dużo więcej błonnika, minerałów i innych związków niż zbierana dzisiaj. Przez tych 200 lat rosnące na tym kawałku ziemi rośliny zabierały z niej minerały

do tworzenia własnych komórek. Rośliny te zostały zjedzone, a znajdujące się w nich minerały nie trafiły z powrotem do tego samego skrawka ziemi.

Wypada donieśćże żydzi już kilka tysięcy lat temu zapisali w Talmudzie (także w Biblii) formalny zakaz spożywania mięsa świń i pieczenia chleba na drożdżach. Prawdopodobnie mądrzy żydzi zaobserwowali negatywne skutki spożywania świńskiego mięsa dlaorganizmu człowieka już 10 tys. lat przed narodzeniem Chrystusa.

Natomiast z czystym sumieniem nie polecam przetworzonych zapakowanych produktów spożywczych,cukru, słodyczy, mleka, margaryny, masła roślinnego,fast food, MSG, vegetty,pszennej mąki, kawy, coli i innych napojów gazowanych i niegazowanych oraz soków z opakowań i butelek. Czy przypadkiem twój system trawienny nie są podobny do systemów trawiennych niektórych zwierząt? Czy dałeś się omamić i otumanić przez chemiczny, spożywczy przemysł?

DIETA,którą każdemu polecam jest mało zachęcająca,ale za to bardzo skuteczna. Każdy posiłek powinien się składać z miseczki rozdrobnionych warzyw (pietruszki, pora, selera, rzepy, marchewki, cebuli, ewentualnie wieczorem ząbka czosnku i innych dostępnychkorzeni i natek). Rozdrabniać je można w odpowiednim mikserze (ang. blender) lub maszynce do mielenia mięsa. Do tego rano można zjeść kawałek mięsa,jajko lub jakiś inny kawałek zwierzęcej proteiny, ale niekoniecznie codziennie (ludzie z grupę krwi A powinni unikać mięsa). Natomiast pozostałe posiłki, oprócz miseczki z warzywami, powinny

zawierać miseczkę jakiejś kaszy, brązowego ryżu (dla tych, dla których jest zalecany), fasoli,ewentualnie ziemniaków. Do każdego posiłku powinno się dodawać (obojętnie do czego) minimum stołową łyżkę oliwy z oliwek, oleju z pestek winogron i/lub popićpopularnym tranem (olej rybny). Przy posiłkach bezmięsnych można dodawać łyżkę zmielonego siemienia lnianego, otrębówi/lub innych sproszkowanych warzyw lub ziół.

Sproszkowane warzywa i zioła można, a nawet trzeba, dodawać do potraw mięsnych (proteinowych),ale nie powinny to być gotowe przyprawy zawierające całą masę szkodliwych substancji chemicznych.

Na15-30 minut przed posiłkiem powinno się wypić szklankę wody. W ciągu dnia,między posiłkami wypijamy około 2 litrów letniej dobrej wody (w umiarkowanej strefie klimatycznej im cieplej, tym więcej).Natomiast nie pijemy po posiłku, a jeżeli już, to bardzo mało. Jeżeli posiłek nie zawiera wystarczającej ilości wody, wtedy popijamy bardzo małymi łyczkami, aby doprowadzić w ustach każdą połykaną porcję pożywienia do konsystencji mokrej PAPKI.

WŁAŚCIWE przygotowanie pożywienia w jamie ustnej dla ODBIORCY, jakim jest TWÓJ najbardziej newralgiczny system trawienny, powinieneś postrzegać jako NAJŚWIĘTSZY OBOWIĄZEK. Jeżeli chcesz aby twój BÓG był po twojej stronie i oczekujesz, że wysłucha twoje wołania o zdrowie, to naucz sięspełniać jego przykazania odnoszące się do odżywiania.Wtedy nie będziesz musiał czekać na cud. Bóg kocha ludzi którzy go słuchająi nie ma czasu dla tych którzy robią wszystko aby sobie, lub innymzaszkodzić.

Bóg już swoje zrobił dając nam odpowiednie pożywienie,zęby, ślinęi wspaniały system trawienny,a reszta? A reszta to TWOJA wolna wola i basta. Czy zaczniesz przestrzegać jego przykazań, przynajmniej w sprawach odżywiania się i samo leczenia? Na pewno wiesz, że zwierzęta jedzą po to, żeby przeżyć. Natomiast ludzie już dawno zapomnieli, żpożywienie służy przeżyciu i zdrowiu. Na dokładkę zamienili odżywianie się w dziką rozkosz wielkiego żarcia. Jedzenie stało się KULTEM i częścią kultury. Szkoda tylko, że ta kultura się wynaturzyła. Jedzenie jest postrzegane jako przyjemność. Niestety za przyjemności trzeba płacić. W tym konkretnym przypadku płacisz DWA razy. Raz za to co jesz,a drugi raz za CHOROWANIE.


Na deser przytoczę Ci ciekawą historię, która przydarzyła sięczterem poszukiwaczom złota w Kanadzie. Natrafili na strumyk z dużą ilością złota i postanowili je wydobywać przez zimę.Niestetyźle obliczyli zapasy żywności,które po Bożym Narodzeniu prawie się skończyły.żaden z nich nie potrafił polować, a łowienie ryb wiązało się z wyrąbaniem przerębla,co przy metrowej warstwie lodu było zbyt wyczerpujące.W warunkach zimy przejście bez pożywienia kilkaset mil do najbliższej osady było samobójstwem iżaden z nich nie chciał ryzykować. Na wiosnę wszyscy czterej byli tak osłabieni, że mogli tylko liczyć na trapera, który zabłądzi w ich okolicę. W końcu poobgryzali wszystko, co było ze skóry i nawet ugotowali własne buty. Wreszcie umierali jeden po drugim, a ostatni położył się w wykopany przez siebie grób. Dużo więcej złotego szczęścia miał nieznany traper.

który w końcu zawitał w to miejsce. Odziedziczył pokaźny spadek i na dokładkę bez roboty. Natomiast całą historię znamy z notatek pozostawionych przez ostatniego z żyjących. Trafił na nie po latach policjant, który przeszukiwał ich solidnie zbudowany dom.

Jego resztki można oglądać do dzisiaj w miejscu nazwanym Lost Cabin Creek. Paradoksem w tej historii jest to, że poszukiwacze zginęli pośród jadła, podobnie jak ta oślina,co pośród jadła padła. Wokół mieli mnóstwo jadalnej kory drzew, jadalnych mchów, jadalnych owadów,nasion i wiele dzikiej zwierzyny.

Natomiast tego, czego nie mieli to WIEDZY (umiejętności),CZASU i CHĘCI, żeby przygotować się na przeżycie.Tak byli pochłonięci złotem, że przysłoniło im ono zdrowy rozsądek.

Morał z tej przygody jest taki: Jeżeli nie masz wiedzy, czasu i chęci na zapobieganie chorobom oraz ZDROWEGO ROZSĄDKU, to jakieśpaskudztwo się do Ciebie przyplącze.Na pewno choroba szybciej dopadnie Ciebie niż takiego, który wie, jak sprawdzać stan swojego zdrowia, więc sprawdza i zapobiega. 


źródło :Cytat z książki „Zdrowie i Uroda „Sławomira Nowakowskiego

Polecane artykuły

StronagłównaPolecane artykułyŁączenie pokarmów.»
 

Wyszukiwarka

Kreator www - przetestuj za darmo