Zostań Zuchwałym! Weź zdrowie w swoje ręce!...

  ,,Choremu nieskończenie łatwiej jest wyobrazić sobie raj niż zdrowie."      Emil Cioran

Olej konopny -zapomniany skarb

Konopie to w naszym kraju temat bardzo kontrowersyjny. Przyznam, że dla mnie był również taki. Miałam wrażenie, że pojawiła się moda na mówienie o zdrowotnych, fenomenalnych właściwościach tej rośliny, aby znaleźć boczną furtkę dla legalizacji palenia „trawki”. Jak zapewne już wiecie jestem fanką zdrowego stylu życia, nie palę (niczego :)) i nie piję alkoholu. Absolutnie nie przekonuje mnie mówienie o tym, że palnie „trawki” nie jest szkodliwe, ponieważ zbyt dużo podróżowałam po świecie i poznałam zbyt wiele osób, by nie wyciągnąć na temat jej szkodliwości samodzielnych wniosków.
Dlatego temat konopi zupełnie ignorowałam, aż do czasu, gdy mój syn pokazał mi filmik o prototypach samochodów Forda wykonanych w 1941. Ich karoseria wykonana była właśnie z … konopi! Tworzywo to było dziesięć razy bardziej wytrzymałe niż metal i nie sposób było go zniszczyć nawet łomem! W dodatku było całkowicie naturalne, ekologiczne, biodegradowalne. Co by było, gdybyśmy przez ostatnie 100 lat używali właśnie tworzyw z konopi, a nie toksycznego plastiku czy metalu? Gdyby nasze dzieci bawiły się wyprodukowanymi z nich zabawkami, a nie toksycznymi chemikaliami?… I co by było, gdybyśmy byli bardziej bezpieczni jeżdżąc w tak odpornych samochodach, których nie trzeba by było naprawiać po każdej stłuczce?…

Wtedy zaczęłam zastanawiać się nad tą niesamowitą rośliną, która dała ludziom tak wiele dobrego na przestrzeni tysiącleci, a przez ostatnie dziesiątki lat została okryta niechlubną sławą, zakazana, wyklęta i zabroniona. Głównie dlatego, by otworzyć drogę do produkcji syntetycznych tworzyw…

Przez ostatnie lata docierają do nas niesamowite informacje o tym, jak ludzie leczą się z najgorszych, najtrudniejszych i najbardziej złośliwych, absolutnie śmiertelnych odmian raka za sprawą oleju z konopi. Te informacje, przez lata blokowane, teraz docierają do nas za sprawą niezależnych mediów społecznościowych. W naszym kraju pojawiło się ostatnio mnóstwo kontrowersji w tym temacie.

Od wieków znana ludzkości, łatwa w uprawie roślina okazała się remedium na jedną z najcięższych chorób naszych czasów. Niepokoi to niektóre gałęzie przemysłu z powodu strachu przed utratą gigantycznych dochodów.

Wiemy również, że używanie oleju z konopi zapobiega depresjom, a niedobór składników zawartych w oleju konopnym właśnie je wywołuje. A depresje to kolejna plaga naszej cywilizacji, która rozprzestrzenia się z zaskakującą siłą. Po raz kolejny okazało się, że cudowny lek znajduje się nie w laboratorium naukowym, ale w naturze. W dodatku jest bardzo łatwy i tani w uprawie. To roślina została jednak zabroniona i niemal wyklęta. Dzisiaj powoli wraca do łask.
Co to są konopie?
Istnieją dwa rodzaje konopi: konopie indyjskie i konopie siewne. Te pierwsze mogą mieć działanie narkotyczne (z nich właśnie robi się m. in. „trawkę”), a pozyskiwany z ich nasion olej z całą pewnością skutecznie leczy raka. Konopie siewne to inna odmiana, jak się okazało niezwykle kiedyś w Polsce popularna. Na jej temat przeprowadziłam swoje prywatne „dochodzenie” i czego się dowiedziałam od starszych osób? Że rosła kiedyś w Polsce niemal WSZĘDZIE. Robiono z niej mocne sznury, liny, tkaniny, a olej konopny był łatwo dostępny niemal w każdym polskim domu. Smarowano nim chleb. Powszechnie. Codziennie. Czy wiecie, że właśnie konopie to jedna z najstarszych roślin uprawnych znanych ludzkości? Olej konopny, jak się okazało, jest jednym z najlepszych dla człowieka. Współczesna nauka odkryła, że ​​zawiera wszystkie niezbędne aminokwasy i niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe (NNKT) niezbędne dla ludzkiego życia, a także rzadkie białko, którego skład jest bardzo podobny do tego, które znajduje się surowicy ludzkiej krwi.

W tym miejscu warto zwrócić uwagę, że przez ostatnie dziesięciolecia ludzkość została pozbawiona ważnych składników odżywczych, które przez tysiące lat były nierozerwalną częścią diety istoty jaką jest człowiek. I z całą pewnością nie pozostaje to bez wpływu na kondycję, samopoczucie i zdrowie człowieka dzisiejszego.
Czy właśnie dlatego mamy obecnie do czynienia z plagą depresji i raka? Na to nie ma naukowych dowodów, ale tak na „chłopski rozum”, wydaje się to mieć wiele sensu. Gdy pytałam moich wiekowych ekspertów o to, czy kiedyś te konopie siewne palono (jako „trawkę”), spoglądali na mnie szerokimi ze zdziwienia oczami: „Ależ skąd! Nikt nawet o tym nie pomyślał!”. Po prostu pewnego dnia stały się zabronione. Takie informacje zebrałam.

Jakie są skutki niedoboru składników zawartych w oleju konopnym?

Oczywiście kwasy Omega 3 oraz Omega 6 możemy znaleźć w wielu innych olejach oraz produktach spożywczych. Ich proporcje staramy się zbilansować, z lepszym lub z gorszym skutkiem. Zobaczmy jakie są skutki niedoboru tych ważnych składników w naszej diecie i w naszych organizmach.

Skutki niedoboru Omega 3 (LNA)

Ogólne osłabienie, problemy z koncentracją, zdolnością uczenia się/ zapamiętywania i wzrokiem, brak koordynacji ruchowej (np. słaby refleks), mrowienie w rękach i nogach, zmiany w zachowaniu (nadpobudliwość lub ospałość), zahamowanie wzrostu. Dodatkowo wysoki poziom trójglicerydów i wysokie ciśnienie krwi, lepkie płytki krwi (zakrzepica), zapalenia tkanek, obrzęk, suchość skóry, pogorszenie nastrojów psychicznych (może prowadzić do depresji), niskie tempo przemiany materii (może prowadzić do otyłości), niektóre rodzaje dysfunkcji układu odpornościowego.

Skutki niedoboru – Omega 6 – Kwas linolowy (LA)

Wykwity skórne podobne do egzemy (mogące prowadzić do łuszczycy), wypadanie włosów, zwyrodnienie wątroby, zaburzenia zachowania (nadpobudliwość lub apatia), choroby nerek, nadmierna utrata wody przez skórę (suchość skóry), wysychające gruczoły, podatność na infekcje, trudność gojenia się ran, bezpłodność u mężczyzn, poronienia u kobiet, problemy z funkcjonowaniem stawów, choroby serca i problemy z krążeniem. Długotrwały brak LA w diecie jest śmiertelny.

Jak już pisałam wcześniej, kasy Omega 3 i Omega 6 znajdują się w wielu produktach spożywczych. W oleju konopnym znajduje jednak się ich bardzo duża ilość, doskonale zbilansowana (w idealnych proporcjach) dla człowieka. Wprowadzenie do diety dobrze zbilansowanych kwasów Omega 3 i Omega 6 pomaga wrócić do zdrowia i odwrócić objawy niedoborów.

W przypadku niedoborów zaleca się przyjmowanie dziennie od 1 do 2 łyżek (do 50 ml) oleju konopnego lub w przypadku terapii – spożycie może być zwiększone nawet do 150ml dziennie przez około 7 dni, aby następnie powrócić do normalnej ilości dziennej. Uwaga! Oleju konopnego nie można podgrzewać, ani na nim smażyć. Dodaje się go na zimno, np. do sałatek, na pieczywo itd.

Zdrowotne właściwości oleju z konopi siewnej

Olej z konopni siewnych to nie narkotyk!

Przez tysiące lat te włókniste rośliny były wykorzystywane przez człowieka do wyrobu bardzo trwałych i mocnych materiałów (np. żagle, płótna, papier). Ponieważ konopie siewne należą również do roślin wyjątkowo oleistych, wykonywano z nich olej, który był używany powszechnie w celach spożywczych oraz kosmetycznych (np. jako środek kojący i łagodzący zmiany skórne, kojący stany zapalne stawów, odżywczy i wyrównujący koloryt cery).

Prawdziwym skarbem oleju konopnego są nienasycone kwasy tłuszczowe (NNKT), które mają idealne proporcje, czyli 3:1. Jest to idealny stosunek kwasów omega-6 do omega-3, co wpływa na prawidłowy metabolizm lipidów w naszym organizmie.
Wysoka zawartość NNKT w oleju konopnym powoduje, że źle znosi on kontakt z powietrzem oraz światłem. Jednym słowem nie należy go podgrzewać i powinno się go przechowywać tylko w butelkach z ciemnego szkła, w przeciwnym razie traci swoje cenne, odżywcze właściwości. Po otwarciu butelka oleju konopnego powinna być przechowywana w chłodnym miejscy (nawet w lodówce), od 3 do góra 6 miesięcy (należy czytać opis na opakowaniu). Kupując olej konopny należy zwrócić uwagę na jego pochodzenie oraz certyfikaty uprawy oraz oczywiście na to, czy jest rafinowany czy nie. Wartościowy jest olej nierafinowany, czyli tłoczony na zimno. Rafinowany jest przezroczysty, ma bardzo słaby smak i równie mało wartości odżywczych. Nierafinowany jest ciemozielony i ma charakterystyczny, lekko orzechowy smak.
Aby wykorzystać jego dobroczynne składniki, najlepiej spożywać go na zimno, a więc dodawać go do sałatek czy dressingów. Można nim polewać tosty (najlepiej z razowego pieczywa), polewać nim surowe, pieczone lub gotowane warzywa lub makarony itd.

Olej konopny zawiera też dużo witamin (A, C, E, z grupy B) oraz minerałów (m.in. magnez, wapń, cynk), przeciwutleniaczy, aminokwasów i fitosteroli.
Olej konopny wspomaga pracę serca i obniża ciśnienie, poprawia funkcjonowanie układu krążenia, a więc wspomaga pracę naczyń krwionośnych. Wzmacnia serce, obniża ciśnienie krwi i poziom cholesterolu.
Olej konopny to również skarbnica witaminy K, niezbędnej do syntezy białek i enzymów. Witamina K ma właściwości przeciwkrwotoczne i odpowiada za krzepliwość krwi, działa przeciwgrzybicznie, antybakteryjnie, przeciwzapalnie i przeciwbólowo oraz bierze udział w formowaniu tkanki kostnej.
Jest doskonałym antyoksydantem, wspiera układ immunologiczny.
Zmniejsza stany zapalne stawów.
Niweluje objawy zespołu napięcia przedmiesiączkowego u kobiet.
Olej konopny dla urody

Zawiera substancje o działaniu regenerującym i przeciwzapalnym. Coraz częściej jest składnikiem kosmetyków do pielęgnacji ciała, twarzy i włosów. Na świecie powszechnie dostępne są już kosmetyki na bazie oleju konopnego oraz lecznicze maści.

Olej konopny, stosowany bezpośrednio na skórę, działa ochronnie i kojąco w stanach zapalnych, podrażnieniach i zmianach skórnych (w przypadku egzemy, łuszczycy i atopowego zapalenia skóry). Dlatego polecany jest alergikom – przynosi ulgę podczas ataków swędzenia. W gabinetach kosmetycznych i domowych zabiegach stosuje się olej konopny jako doskonały preparat nawilżający, a jednocześnie środek zmniejszający przebarwienia i wyrównujący koloryt cery. Jest tak delikatny, że może być stosowany nawet w przypadku małych dzieci i niemowląt.

Olej z konopi leczy raka

Olej z konopi indyjskich leczy raka i jest zabroniony. Możesz o nim przeczytać w języku angielskim tutaj (bezpośrednie źródło) lub w języku polskim np. tutaj.

Olej z konopi indyjskich jest u naszym kraju zabroniony, a jego posiadanie, jak zapewne wiecie, jest BARDZO karalne – dużo bardziej, niż bardzo poważne przestępstwa (jak np. zabójstwo). Jest to co najmniej dziwne, gdy chodzi o ratowanie ludzkiego zdrowia, a nawet życia.

Olej z konopi siewnych można legalnie kupić i legalnie spożywać. Coraz częściej znajduje się w sprzedaży nie tylko przez Internet, ale również w sklepach stacjonarnych. Niedawno w pewnej „sieciówce” pojawiły się w sprzedaży nasiona konopi specjalnie przygotowane do spożycia, np. jako posypka owsianki, kanapek, jogurtu, sałaty. Kiedyś przywoziłam je z Anglii, teraz są już u nas. I z całą pewnością ten trend będzie coraz bardziej powszechny, a ceny produktów z konopi będą spadały ( polecam np. maści z konopi!). Zbyt wiele mówi się w mediach społecznościowych o zdrowotnych właściwościach tej rośliny, by można było nadal zakazywać jej, aż na taką skalę.

Jak wykorzystać olej konopny w kuchni?

Poniżej znajdziecie kilka moich przepisów, które mam nadzieję Was zainspirują. 🙂

1. Humus z olejem konopnym i kuminem

Składniki na humus (dla 6-8 osób):

800g ugotowanej cieciorki, lub 2 puszki x 400g
4 łyżeczki pasty Tahini (pasta sezamowa)
2 ząbki czosnku, rozgniecione
sóli morska i świeżo mielony czarny pieprz do smaku
4- 6 łyżki oleju konopnego tłoczonego na zimno
3-4 łyżki świeżo wyciśniętego soku z cytryny
1 łyżeczka kuminu
Opcjonalnie 1 łyżeczka mielonej papryki
Pęczek posiekanej kolendry lub natki pietruszki
Opcjonalnie odrobina wody – jeśli pasta jest zbyt gęsta
Wykonanie: Warzywa pokrój i upiecz. Opłukaną i osuszoną ciecierzycę przełóż do miksera, dodaj pozostałe składniki (z wyjątkiem świeżych ziół i sezamu), i wymieszaj na puree. Jeśli pasta jest zbyt gęsta, dodaj odrobinę wody. Podawaj z pieczonymi warzywami lub z pieczywem, posypane świeżymi ziołami i sezamem.

2. Dressing z awokado i kolendry, z olejem konopnym

Składniki:

1 miękkie, dojrzałe awokado
3/4 szklanki posiekanej świeżej kolendry (może być natka pietruszki)
1/2 szklanki jogurtu naturalnego
2 łyżki oleju konopnego
1 ząbek czosnku, wyciśnięty przez praskę
1 łyżka soku z limonki
1 szalotka
1/2 łyżeczki cukru trzcinowego lub ksylitolu
1/2 łyżeczki soli himalajskiej
Wykonanie: Wszystkie składniki wymieszaj ze sobą w blenderze. Używaj do sałaty, pieczonych warzyw, rzodkiewek itd…

3. Pesto z czosnku niedźwiedziego z olejem konopnym

Składniki:

1 pęczek czosnku niedźwiedziego
Ok 1/4 – ½ szklanki oleju konopnego
sól i świeżo mielony czarny pieprz do smaku
½ szklanki orzeszków pinii
Wykonanie: Orzeszki pinii zmiel. Umyty i osuszony czosnek niedźwiedzi zmiksuj z pozostałymi składnikami na pesto. Podawaj do makaronów, warzyw, pieczywa, serów, ryb itd….

Gdzie kupić?

Jak zwykle w przypadku zdrowych i naturalnych produktów polecam bardzo dobrze zaopatrzony internetowy sklep Stragan Zdrowia. Możecie tam kupić na przykład nieoczyszczony, tłoczony na zimno olej konopny (tutaj), błonnik konopny lub błonnik witalny z otrębami konopnymi oraz genialną maść konopną (tutaj).

Zajrzyjcie też do sklepu Good Hemp, gdzie oprócz wysokiej jakości oleju i posypek konopnych znajdziecie nawet mleko konopne!

 
Darmowe strony internetowe dla każdego