Zostań Zuchwałym! Weź zdrowie w swoje ręce!...

  ,,Choremu nieskończenie łatwiej jest wyobrazić sobie raj niż zdrowie."      Emil Cioran

Po co nam wapń na zkwaszenie?

                     ZAKWASZENIE ORGANIZMU.


Trudno wymagać od Ciebie, Czytelniku, żebyś znał się na uprawie roli, ale może udało Ci się gdzieś, kiedyś dowiedzieć, że plony na zakwaszonych glebach są bardzo kiepskie i dlatego rolnicy często wapnują ziemię, aby ją odkwasić. Podobnie jest z twoim organizmem. Jeżeli go zakwasisz, twoje zdrowie też stanie się kiepskie, będzie się systematycznie pogarszać i będziesz chorował, a w konsekwencji...

Weźmy taki artretyzm albo reumatyzm. Stawy i kości bolą, serce kluje, słabo się sypia, bierzemy lekarstwa i nic się nie poprawia, bo poprawić się nie może. Dlaczego? Bo jeśli otworzycie encyklopedię zdrowia w miejscu opisującym choroby reumatoidalne, to okaże się, że ich przyczyny (poza infekcjami drobnoustrojów) są

NIEZNANE! Niemożliwe? Sprawdź. Jak można coś skutecznie leczyć, skoro nie zna się przyczyny? Kabaret?

Natomiast przyczyny są bardzo prozaiczne, ale na tym nie dałoby się robić pieniędzy!

Jak zwykle najlepiej jest sięgnąć do korzeni. Ja osobiście nie miałem możliwości, ale

niektórzy starsi ludzie pamiętają, że oni sami lub ich rówieśnicy, będąc dziećmi, od czasu do czasu podjadali kredę do pisania w szkole na tablicy lub pojadali zaprawę wapienną, wydłubywaną z murów budynków. Przyznasz, że było to zachowanie trochę dziwne, prawda?

Otóż matka natura wyposażyła Cię w coś, co się nazywa INSTYNKTEM. Mieci

były kiedyś obdarzone instynktem, który w momencie, kiedy organizmowi brakowało

wapnia w pożywieniu, dawał sygnał-informację do UZUPEŁNIANIA tego braku w

dostępnym w zasięgu wzroku POŻYWIENIU. Tak, tak proszę Państwa, kreda do tablicy i mur są POŻYWIENIEM dla organizmu często ważniejszym niż cokolwiek innego. Oczywiście znacznie lepiej jest przyswajalne proteinowe wapno, ale jak mawiają z braku laku dobry i kit. Dzisiejsze dzieci nie będą rozumiały wielu starych powiedzeń, ale przede wszystkim nasze dzieci, karmione przetworzonym pożywieniem z olbrzymią ilością chemii i słodyczy, zatraciły już niestety instynkt samozachowawczy i nie będą już jadły muru czy kredy.


Czy dajesz swoim dzieciom codziennie preparaty wapnia z magnezem, żeby nie

chodzić z nimi do dentysty i lekarza?

Wapń z magnezem to:

zdrowe zęby,

unikanie wizyt u lekarzy,

zdrowe żyły i serce,

dłuższe życie,

zapobieganie rakowi, artretyzmowi i setkom innych chorób. Zdrowe zęby to

możliwość dobrego gryzienia, dobrego trawienia i koło się zamyka. Wracając do instynktu.

Czy widziałeś psy lub koty, które wyjadały jakąś trawę? To jest właśnie instynkt.

Zakwaszenie organizmu będące wynikiem niedoboru wapnia w organizmie jest jedną

z podstawowych przyczyn raka, zawałów, wylewów krwi do mózgu, artretyzmu,

reumatyzmu, alergii, miażdżycy, siwienia, osteoporozy, skoliozy, nadciśnienia,

kamieni żółciowych i nerkowych, skurczy mięśni i wielu innych chorób (natomiast

przyczyn niedoboru wapnia może być wiele).

Niestety MIMO zażywania wapnia osteoporoza dalej się rozwija i liczba zawałów stale

rośnie. Znowu sięgnijmy do wiarygodnych badań, które dowiodły, że organizm najlepiej wchłania wapń proteinowy (bo w najlepiej przyswajalnej postaci jonowej w zasadzie nie jest dostępny na rynku), a z pozostałymi formami wapnia takimi jak carbonate (kwaśny węglan wapnia), citrate itp. ma poważne trudności. Dlaczego? Bo z jednej strony tylko około 10% może przyswoić, a z drugiej strony ma bardzo poważne problemy z wyrzuceniem z siebie tej nieprzyswajalnej, często toksycznej reszty. Biznes jest biznes! Nieważne, co jest w środku i jaką ma jakość. Jak ludzie potrzebują, to trzeba im sprzedać, a że efekt jest nie ten co potrzeba, to kto o to dba! A może tak ma być, żeby się interes lepiej kręcił. Czyj interes?

Nieprawdopodobne? To wystarczy trochę wapnia dziennie i już nie musimy mieć tych

wszystkich chorób? Jeżeli zapomnimy o pierwszej i drugiej głównej przyczynie oraz kilku następnych, to mogę przytaknąć. Gospodarka wapniowa organizmu jest w dalszym ciągu przedmiotem badań i kontrowersji oraz wielu naukowych hipotez i teorii. Jedno jest pewne, a mianowicie to, że udokumentowane badania na osobach chorych, podzielonych na grupy przyjmujące wapń i inne minerały, oraz pozostawione tylko na samym pożywieniu, niezbicie wykazały wielokrotnie większą liczbę wyzdrowień i przeżycia w grupie dożywianej suplementami wapnia, jak potocznie nazywa się naturalne produkty zawierające minerały, witaminy, niezbędne kwasy tłuszczowe i ZIOŁA. Teorię o powstawaniu raka w wyniku zakwaszenia organizmu udowodnił dwukrotny laureat Nagrody Nobla w dziedzinie medycyny, niemiecki biochemik, dr Otto Wartburg już około 1931. przeprowadzając doświadczenia na kilkudziesięciu różnych zwierzętach. Dr Wartburg pozbawiał zwierzęta właściwej ilości tlenu, co powodowało, ze komórki zaczynały czerpać tlen z fermentacji cukru, w wyniku czego powstawał dodatkowo kwas mlekowy zakwaszający organizm. Nadmiar kwasu mlekowego powodował dodatkowe

trudności z powrotem organizmu do przyswajania tlenu z atmosfery a efektem było

wynaturzanie się komórek oraz ich przetwarzanie się w komórki rakowe. Ta metoda jest najprawdopodobniej do dzisiaj używana do wywoływania raka u laboratoryjnych myszy i szczurów.

Dr Wartburg już nie żyje, ale z ustnych przekazów wynika, że dostał ultimatum: albo

zamknąć buzię, albo zostać pozbawionym środków do życia. Wygląda na to, że przemysł farmaceutyczny czerpiący olbrzymie zyski ze sprzedaży leków na raka już wtedy miał ogromne wpływy. Czy teraz wiesz, dlaczego w tytule pojawiła się MAFIA? Pan Wałęsa prawdopodobnie skomentowałby to w ten sposób. Oni wiedzą, ale nie chcą wiedzieć. Codzienne przyjmowanie preparatów wapnia normalizujących zasadowość organizmu już wtedy mogło zaszkodzić temu intratnemu mafijnemu interesowi. Zasadniczą przyczyną niedoboru wapnia jest jego brak w pożywieniu lub postać, w której występuje, jest bardzo trudno przyswajalna przez organizm (związki wapnia, patrz: podręczniki chemii). Najwięcej nieporozumień wywołuje przyjmowanie wapnia zalecanego coraz częściej przez lekarzy na osteoporozę i choroby serca. Dlaczego? Przede wszystkim trzeba zacząć od pytania, kiedy naukowa medycyna zaczęła propagować wapń na osteoporozę? Możecie mi wierzyć lub nie, ale stało się to w kilka lat po awanturze medycyny naturalnej, która naświetliła społeczeństwu rolę wapnia w twoim organizmie. Czyżby mafia zdecydowała się zarabiać na wapniu, zamiast go ignorować i naukowo dalej pływać pod prąd! Zastanówcie się nad dziwną zbieżnością. Jak tylko coś nowego pojawi się w medycynie naturalnej i zaczyna być dostępne w aptekach kontrolowanych przez syntetyczną farmację to zaraz robi się szum i reklama, a lekarze zaczynają się tym bardzo ekscytować.

Podobnie było z witaminami i koenzymem Q-10.

Przyjmowanie samego wapnia powoduje zaparcia! Aby wapń był prawidłowo

wchłaniany, musi być przyjmowany łącznie z magnezem w odpowiedniej proporcji,

boronem i witaminą D (w śladowych ilościach).

Oczywiście brak wapnia w pożywieniu to najważniejsza z głównych przyczyn chorób, ale nie mniej istotne jest zakwaszanie organizmu przez spożywanie produktów wypłukujących wapń z naszego organizmu. Aby wytłumaczyć ten proces, musimy wyjaśnić, że twój organizm ma wielki magazyn wapnia, którym są kości i zęby, ale nie brak go również w panewkach, chrząstkach stawowych i tkance maziowej. Proces wypłukiwania polega na tym, że spożywając pewne produkty (żywność), organizm jest zmuszony oddawać wapń z magazynu (kości, zęby) w celu neutralizacji drażniących związków znajdujących się w tym pożywieniu {drażniące związki, substancje powodują stany zapalne, przyczyny reumatyzmu, bólów, skurczów, itp. szukaj: encyklopedia zdrowia). Znanymi związkami opisywanymi w encyklopediach są między innymi szczawiany (więc tutaj jest pies pogrzebany). Nareszcie doszliśmy do sedna sprawy, czyli jednak to co jesz drażni twoje komórki i doprowadza do chorób! Naukowa medycyna chyba nie może się zdecydować wiedzieć, czy nie.

Badania przeprowadzone na 150 ochotnikach, którym wpuszczono do żądka sondy i podawano różne płyny na Kalifornijskim Uniwersytecie w San Diego dowiodły, że w

kolejności:

mleko,

piwo,

Kava (kawa nisko kwasowa),

7-Up,

Sanka (kawa bezkofeinowa),

zwykła kawa,

herbata,

Coca-Cola,

powodują największe ZAKWASZENIE organizmu.

Badania miały na celu znalezienie głównych odpowiedzialnych (czyli substancji

drażniących) za wywoływanie stanów zapalnych powodujących wrzody. Już wcześniej

stwierdzono, że nadmierne wydzielanie kwasów żądkowych przy braku lub niewielkich ilościach pożywienia do trawienia powoduje wypalanie wyściółki żądka i jelit, a następnie ich ścianek (robią to wszystkie gumy do żucia i cukierki). Z czasem prowadzi to do powstawania nadżerek, wrzodów, polipów i innych wynaturzeń uszkodzonej tkanki, z RAKIEM włącznie. Zadam Ci znowu niedyskretne pytanie. Czy widziałeś jakieś dorosłe zwierzęta na wolności, które piją mleko innych zwierząt, lub piwo, herbatę, kawę, colę, winko czy wódeczkę? Czyżby zwierzęta były mądrzejsze od ludzi, czy też jeszcze nie doszły do tego etapu rozwoju cywilizacyjnego?

Może warto byłoby zauważyć, że niektóre zwierzęta mają podobne systemy trawienne do człowieka, no i zapytać samego siebie, SKĄD się te choroby WŁAŚCIWIE biorą. Same z siebie? Z przysłowiowego powietrza? UWAGA! Statystycznie najbardziej podatni na choroby typu reumatoidalnego i zawały serca są ludzie z grupą krwi O. Jeżeli przydarzyło Ci się, ze masz taką grupę krwi, to ja na twoim miejscu unikałbym jak ognia powyżej wymienionych napojów. Grupę produktów do unikania przez WSZYSTKICH rozpoczyna szczaw (w/w szczawiany pochodzą właśnie od szczawiu), rabarbar, botwina, szpinak.

Dodatkowo szczególnie ludzie z grupą krwi O powinni zrezygnować z MLEKA

i przetworów mlecznych, owsa, płatków owsianych na mleku, CUKRU, ziemniaków,

pomidorów, papryki, truskawek, pszennej mąki i wszystkiego, co z niej się robi, oraz

wielu owoców cytrusowych, ponieważ te produkty szybko wiążą cząsteczki wapnia z

pożywienia, powodując niemożność jego przyswajania przez organizm, co w

UPROSZCZENIU można nazwać zakwaszeniem, gdyż zmienia to odczynnik ph

(kwasowości) w organizmie. Prawie za każdym razem, kiedy to mówiłem jakiemuś schorowanemu 0-wiczowi, zadawał mi pytanie: Panie, ale w takim razie co jeść, albo stwierdzał, że on te produkty najbardziej lubi.AA I jak tu się dziwić, że ludzie mają skurcze, artretyzm, zawały, wylewy i inne plagi. Już tylko te informacje są dużo, dużo więcej warte niż zapłaciliście za tę książkę, ale to nie koniec!

Organizm ludzki jest bardzo skomplikowanym urządzeniem, ale wiele zachodzących w nim mechanizmów jest bardzo prostych. Bardzo interesujące jest, dlaczego Ty o tym nie wiesz!

Wapń jest piątym najobficiej występującym pierwiastkiem w twoim organizmie po

wodorze, tlenie, azocie i węglu. Z wapnia budowane są nie tylko wszystkie kości i zęby, ale stanowi on budulec wszystkich innych tkanek i jest niezbędny do nieskończonej ilości procesów zachodzących w twoim organizmie.


Podsumowując.


WAPŃ jest wszechobecnym pierwiastkiem i również w naszym organizmie jest go dużo. Brak wapnia jest odpowiedzialny za ponad 200 różnych schorzeń i chorób. Przy wzroście organizm go przede wszystkim używa do tworzenia szybko rosnących kości (brak wapnia to krzywice u dzieci). Następną jego funkcją jest neutralizowanie pokarmów zakwaszających, czyli regulowanie stopnia kwasowości płynów ustrojowych, określanego skrótem ph. Najczęściej jego braki odczuwają ludzie z grupą krwi 0, jedzący nieodpowiednie dla ich grupy pokarmy. Gdy w przemianie materii brakuje wapnia, jest on zabierany przede wszystkim ze szczęki i kości do prawidłowej pracy systemu nerwowego, serca i mózgu. Kobietom w czasie ciąży bardzo często psują się zęby i wiele z nich je traci. Zmuszone są chodzić często do dentysty, a niektóre dostają żylaków tylko dlatego, że płód, rosnąc, potrzebuje do budowy tkanek przede wszystkim bardzo dużo WAPNIA i zabiera go z organizmu matki.

Wszyscy wiemy, jak trudno jest wytrzymać z kobietami w czasie menstruacji, które

niestety tracą z krwią między innymi duże ilości wapnia. Dobry humor i samopoczucie

są najlepszym wskaźnikiem odpowiedniej pracy systemu nerwowego i właściwego

poziomu wapnia w organizmie. Tę książkę najprawdopodobniej najczęściej będą

studiowały kobiety, ale jeżeli doczytasz do tego miejsca, schorowany mężczyzno, to zrób sobie przyjemność i systematycznie kupuj wapń dla swojej partnerki. Tej rady na pewno mi nie zapomnisz.

Przy brakach wapnia najczęściej występują: nerwowość, skurcze łydek, drżenia lub

mrowienia w muskułach, kończynach, bóle kręgosłupa, rwa kulszowa, kłucia,

palpitacje serca, problemy ze spaniem, lękliwość, przygnębienie, nadmierna

wrażliwość. Najprawdopodobniej z powodu braków wapnia z niektórymi kobietami nijak nie idzie się dogadać, nie mówiąc o życiu.

Braki wapnia są również w pewnym stopniu odpowiedzialne za rodzenie wcześniaków

z niedowagą. Braki wapnia i innych minerałów prowadzą również między innymi do siwienia i kurczenia się, czyli zmniejszania się wzrostu na starość.

BRAK wapnia to RAK, wcześniej niż źniej. Czy Ty o tym wiesz?

ZAKWASZENIE organizmu prowadzi dodatkowo do UPOŚLEDZENIA pracy NEREK. Co prawda rak nerek nie występuje tak często, jak inne nowotwory, a ze źle pracującymi nerkami można czasem dożyć 80 lat. Mimo wszystko wpływ ich złej pracy na inne narządy, a przede wszystkim na serce ma często katastrofalne następstwa. Same NERKI sygnalizują chorobę BÓLEM dopiero w bardzo poważnych stanach, co usypia naszą czujność i jest dla nas bardzo zdradliwe.

Nikt nie robi przecież badań, jeżeli nic go nie boli i w tym tkwi BARDZO poważny

ĄD. Niewłaściwą pracę nerek wykazują bardzo wcześnie tanie sprawdziany (badania) irydologiczne i refleksologiczne. U osób posiadających niebieskie oczy możemy zaobserwować wybielanie się tęczówki powodowane złą pracą nerek i zakwaszeniem organizmu. Natomiast w bardziej przewlekłych sytuacjach możemy polegać na Chińczykach, którzy już kilka tysięcy łat temu odkryli, że przy złej pracy nerek pojawiają się worki pod oczami, zmarszczki biegnące z kącików oczu na zewnątrz twarzy i powstawanie dwóch placków łysiny wychodzących z obu boków czoła, nie mających z genetyką nic wspólnego! Zdarzają się sytuacje, że dana osoba ma źle pracujące nerki lub nadnercza i nie tworzą się nawet małe woreczki pod jej oczyma. W takiej sytuacji musimy zdać się na inne metody.

Zareagowanie na łysienie młodego człowieka i rozpoczęcie odpowiednich terapii

regenerujących nerki, może zatrzymać i często odwrócić ten proces. W ten sposób dla wielu młodych ludzi ta informacja będzie błogosławieństwem graniczącym z CUDEM. Czyż nie warto było zainwestować w tę książkę? Czy źle pracujące nerki mogą ZABIĆ? Właściwie nie, ale zabić może LEKARZ, który zleci wykonanie UROGRAFII pacjentowi z nadciśnieniem. Tego typu inwazyjne badania w takim przypadku powodują wylewy krwi do mózgu, które często kończą się zgonem. Na szczęście lekarze są ubezpieczeni od odpowiedzialności cywilnej i można im tylko

POGRATULOWAĆ takiej zapobiegliwości. Ale czy Ty jesteś ubezpieczony od

odpowiedzialności za swoje błędy w traktowaniu twojego organizmu? Wygląda na to, że zadałem Ci głupie pytanie?

No dobrze, ale skoro Ty i twój lekarz nie jesteście odpowiedzialni za odpowiednie

traktowanie twojego organizmu, to w takim razie kto jest? Dlaczego powinniśmy

przyjmować preparaty wapnia, a nie na przykład mleka? Niezależne badania wykazały ponad wszelką wątpliwość, że wapń po pasteryzacji mleka zmienia swoją strukturę, stając się bardzo słabo przyswajalny. Pasteryzowane mleko nie dość, że po procesie pasteryzacji posiada znikomą ilość przyswajalnego wapnia, to dodatkowo zakwasza organizm, który zmuszony jest wtedy do zabierania posiadanego wapnia do odkwaszania takiego mleka.

Spożywanie mleka i jego produktów zmniejsza więc nasze zasoby wapnia w kościach i

szczękach, powodując osteoporozę oraz wypadanie zębów. Biznes jest interesem i

przemysł mleczarski wmawia ci reklamą, że mleko jest najlepszym źródłem wapnia, a

lekarze? No cóż, wiedza wielu lekarzy w tym i wielu innych względach sprowadza się do wiedzy z reklam i innych tradycyjnych zabobonów. Na wszelki wypadek zapytaj swojego lekarza, czy w czasie ciąży powinno się pić dużo krowiego mleka, a potem sprawdźcie, co ma do powiedzenia na temat mleka autor książki pod tytułem Mleko cichy morderca, lekarz, dr Nand Kishore Sharma. Książka ta uświadomiła mi przyczyny bólów kolkowych, gazów i bezsenności naszego pierwszego dziecka, które musieliśmy kilka miesięcy, codziennie przez pół nocy nosić na ramieniu, po tym jak moja była żona straciła pokarm w miesiąc po porodzie. Po przekroczeniu możliwości radzenia sobie z zachowaniem odpowiedniej równowagi zasadowo-kwasowej w organizmie zaczynają się tworzyć substancje, które nie mogąc być wydalone, osadzają się w różnych miejscach i zanieczyszczają, drażnią tkanki, prowadząc do ich degeneracji i uszkodzeń, o czym organizm daje nam czasami znać bólami. Artretyzm i

dna moczanowa są tego najlepszym przykładem. Leczenie tych bólów syntetycznymi

środkami przeciwbólowymi powinno być karalne (najlepiej chłostą, żeby wiedza miała

łatwiejszy dostęp do głowy). Wstrzykiwanie kortyzonu do kolan i innych stawów

doprowadziło wielu ludzi do wymiany tych stawów na syntetyczne, a bóle jak były, tak

pozostały (stawy kolanowe i biodrowe). Poznałem kilka osób, którym wymieniono te stawy i jedynym słowem, którym te praktyki mogę określić jest BARBARZYŃSTWO. Takie procedury są robione z chęci zysku (USA, Kanada) i po prostu brak mi słów.

Jeżeli ktoś chce mieć zawał serca, raka, podwyższony cholesterol, miażdżycę, skurcze, rwę kulszową i wiele innych chorób, to niech robi dalej to, co robi i na pewno się doczeka. Muszę jeszcze wspomnieć o hiperkalcemi, czyli nadmiarze wapnia w organizmie. Choroba atakuje szczególnie dzieci i objawia się trudnościami z oddawaniem moczu, związane z powstawaniem kamieni (Encyklopedia). Choroba jest wynikiem zaburzenia przemiany materii (oczywiście jak zwykle trawienie i jelita). Najciekawsze są oficjalne medyczne zalecenia dla tego schorzenia (cytuję), nie spożywać: mleka i jego przetworów, szczawiu, szpinaku, rabarbaru, czekolady, kakao, soli i wątróbki. No i co Ty teraz o tym wszystkim sądzisz? Może warto jeszcze raz przeczytać to, co zostało napisane nieco wcześniej? Wygląda na to, że mafia raz wie, a raz nie chce wiedzieć] Czy to jest cyrk, czy nauka?

W mojej praktyce trafiła się kobieta, której badania włosów (analiza z włosów) wykazały nadmierną, toksyczną ilość wapnia. Wyglądało na to, że organizm miał za dużo wapnia. Natomiast moje badania oczu i stóp wskazywały na problemy z kręgosłupem i rwę kulszową, co potwierdził wywiad z pacjentką. Te i kilka innych objawów wskazywało na duże braki wapnia w organizmie. W takim przypadku gospodarka wapniowa organizmu jest rozregulowana i jednym z moich zaleceń było przyjmowanie suplementów dobrze przyswajalnego wapnia, natomiast mój kolega lekarz był temu zdecydowanie przeciwny.

Wydaje mi się, że praktykowane obecnie i modne wyniki badania z włosów mogą w

pewnych przypadkach być mało wiarygodne, lub niewłaściwie interpretowane. W

opisywanym przypadku wyglądało na to, że organizm wyrzucał nadmierną ilość

toksycznego wapnia do włosów.

W medycynie jest w dalszym ciągu wiele znaków zapytania i w wypadku diagnozowania należałoby opierać się na wielu różnych metodach i źródłach zbierania informacji. Hiperkalcemia jest określana na podstawie zbyt dużej ilości wapnia w krwiobiegu. natomiast może się okazać, ze dzieje się tak mimo jego niedoboru w innych miejscach organizmu. Mam nadzieję, że jakieś sensowne badania kiedyś potwierdzą tę tezę. Powinniśmy również pamiętać, że w organizmie zawsze znajdują się dwa rodzaje związków wapnia, czyli te, które są potrzebne i te, które po zużyciu powinny być wydalone, oraz zwrócić uwagę na procesy i kanały wydalania przeprocesowanego, zużytego, często toksycznego wapnia Qego związków).

W świetle powyższego mógłbyś się jeszcze zastanowić jakie możliwości uzupełnienia

wapnia w twoim organizmie ma bioenergoterapeuta lub masażysta, który obiecuje cuda. Radzę przeczytać stosowny rozdział z książki Klausa Oberbeil pod

tytułem Mikroelementy - pierwiastki życia. W końcu przecież nie mogę wszystkiego dla twojej przyjemności zerżnąć od innych. Trzeba zachować choć trochę umiaru.

Na marginesie. Zażywanie peruwiańskich ziół w leczeniu raka w tym osławionej

Vilcacory™ bez dobrych preparatów wapniowych jest kilkudziesięciokrotnie mniej

skuteczne i daje wyzdrowienie tylko w dwudziestu paru procentach przypadków. Ten

wynik jest mimo tego kilkukrotnie lepszym od oficjalnych terapii.

Kupienie i łykanie samego wapnia nie jest w stanie rozwiązać wszystkich problemów

zdrowotnych, dlatego ze braki wapnia nie są jedynym czynnikiem, a poza tym różne

suplementy wapnia są żnie przyswajane przez organizm i nawet mogą być dla niego

toksyczne, ale posiadam inne niezależne informacje mówiące o co najmniej

50% przyswajaniu wapnia proteinowego i 10% przyswajaniu innych rodzajów wapnia.

Już sam rachunek ekonomiczny powinien wystarczyć do dokonania wyboru. Natomiast pod uwagę należy wciąż trudności, jakie napotyka twój organizm, który musi dodatkowo pozbyć się 90% tego nieprzyswajalnego (często toksycznego) wapnia, obciążając tym nerki i doprowadzając do powstania kamieni, o których również jest wspomniane w tej książce.

I na koniec przytoczę wyniki badań przeprowadzonych na 293 kobietach z niniejszą

gęstością kości (symptom osteoporozy). Okazało się, że kobiety w tym samym wieku,

które zaczęły SIWIEC po dwudziestym roku życia miały mniejszą gęstość kości od tych, które zaczęły siwieć po czterdziestce. Co Ty na to? Wapń? A jeśli nie wapń, to co? No cóż, farbowanie włosów zamiast przyjmowania wapnia i regeneracji organizmu też jest jakimś rozwiązaniem, ale wymiana stawu biodrowego na syntetyczny

już takie rozwiązanie zdecydowanie przekreśla. W mojej praktyce znam przypadki starszych kobiet, których siwe włosy po regeneracji' organizmu powracały w różnym stopniu do ich pierwotnego koloru, co czasami doprowadzało do niezadowolenia ich siwiejące córki.

cytat z książki 'Zdrowie i uroda " Slawomir Nowakowski 
 

Problemy związane z zakwaszeniem organizmu możesz skutecznie i codziennie rozwiązywać za pomocą .ProBalance LR Zapewnisz sobie wyjątkowo szybkie odkwaszanie

Kreator www - przetestuj za darmo