Zostań Zuchwałym! Weź zdrowie w swoje ręce!...

  ,,Choremu nieskończenie łatwiej jest wyobrazić sobie raj niż zdrowie."      Emil Cioran

PRZYCZYNY CHORÓB

PRZYCZYNY CHORÓB


Pozwól, że zanim przejdziemy do przyczyn, zadam Ci kilka pytań, Czy zdajesz sobie sprawę z tego, jak ważną rolę odgrywa twoje zdrowie i zdrowie twoich dzieci w twoim życiu? Spróbuj napisać coś na ten temat, zanim przejdziesz do dalszego czytania. Wypisz na kartce znane Ci przypadki utraty zdrowia wśród twoich najbliższych, przyjaciół, znajomych i ich KONSEKWENCJE, a potem porównaj z tym, co znajdziesz poniżej:


utrata atrakcyjności, pracy,pieniędzy, majątku,bliskich,      miłości,możliwości awansu,...

cierpienia,samotność,

los dzieci po utracie jednego z rodziców,

los osób opiekujących się przewlekle chorymi i wpływ tej  sytuacji na ich psychikę,

los osób opiekujących się dziećmi po utracie małżonka.


A teraz czas na UJAWNIENIE prawdziwych przyczyn chorób, które MEDYCZNA MAFIA skutecznie przed nami ukrywa w wiadomym celu. Encyklopedie zdrowia podają naukowe przyczyny powstawania chorób, ale niestety wiele z nich jest tak zagmatwanych, że każdy prawnik mógłby wytoczyć proces o MATACTWO. Oczywiście nie przyczynom, ale naukowcom, którzy się pod nimi podpisali. Przyczyny stale się zresztą zmieniają, bo  nauka donosi  o coraz to nowych osiągnięciach,za które nawet niektórzy dostają Nagrodę Nobla i szkoda, że nie można jej im później odebrać.


Podstawowymi przyczynami chorób są:


SZYBKIE JEDZENIE,

UPOŚLEDZONE TRAWIENIE i PRZYSWAJANIE,

SAMOZATRUWANIE SIĘ,

ZAPARCIA,

NIEODPOWIEDNIE ZESTAWIANIE POSIŁKÓW, często mylone z DIETĄ,

ZABOBONY lub fałszywe informacje typu cukier krzepi


Najpierw postarajmy się zdefiniować sytuację, w której kogoś nazywamy chorym. W powszechnym przekonaniu chory to taki człowiek, u którego ZNALEZIONO chorobę.

Dotyczy to w szczególności mężczyzn, którym najczęściej kiełkuje w głowie, że mogą być chorzy, gdy karetka wiezie ich do szpitala, a lekarz definitywnie stwierdza chorobę. Zdarzają się tacy, co nawet wtedy oponują. Natomiast wielu ludzi czuje że jest chora a lekarze nie potrafią znaleźć nic konkretnego. Dotyczy to w szczególności kobiet które często czują, że są chore, a mimo to wiele medycznych testów i badań wykazuje, że wszystko jest w porządku. Prym wiodą pod tym względem badania tarczycy.

W mojej praktyce miałem tysiące przypadków kobiet z dobrymi wynikami medycznych badań tarczycy. Natomiast zmiany na tęczówce oka, ból receptorów tarczycy na stopach, otyłość i marznięcie stóp wskazywały na złe jej funkcjonowanie.


Dla Ciebie jest to bardzo ważna INFORMACJA!


Do twojej dyspozycji jest kilka TANICH, nieinwazyjnych i bardzo bezpiecznych metod diagnozowania które dają wyobrażenie o zmianach chorobowych w organizmie dużo wcześniej niż inne oficjalnie zalecane przez medycynę. Irydologia jest oficjalną metodą badania w Polsce i stosują niektórzy lekarze z dyplomami. Ważne jest również to że wykwalifikowany specjalista w oparciu o te badania może Ci zaproponować kuracje które po kilku tygodniach poprawią stan zdrowia i samopoczucie.

Proszę zapisać sobie w swoim umyśle, że choroba, którą pewnego dnia stwierdza lekarz ,rozwijała się w TWOIM organizmie przez wiele LAT i można było jej ZAPOBIEC dużo wcześniej.


Co więcej, zapamiętaj sobie, że teraz, w tym momencie, w Twoim organizmie trwa już od jakiegoś czasu proces degeneracyjny (ZWYRODNIENIOWY), który w bliższej lub dalszej przyszłości zaowocuje chorobą (bez względu na to, czy to sobie uświadamiasz i zgadzasz się z tym, czy nie). Większa część tych procesów jest w zależności od zaawansowania w mniejszym lub większym stopniu odwracalna.

Natomiast ALARMUJĄCE jest stale pogarszający się stan zdrowia noworodków i małych dzieci. Coraz więcej noworodków rodzi się przedwcześnie, z wadami, alergią, astmą,chorobami oskrzeli, nadwagą i wadami wzroku. Można przyjąć że jest to wynik procesów degeneracyjnych toczących się w organizmach ich matek. Te małe dzieci dostają te choroby i degeneracyjne zmiany w tkankach niejako w spadku. PONAD 20% dzieci rodzi się w USA z wyżej wymienionymi chorobami, a Polska stara się w tych statystykach jak najszybciej odrobić zaległości. Już wiadomo że częściowo możemy za ten stan winić spożywczą chemię, która dostarcza na rynek trujące środki pobudzające i napoje energetyzujące typu „body max", które powodują nadciśnienie, bóle serca, oraz uszkodzenia nerek i wątroby.

ZAPOBIEGANIE chorobom jest traktowane jak niechciane dziecko, które oddaje się komuś innemu na wychowanie. Po co się troszczyć o zdrowie,skoro ktoś inny może to zrobić, gdy zajdzie taka potrzeba. W tym przypadku tym kimś innym jest mniej lub bardziej darmowy lekarz lub płatny system opieki zdrowotnej.


Z wieloletnich obserwacji wynika, że zaczynasz się troszczyć o zdrowie cokolwiek za późno,czyli wtedy, kiedy lekarz jest już w stanie postawić Ci niezbyt przyjemną diagnozę ,na dokładkę często niewłaściwą.


Choroba kosztuje (pod względem finansowym) znacznie więcej niż zapobieganie jej powstaniu i w wielu przypadkach trzeba się liczyć z tym, że organizm może już nie mieć możliwości pełnego zregenerowania się, co będzie prowadziło do dalszych kosztów i przedwczesnej śmierci. Z EKONOMICZNEGO i logicznego punktu widzenia nieważne jest więc, kiedy lekarz zdiagnozuje chorobę, ale w jaki sposób i jak często BĘDZIESZ sprawdzać, czy twoje organy funkcjonują prawidłowo. Wczesne wykrycie DEGENERACYJNYCH procesów toczących się w twoim organizmie daje szansę na zregenerowanie się zaatakowanych tkanek/organów po zażywaniu odpowiednich ziół.


Nasz organizm ma najdoskonalszy system samo naprawiania się i jest naszym najlepszym lekarzem, ale zachodzą sytuacje,w których musimy mu w tym pomóc. Jeszcze raz powtórzę że jednym z największych przekrętów Medycznej Mafii jest jej brak zainteresowania przyczynami chorób !Dlaczego? Bo w tym nie ma pieniędzy. Lekarz skupia się przede wszystkim na ustaleniu objawów, czyli symptomów choroby, które pozwolą mu na wypisanie recepty (biznes farmacyjny) i może mu to przynieść tak zwane korzyści materialne.

Jasno z tego wynika, że przyczyna choroby jest w takim przypadku mało istotna, natomiast znaczenia nabiera LEK, który ma usunąć OBJAWY (nie chorobę,ona jest potrzebna, komu?).

Niestety, syntetyczne pseudo- Ieki NIE usuwają PRZYCZYNY choroby, natomiast powodują jej przejście w stan utajony oraz niszczenie (degenerację) innych organów.

komórek,tkanek. Mafia interesuje się prawie zawsze naszym fizycznym ciałem i jego chorobami, zapominając o całej jakże ważnej reszcie naszego bytu, oraz jego wpływie na zaistnienie choroby.

Twój organizm to Duch, Umysł i Ciało dla jednych, a dla innych to w 96%woda, węgiel i azot, oraz około 4% minerałów. Te 4% to garść popiołu, który niektórzy składają do urny. Jeszcze inni postrzegają orgaizm jako ileś tam trylionów komórek, z których każda składa się z milionów elementów, takich jak elektrony, protony, neutrony lub też cukry, białka, proteiny, DNA.

Niektórzy twierdzą, że składamy się z energii.

Kto ma rację? Możesz  sobie wybrać każdą dowolną postać naszego bytu i spróbować dowiedzieć się, jakiego rodzaju czynniki powodują stan przed chorobowy lub chorobę organizmu. Wypada dodać,że dla jednych ludzie dzielą się na zdrowych i chorych, dla innych na w mniejszym lub większym stopniu chorych, a jeszcze inni twierdzą, że nasz organizm codziennie toczy walkę z różnymi zdrowotnymi problemami, które aż do kryzysu trudno nazwać chorobą.

Przyczyny powstawania chorób są w pewnym sensie niechcianym dzieckiem naukowej medycyny,oczywiście pomijając bakterie i wirusy, bo tutaj wszystko jest jasne. Natomiast przy cukrzycy czy osteoporozie to wyjaśnienia są niejasne lub mgliste. Zapobieganie to między innymi edukacja w zakresie przyczyn chorób degeneracyjnych, takich jak rak. miażdżyca,cukrzyca, osteoporoza, otyłość. Owszem, drukuje się publikacje,ulotki o szkodliwym działaniu palenia czy stosowaniu diet, a efekty?

Jak w powiedzeniu mówił chłop do obrazu, a obraz doń ani razu. Większość ludzi te ostrzeżenia olewa (przypadek autora), bo znają dziadka, który pil i palił, a dożył stu lat. Tłumaczenie że dziadek przez większą część swojego życia klepał biedę, jadł mało i z niepryskanego chemią poła jakoś nie przemawia do ich intelektu. Ale wróćmy do tematu.


SZYBKIE JEDZENIE.


Czy może być ono zasadniczą przyczyną powstawania większości chorób? Dowcip?Czy twój lekarz powiedział Ci o tym? Czy sam to wie? Odkrycie? Tak jest. Jest to odkrycie na miarę EPOKĘ

Co więcej, każdy powinien odkrywać je na nowo. zabierając się do jedzenia. Przecież to jest takie PROSTE, ale żeby zarobić pieniądze i wykładać na uniwersytetach, trzeba niektóre rzeczy skomplikować (to nie dotyczy uczelni o profilach technicznych i

matematyczno-fizycznych, gdzie nie da się niczego naciągać).Gdyby ludzie zaczęli powoli jeść nie potrzeba byłoby co najmniej połowy akademii medycznych i tyluż lekarzy.

Przed szybkim jedzeniem SZCZEGÓLNIE przestrzegam nastolatki,

MŁODE i piękne kobiety oraz rodziców dziewczynek. Dlaczego? Ponieważ szybkie jedzenie prowadzi do powstawania ZMARSZCZEK, ciągnących się od obu brzegów nosa w dół obok kącików ust, oraz poprzecznych zmarszczek na czole. Trudno karać rodziców, przedszkolanki i oficerów w wojsku za zmuszanie podopiecznych do szybkiego jedzenia, ale tak na prawdę powinno to być karalne. Oszpecanie twarzy zmarszczkami ma w niektórych przypadkach olbrzymie znaczenie emocjonalne, ale utrata zdrowia i wydatki ponoszone przez rząd z tytułu leczenia mają wymierną wartość liczbową w setkach milionów złotych.

*Więcej informacji na ten temat znajdziecie w diagnozowaniu ze zmarszczek.

Badania nad grupami najdłużej żyjących ludzi przyniosły zaskakujące rezultaty. Społeczność  Hunza w Tybecie ma mało mięsa w pożywieniu, a długowieczni Gruzini dużo. W końcu uczeni doszli do wniosku że mimo tych różnic, pożywienie ludzi długowiecznych zawiera więcej minerałów. Nie zauważyli niestety, że ci ludzie mają dużo ruchu na świeżym powietrzu i przede wszystkim nigdzie się nie śpieszą,a już na pewno nie przy JEDZENIU. żyją bardzo długo mimo tego, że nie mają światła, bieżącej gorącej wody, łazienek, papieru toaletowego, a warunki sanitarne przypominają polską wieś z ubiegłego stulecia (zachęcam do odwiedzin skansenu na Kurpiach).

Odkrycia ,że trzeba jeść powoli, dokonano już dawno.Wszyscy o tym wiedzą, ale bardzo, bardzo nieliczni się do tego stosują. DLACZEGO jest to podstawowa przyczyna? Szybkie jedzenie, słabe żucie, połykanie dużych kawałków pożywienia w końcowym efekcie UPOŚLEDZA trawienie i przyswajanie pożywienia,oraz POWODUJE samo zatruwanie się  organizmu.


Nazwijmy to ZESPOŁEM UPOŚLEDZONEGO TRAWTENTENIA,

PRZYSWAJANIA i SAMO-ZATRUWANIEM


Zacznijmy od początku.


Masz ząbki, ale one służą nie tylko do uśmiechania się. Przede wszystkim ich zadaniem jest gryzienie. Oprócz tego masz osiem ślinianek, które wydzielają ślinę,aby wstępnie trawić pożywienie. SŁABE ŻUCIE jest ominięciem tego pierwszego,bardzo ważnego etapu, pogarsza dalsze trawienie oraz przyswajanie pokarmu w jelitach i można to porównać do pracy murarza, który byle jak rozrobił zaprawę i wymurował Ci dom. Czy chciałbyś w nim mieszkać?

Przy PRZEŁYKANIU dużych kawałków wpadają one dalej do żądka,a później do jelit. NIESTETY,ani w żądku, ani w jelitach nie ma ząbków,a soki trawienne (żądkowe) nie są w stanie tych dużych kawałków po prostu zgryźć w odpowiedni sposób. Zaczynają one gnić i z jednej strony twój organizm dostaje mniej dobrych składników odżywczych z tego, co połknąłeś, a z drugiej dostajesz ekstra TOKSYNY (efekt gnicia tych niestrawionych kawałków),które cię zatruwają.

To wszystko, czego twój organizm potrzebuje do prawidłowej pracy i regeneracji tkanek (organów,komórek) musi przejść przez ścianki jelit do krwiobiegu, aby ten z kolei rozprowadził je po całym organizmie. Czy wiesz, jak wyglądają ścianki twojego jelita? To pytanie zadałem już tysiącom ludzi i bardzo rzadko dostałem sensowną odpowiedź. Dlatego właśnie powstała ta książka. Tłumaczenie tego samego każdemu po kolei straciło dla mnie sens, tym bardziej że wielu z tych ludzi miało takie zmiany miażdżycowe, ze zadawało te same pytania w odstępie od kilkunastu do kilkudziesięciu minut. Teraz będziesz sobie mógł przeczytać to samo tyle razy, ile zechcesz, aby Ci się to w końcu utrwaliło.


Twoje jelita są bardzo podobne do flaka na kiełbasie. Kiedyś przy produkcji kiełbas używano świńskich jelit. Organy świni są tak podobne do ludzkich, że lekarze próbowali nawet wszczepić człowiekowi świńskie serce. Czy zdajesz sobie sprawę,jak rozdrobnione muszą być cząsteczki pożywienia, żeby przeszły przez ten flak do krwiobiegu? Czy teraz już jest jasne, jaką krzywdę wyrządzasz swojemu organizmowi dzień po dniu,tydzień po tygodniu,rok po roku?

Kobiety to bardzo dobrze rozumieją,natomiast mężczyznom trzeba to wytłumaczyć bardziej obrazowo. Jeżeli wtryskiwacze się zapychają i nie podają wystarczającej ilości paliwa, pompa olejowa daje mniejsze ciśnienie,świece słabszą iskrę,a rozrząd się rozregulował,to co się dzieje z samochodem?

Podobnie jest z organizmem, kiedy nie dajemy wystarczającej ilości śliny do pokarmu, szybko jemy, połykamy duże kawałki

nierozgryzionego i wstępnie nieprzetrawionego przez ślinę pożywienia, które w nadmiernej ilości trafia do żądka zbyt małego na taką ilość. Jak możesz nie chorować i wcześniej nie

umrzeć,skoro twój organizm z dnia na dzień dostaje mniej tych składników, które potrzebuje z jednej strony, a z drugiej jest zatruwany toksynami z gnijących dużych kawałków nie

strawionego dobrze pożywienia!


ZAPAMIĘTAJ! Mimo że (DOBRZE) jesz, twój organizm powoli zaczyna być coraz bardziej NIEDOŻYWIONY w minerały i witaminy, a dodatkowo coraz bardziej ZATRUWANY toksynami z procesów gnilnych. Kiedy twój organizm przestaje nadążać z eliminacją TOKSYN, zaczyna te toksyny gdzieś ODKŁADAĆ! Gdzie? Oczywiście, że w naszych komórkach (tkankach), powodującich zniekształcanie, uszkadzanie, DEGENERACJĘ.


Poznałeś już wiec najważniejsze przyczyny powstawania chorób i ZMARSZCZEK. Najlepszym środkiem i terapią zapobiegającą jest wypisanie sobie na dużym arkuszu papieru następującego sformułowania: JEM POWOLI i SPRAWIA MI TO PRZYJEMNOŚĆ i trzymanie go przy każdym posiłku przed talerzem. Jeżeli chcesz zapobiegać to powinieneś mieć ten napis przed oczami za każdym razem w trakcie jedzenia,aby taki nawyk głęboko zakorzenił się w twojej podświadomości. Twój organizm dostanie wtedy więcej z pożywienia,jeżeli nawet mniej zjesz,ale powoli i dobrze przeżujesz. To proste i nieskomplikowane zalecenie jest warte dla Ciebie tysiące, setki

tysięcy zł/S/EURO oraz nawet do kilkudziesięciu lat życia w zdrowiu, ale pod warunkiem,że zaczniesz się do niego stosować! W tym momencie ta książka powinna zacząć przynosić Ci olbrzymie oszczędności,czyli zyski. Odkładanie przygotowania sobie takiej pomocy naukowej jest skrajnym niedbalstwem i będzie Cię bardzo dużo kosztowało. Będę Ci wdzięczny, gdy to sobie w chorobie przypomnisz! Od tego masz rozum, żeby planować swoje posiłki w taki sposób, aby je spożywać powoli.

PAMIĘTAJ,że ludzie,którzy szybko jedzą, szybciej umierają i jeszcze się muszą przed śmiercią namęczyć.

Jem powoli i sprawia mi to przyjemność jest programem podobnym do programu w komputerze. Gdy włączamy komputer osobisty, zawsze pojawia się na monitorze jakiś wybrany przez Ciebie program. Podobnie powinno to wyglądać w sytuacji, kiedy zabierasz się do jedzenia. O ile w komputerze możesz sobie wymazać niechciany już program, o tyle w twoim mózgu, sterowanym przez przyzwyczajenia, jest to niemożliwe. Dlatego staraj się korzystać z dodatkowej NAUKOWEJ pomocy, dopóki nie ugruntujesz nowego przyzwyczajenia. Słowo PRZYJEMNOŚĆ ma tutaj kolosalne znaczenie, ponieważ zastąpienie go słowem muszę czyni z ciebie niewolnika i niesie ze sobą wszystkie negatywne skojarzenia, (nastawienia) oraz niechciane formy zachowań.


ZAPAMIĘTAJ i stosuj.


Nie należy zapominać,że dużo ludzi straciła część swoich zębów albo ma sztuczne szczęki i nie jest w stanie skutecznie gryźć(patrz Zakwaszenie). Jeżeli jesteś w takiej sytuacji,to

proponuję wszystko bardzo mocno rozdrabniać lub przepuszczać przez maszynkę do mięsa czy robota, który zrobi z pożywienia papkę.

Wróćmy jeszcze na chwilę do toksyn. Jeżeli zamiast jakiegoś dobrego minerału bądź innego niezbędnego budulca, twoje odnawiające się komórki dostają jakąś toksynę,to nie mają już one możliwości stania się zdrowymi,pięknymi komórkami. Wtedy wynaturzają się(degenerują),tworząc polipy, mięśniaki, tłuszczaki, oraz całą gamę komórek rakowych (chociaż nie jest to jedyna przyczyna raka).

W podobny sposób degeneruje się mózg i psychika alkoholików i narkomanów. Czy to jest moje odkrycie? Nie ma znaczenia, czyje to jest odkrycie,najważniejsze żeby dla Ciebie stało się to odkryciem i żebyś to w końcu zrozumiał.

Istnieje teoria, że twój organizm jest sprytny i aby dłużej przeżyć,kiedy może, to upycha te TOKSYNY do organów nieodpowiadających za utrzymanie życia, czyli u mężczyzn w

prostatę,a u kobiet w macicę ,jajniki i piersi, bo gdyby upchnął te śmieci do nerek czy wątroby,to szybko by się wykończył.Czy Ty chcesz się szybciej wykończyć?Nie ma problemu,szybciej jedz.

Toksyny są poważnym obciążeniem dla twojego systemu immunologicznego. Nic dziwnego, że jest on wtedy bardziej podatny na wiele infekcji i ZAPAMIĘTAJ to sobie.

Najwięcej toksyn w naszym organizmie akumuluje się w depozytach masy kałowej w poprzecznymi schodzącym odcinku okrężnicy, która jest ostatnim odcinkiem jelita przed odbytnicą. Kał jest toksycznym odpadowym materiałem procesów trawienia i nie nadaje się do spożycia.Dłuższe przetrzymywanie tego typu substancji w twoim organizmie MUSI z czasem prowadzić do poważnych konsekwencji w postaci uszkadzania tkanek

organów,a w konsekwencji szybsze doprowadzenie się do choroby.


Czy wiesz skąd się biorą: zaparcia,bóle brzucha, wrzody na dwunastnicy, kieszenie kałowe,uchyłkowość jelita,przetoki, wzdęcia, choroba Leśniewskiego, perforacja jelit, itp.?


Czy wiesz do czego służą twoje jelita, jakie procesy w nich

zachodzą i jakie jest to dla Ciebie ważne?

Pomyśl chwilę. Jak możesz być zdrowy bez posiadania

podstawowych INFORMACJI? Rysunek obrazuje depozyty kału w okrężnicy(przekrój pokazuje zwężenie przekroju jelita

spowodowane nawarstwianiem się depozytów kału na ściankach) i zmiany degeneracyjne powodujące zwężenia, lub rozdęcia.W takim stanie okrężnicy jej mięśnie nie mają

możliwości  prawidłowego przepychania kału. Wynikiem są często zaparcia i cienkie stolce (bobki).Oczywiście nie przeczę,że Ty możesz mieć zupełnie zdrową i piękną okrężnicę.

Spróbuj pomyśleć co przeżyła 50-letnia kobieta, która miała po dwa, lub trzy wypróżnienia dziennie,nigdy nie skarżyła się na bóle brzucha, a jej okrężnica wyglądała tak jak na rysunku . Zdziwiony? Czy jest to dla Ciebie COŚ zupełnie nowego? żeby Ci to wyjaśnić posłużę się odpowiednim porównaniem. Prawdopodobnie słyszałeś o odkładaniu się cholesterolu na ściankach naczyń krwionośnych. Być może widziałeś rysunki obrazujące ten proces.  Otóż podobne zjawisko zachodzi w twojej okrężnicy.


Czy twój lekarz Ci o tym powiedział? Czy powiedział Ci że te kałowe toksyny są NAJWAŻNIEJSZĄ przyczyną większości chorób i przedwczesnego starzenia się? A jeżeli nie to dlaczego? Sam nie wie? Mafia mu nie powiedziała? Czy powiedział Ci że od tego

robią się również poziome zmarszczki na czole?

Stopniowo,warstwa po warstwie twoja okrężnica „zarasta" toksycznymi depozytami kału przylepiającego się do jej ścianek. W podobny sposób zarastają rury kanalizacyjne lub rdzewieją wszystkie rury wodociągowe z żelaza. Rury kanalizacyjne i wodociągowe od czasu do czasu się wymienia .Natomiast lekarz może Ci tylko wyciąć kawałek jelita ale nie wstawi by-pasu w twojej kanalizacji, a po tym zabiegu twój organizm już nigdy nie będzie taki sam jak przed zabiegiem.

Czy widziałeś śmierdzące rury kanalizacyjne? Jeśli nie, to być może czułeś zapach z nich dobiegający? Czy sądzisz, że możesz mieć kawałek takiej śmierdzącej rury? A jednak masz

PRAWIE 100% pewności, że jeden kawałek tej twojej rury, którą nazywamy jelitem, tak niestety wygląda. Co więcej,te toksyny powodują stany zapalne, które USZKADZAJĄ okrężnicę(ten odcinek jelita) i mogą powodować jego perforację, czyli robią z jelit przysłowiowe SITO. Najbardziej narażony jest końcowy odcinek okrężnicy poprzecznej na  załamaniu łączącym go z odcinkiem schodzącym do odbytnicy i jest on najczęściej

operacyjnie usuwany w tak zwanej chorobie Leśniowskiego-Crohna. Wyobraź sobie że nie wszyscy lekarze są w stanie wytrzymać operację jelit. Smród jest czasami tak duży,że

niektórzy mdleją.

Niestety,twój organizm BARDZO DŁUGO nie daje Ci znać,że coś się niedobrego dzieje w jelitach. Bóle w lewym boku pod żebrem są ostatnim OSTRZEŻENIEM, że z tym odcinkiem jelita jest już OLBRZYMI problem. Takie jelito wygląda bardzo podobnie do

przerdzewiałej, dziurawej rury przy tłumiku w starym samochodzie. Rury wydechowe i tłumik możesz sobie pooglądać,gdy zajrzysz pod samochód, natomiast problem polega na tym że to, jak wyglądają twoje jelita, żyły,serce jest niewidoczne, co nie oznacza że te organy są zdrowe. Pryszcze na twarzy i żylaki na nogach są widoczne i dlatego przyciągają

twoją UWAGĘ, a czasami zaczynają Ci przeszkadzać do tego stopnia, że decydujesz się wydać pieniądze, żeby coś z tym zrobić.  Jak masz wydawać pieniądze na coś, czego nie

widzisz?

Tu jest pies pogrzebany i dlatego większość ludzi grzebią przed czasem, czyli wcześniej niż w późnej starości. Tacy nieszczęśnicy muszą się jeszcze wcześniej nacierpieć,nachodzić po lekarzach, przychodniach i szpitalach. Czy masz lub miałeś takich w rodzinie? A przecież mogli żyć do 80-90 lat. Są tacy w Polsce, którzy dożyli 110 lat, ale niestety tylko na wsi, gdzie nie potrzeba się śpieszyć przy jedzeniu!

Powinieneś wiedzieć, że w samochodzie rurę i tłumik można wymienić,natomiast samo regeneracja takiego odcinka okrężnicy wymaga czasami wielu lat zażywania odpowiednich

ziół i jest kosztowna.

Wyobraź sobie takie jelito i porównaj je do zegarowej bomby, z tą żnicą,że ta bomba wybucha na okrągło i co chwilę wrzuca do twojego organizmu mniejsze lub większe ilości toksycznych substancji, o czym będzie dalej mowa w punkcie o

SAMOZATRUCIU.

Zdaję sobie sprawę, że nie każdy jest skłonny uwierzyć mi na słowo, ale większość z Was widziała stolec małych dzieci, który miał średnicę grubej parówki, natomiast emeryci oddają stolec

grubości ołówka albo robią z trudnością kozie bobki (cierpiąc przy okazji na hemoroidy) bo tak jest zapchana ta gruba rura zwana okrężnicą. Jeżeli nie jesteś jeszcze emerytem, zapytaj

tych,których znasz. U wielu ta kałowa warstwa na ściankach okrężnicy dochodzi do takiej grubości, że zanika ruch robaczkowy. Jelita stają się wtedy LENIWE ponieważ mięśnie nie są w stanie tej rury po prostu ściskać i powodować przesuwanie pożywienia. Nic więc dziwnego, że powstają zaparcia.

Co gorsza  poprzez oblepione toksyczną kałową masą ścianki jelita nie mogą się przedostawać do krwiobiegu dobre cząsteczki pożywienia. Zamiast tego z kałowego szlamu do krwi przedostają się toksyny, stale zatruwając organizm. Tego typu

samo zatruwanie jest jedną z podstawowych przyczyn bólów głowy, migren oraz alergii.

Przyjmowanie w takich wypadkach proszków jest tylko i wyłącznie dodatkowym niszczeniemnie tylko twojego układu nerwowego, ale i innych organów.

Zapychane jelita, zasiedlone drożdżami i innymi niepożądanymi

bakteriami produkującymi gazy, rozciągają się, rozdymają tak, że niektórzy panowie swojego ptaszka mogą oglądać tylko w lustrze, a panie tracą wdzięk i smukłe kształty.

Z tymi zmianami wiele osób potrafi (z czasem) co prawda się pogodzić, ale niestety musi płacić związane z tym koszty leczenia takich chorób jak cukrzyca, rak, miażdżyca,alergie,

choroby serca i wiele innych.


W czasie sekcji Johna Wayne'a, zmarłego na raka jelit, wyciągnięto mu z brzucha ponad 10 kg masy kałowej i choć on był martwy, robaki (pasożyty)w tej masie jeszcze żyły.Zapchane jelita są właśnie ulubionym siedliskiem wielu pasożytów,które czują się tam jak u siebie w domu, a na dokładkę udają, że ich nie ma, żebyśmy przypadkiem nie chcieli ich wyrzucić. Nie mogę wyjść z podziwu. Jak temu najsławniejszemu tasiemcowi świata

gnieżącemu się w jelitach Marii Callas, udawało się tyle lat chować na scenach całego świata? Przecież okaz miał kilka metrów długości i szkoda,że nie umiał śpiewać,bo Maria

mogłaby wtedy śpiewać na dwa głosy. żarty żartami, ale jak można ocenić lekarzy jej i Wayne'a?


Samo zatrucie związane z jelitami jest, zdaniem 57 czołowych lekarzy Europy, przyczyną około 90% wszystkich przewlekłych chorób. Takim oświadczeniem zakończyło się kilka lat temu sympozjum w Londynie, w Królewskim Towarzystwie Medycznym. Wśród mówców znaleźli się również wybitni chirurdzy. Omawiano poważny problem samo zatruwania organizmu. Dla Ciebie może wydawać się to zupełnie niezrozumiałe, jak taka inteligentna maszyna, jaką jest twój organizm, może się sama zatruwać.Spróbuj zadać sobie pytanie, jak funkcjonuje ileś tam trylionów twoich komórek? Czy już sobie

odpowiedziałeś? Twoje komórki wykonują swoją pracę 24 godziny na dobę najlepiej jak mogą, aby utrzymać ciebie przy życiu najdłużej jak to jest możliwe. Skąd się więc bierze to

samo zatruwanie? Otóż twoje komórki powinny dostać wszystkie potrzebne i niezbędne im elementy z pożywienia. Pożywienie,jak wiemy, dostaje się przez naszą buzię do jelit, gdzie powinno zostać rozdrobnione na tak MIKROSKOPIJNE cząsteczki,aby były one w stanie przecisnąć się do krwiobiegu poprzez ścianki jelit, które niewiele się żnią od flaka na kiełbasie. Niestety większość z nas nie pomaga swojemu organizmowi w tej pracy. Słabo gryziesz,szybko jesz, zestawiasz produkty w ten sposób, że gorzej je trawisz, spożywasz dużo przetworzonej ciężkostrawnej żywności,często o niewłaściwej porze dnia i nocy, a twój organizm, mimo że mu nie płacisz, stara się najlepiej,jak może, ale z czasem ODPŁACAC i (chorobami) pięknym za NADOBNE za taką współpracę. Nie możesz również zapominać o tych wszystkich chemikaliach dodawanych do żywności oraz wylewanych na pola. Trudno się więc dziwić, że twój system trawienny ma poważne trudności z wyprodukowaniem tego wszystkiego, co potrzebujesz. Na dokładkę w tej chemicznej zupie w twoich jelitach tworzą się trujące substancje, których

niemożna znaleźć na przykład w jelitach pawiana na wolności,odżywiającego się tak samo (w przeciwieństwie do nas) od kilku tysięcy lat.

Pozwolę sobie przedstawić zamieszczoną w sprawozdaniu listę trucizn-toksyn często znajdowanych w jelitach ludzi:

indol, skarol, phenol, cresol, indican,sulphurretted hydrogen, ammonia, histidine, urrobin, methylmercaptan, tetramerhy-lendiamin, penthamethyl,endiamine, putrescin, cadaverin, neurin, cholin, muscarine, butyricacid, bera-imidazolethy-lamine oraz wiele innych, których nie ma sensu wymieniać. Z wymienionych toksycznych związków kilkanaście jest bardzo aktywnych, powodujących silne toksyczne efekty, nawet gdy występują w niewielkich ilościach. W czasie przedłużającego się samo zatruwania komórek/stwarzasz warunki dla rozwoju śmiertelnej choroby. Powinieneś mieć świadomość, że te toksyczne substancje dostają się do krwiobiegu i wędrują po całym organizmie! Te odkrycia nie są jakimiś teoriami,ale

wynikami badań uznanych lekarzy. Ich zdaniem, SAMOZATRUCIE może powodować prawie wszystkie znane choroby degeneracyjne, od miażdżycy i raka po utratę przytomności i śmierć.

Toksyny(kałowe) z okrężnicy mogą naciekać-przedostawać się do otrzewnej oraz sąsiednich organów. U kobiet do lewego jajnika i macicy, u mężczyzn do prostaty. Ciekawie byłoby zrobić badania statystyczne, aby stwierdzić,o ile częściej występują

mięśniaki itp. na jajnikach i macicy z lewej strony niż z prawej, oraz jak często zachodzi konieczność operacji jelita właśnie z lewej strony. Dlaczego?

Z moich prywatnych badań wynika,że najwięcej masy kałowej i toksyn zbiera się na załamaniu poprzecznego i schodzącego odcinka okrężnicy. Dlatego często się zdarza, że starsi ludzie mają lewe oko słabsze od prawego, układ limfatyczny z lewej strony jest bardziej osłabiony i lewe nerki gorzej pracują. Czy to jest odkrycie? Tak, kochani, to jest odkrycie na miarę Nagrody Nobla.


Natomiast twoje samo zatruwanie na pewno nie przeszkadza medycznej mafii i elitom władzy,bo ludzi i tak jest już za dużo, a za mało jest dla nich pracy. Im szybciej więc odejdziesz,tym szybciej nie trzeba będzie płacić Ci emerytury. Spełnij więc obywatelski obowiązek,jedz szybko zatrute, przetworzone, nafaszerowane chemikaliami pożywienie. Zatruwaj się i wcześniej odejdź z tego świata. Żart? Odpowiedz sobie na pytanie, kiedy jesteś dla rządu dobrym obywatelem, a kiedy kulą u nogi.

Natomiast z lekarzem, aptekarzem i producentem leków to jest zupełnie inna historia. Czy wiesz, kiedy jesteś dla nich mile widzianą osobą? Może zastanowisz się nad tym,kiedy jesteś dla samego siebie mile widzianą osobą?Ten nadmiar toksyn trafia do

żnych organów i powoduje dla:

ORGANÓW TRAWIENNYCH: wrzody, skurcze jelit, obstrukcje (zaparcia), raka żądka,stany zapalne wątroby, raka wątroby, leniwe jelita,wzdęcia, powiększenie śledziony,bóle podbrzusza, zapalenie trzustki, raka trzustki, stany zapalne woreczka

żółciowego,degenerację wątroby,stany zapalne;

SERCA i NACZYŃ KRWIONOŚNYCH:osłabienie serca, degeneracyjne otłuszczenie serca, niskie ciśnienie(ale również wysokie),powiększenie serca, arteriosklerozę,miażdżycę,żylak;.

SYSTEMU NERWOWEGO: przeróżne bóle głowy, bóle głowy, które mogą doprowadzić do (UWAGA!) mylnej diagnozy raka mózgu, bóle nóg, drgania oka i muskułów twarzy, ramion, nóg, irytacje, depresje, bezsenność,trudności ze spaniem,

przykre sny, nie-dospanie, zmęczenie po przebudzeniu, dosypianie w ciągu dnia, uczucie palenia rąk i/lub twarzy,utratę pamięci,trudności z koncentracją;

OCZU:zmiany degeneracyjne, zapalne, twardnienie spojówek, kataraktę,tępe, ciężkie oczy;

SKÓRY:zmarszczki, skórę cienką i/lub nieelastyczną przebarwienia, egzemę, trądzik,ciemne krążki pod oczami,łuszczycę (psoriasis);

MUSKUŁÓW i STAWÓW: degenerację muskułów i stawów, bóle reumatyczne, wszystkie rodzaje artretyzmu i reumatyzmu;

ORGANÓW GENITALNO-MOCZOWYCH i REPRODUKCYJNYCH: żne przemieszczenia,choroby macicy, zmiana sylwetki u kobiet, mięśniaki,raka piersi, infekcje pęcherza, częste oddawanie moczu, ruszające się nerki, mastitis (ang.),meritis

(ang.),endomestritis (ang.);

PROWADZĄDO OGÓLNYCH PROBLEMÓW i ZABURZEŃ ODŻYWIANIA:degeneracji organów, eliminacji wątroby,nerek, śledziony oraz anemii, osłabienia odporności na wszelkiego typu infekcje, osłabienia wzrostu u dzieci, powiększenia migdałów, powiększenia tarczycy, różnych rodzajów raka.


SKĄD się biorą te toksyny?

Podstawowym ich źródłem są źle pracujące jelita, czyli wynik UPOŚLEDZONEGO TRAWIENIA i PRZYSWAJANIA, związanego z szybkim jedzeniem, a powyższe stwierdzenia są zapisane w protokóle z wspomnianego poprzednio sympozjum. Dr Lane

posunął się nawet do następującej wypowiedzi: Autointoksyfikacja (samo zatruwanie) odgrywa tak olbrzymią rolę w rozwoju chorób systemu moczowo-genitalnego u kobiet, że one(choroby) mogą być postrzegane przez ginekologów jako bezpośredni wynik zapchania jelit masą kałową. Krótko mówiąc, mięśniaki,mięsaki,polipy, itp. są wynikiem naciekania toksyn z jelit na sąsiadujące z nimi organy i narządy rodne.

Jeszcze raz przypomnę, że powyższe odkrycia są wynikami NAUKOWYCH badań przeprowadzonych przez europejskich lekarzy i znalazły się w podsumowaniu uprzednio wspomnianej konferencji w Londynie, w Królewskim Towarzystwie Medycznym. Fakt że symptomy samozatrucia nie występują od razu, nie oznacza że szkoda nie została wyrządzona.Poza tym różne organizmy mają żne możliwości eliminacji toksyn. ŻADNA

inna przyczyna (poza toksynami w jelitach) nie jest w stanie być odpowiedzialna za więcej niż 10% chorób. Można powiedzieć, że prawie każda znana choroba bezpośrednio lub pośrednio jest spowodowana wpływem trucizn wchłanianych z jelit do krwiobiegu. Jelito grube może być postrzegane jako prawdziwa puszka Pandory, z której wychodzi więcej nieszczęścia i cierpienia, umysłowego i moralnego, jak również fizycznego, niż z jakiegokolwiek innego znanego źródła(stwierdzono podczas tej konferencji). Jasno z tego wynika, że 70%chorób jest wynikiem naszego NIEDOINFORMOWANIA.

Jelito grube jest systemem kanalizacyjnym, ale przez NIEWIEDZĘ i złe traktowanie staje się szambem. Kiedy jelito jest czyste i normalne, mamy się dobrze i jesteśmy szczęśliwi.

Kiedy zalega w nim kał, toksyny trafiają do krwi i:

zatruwają mózg i system nerwowy,

wpadamy w umysłową depresję i irytujemy się,

zatruwają serce, przez co stajemy się słabsi,

zatruwają płuca, tak że oddech jest śmierdzący,

zatruwają krew, przez co nasza skóra wygląda niezdrowo.

Krótko mówiąc, każdy organ organizmu zostaje zatruty i dlatego:

szybciej się starzejemy,

wyglądamy i czujemy się staro,

pojawiają się nieusuwalne żadnym kremem zmarszczki,

nasze stawy sztywnieją i bolą(artretyzm, zanik chrząstki),

wzrok staje się zamglony (zaćma,jaskra),

leniwy umysł obezwładnia (Alzheimer, miażdżyca),

radość życia odchodzi w niepamięć(nerwice, bóle, trudności z poruszaniem się itp.),

stajemy się zrzędliwi i wiecznie niezadowoleni.


To tyle z wyników konferencji. Jeżeli wiesz lepiej niż najwybitniejsi lekarze i chirurdzy Królowej Anglii oraz Europy, to jest już twoja sprawa, niemniej wielu ludzi po sześćdziesiątce, rzeczywiście traci radość życia i cierpi na wiele chorób. Prawdopodobnie dlatego większość 30-40-latków stwierdza (zapytaj ich), że nie chciałaby dożyć sześćdziesiątki, a potem okazuje się, że kupują domy i chcą żyć dalej. Wiele kobiet, które

mają obstrukcje (zaparcia), traci radość z życia na długo przed tym wiekiem. Rodzi się BARDZO ważne PYTANIE. Dlaczego Ministerstwo Zdrowia i lekarze nie uświadamiają NAS społeczeństwa o tym jakże niezwykle WAŻNYM PROBLEMIE?

Czy dlatego że nic nie wiedzą na ten temat? Ale dlaczego nie wiedzą? Jak można nie wiedzieć będąc lekarzem i oglądając w czasie studiów operacje jelita grubego. A może FARMACJA nie jest zainteresowana? Ale gdyby wynaleźli na to lek to zarobiliby dużo pieniędzy bo prawie każdy ma problem z jelitem grubym. Nawet mają to niemowlaki których matki nie karmiły ich piersią. RZECZYWISTOŚĆ jest taka że gdyby taki lek wynaleziono to obroty farmacji by spadły bo większość ludzi przestałaby chorować i nie potrzeba by było połowy lekarzy oraz szpitali. PRAWDA jest taka, że farmacja NIGDY nie będzie w stanie wyprodukować dobrego syntetycznego leku na oczyszczenie

jelit z kałowej masy. Obecnie co prawda amerykanie mają jakiś chemiczny środek na oczyszczanie jelit potrzebny do przeprowadzania wziernikowania jelit za pomocą sondy, ale

niewiele się mówi o skutkach ubocznych badań i samego żrącego środka. Badania tego typu mają często przekonać pacjenta o konieczności operacji wycięcia kawałka jelita. Trzeba

dodać że operacje przynoszą dużo pieniędzy i w jakimś stopniu dochodzi do patologii, bo  robi się niepotrzebne operacje tylko w celu zarobienia pieniędzy. Niestety skala zjawiska

stale  rośnie. Dochodzi do tego że uczciwy lekarz nie może dać dobrego leku pacjentowi po którym można go będzie wypisać po 2-3 dniach,ponieważ nie leży to w interesie szpitala i taki lekarz może stracić pracę. Trudne do uwierzenia? A jednak. Syntetyczne-chemiczne środki zawsze mają uboczne toksyczne (szkodliwe) działania i dlatego pozostają nam dobre naturalne zioła. Robiąc gruntowne jesienne i wiosenne porządki powinieneś się zawsze zastanowić nad porządkowaniem-oczyszczaniem twojego jelita grubego. Właściciele takich zapchanych jelit mają często (ale nie koniecznie) nieświeży oddech, zły humor, są nadpobudliwi i nerwowi, irytują się bądź wpadają w depresję,nie wspominając o migrenach i bólach głowy.

Więc pozostaje do poruszenia bardzo ważny czynnik emocjonalny , który obecnie często doprowadza do ROZWODÓW i rodzinnych tragedii. Kto w dzisiejszych trudnych czasach chce się katować z wiecznie niezadowolonym, nerwowym

partnerem? Jaki z tego wszystkiego wniosek?

Zadowolenie z życia to czyste jelita, ci którzy dzisiaj nie wierzą,na pewno w odpowiednim czasie się namacalnie o tym przekonają,o ile wcześniej nie stracą jasności myślenia.

Jelita są genialnym zakładem produkcyjnym, ale jeżeli staje się on cuchnącym ściekiem, w którym roi się od szkodliwych pasożytów różnej maści, to wtedy trudno oczekiwać, że nasz

organizm będzie dostawał z tego zakładu odpowiednią ilość minerałów, niezbędnych kwasów tłuszczowych i witamin, będących podstawą naszego zdrowia. Na pewno zdarza się Ci

czasami powąchać czyjeś cuchnące siarką gazy. Te gazy są częściowo wytwarzane w jelicie przez pewien rodzaj bakterii, które możecie również spotkać w warstwach mułu rzecznego.

W wyniku swojej przemiany materii te drobnoustroje produkują gaz - siarkowodór (palny zresztą).Nieszczęśliwie dla posiadaczy tych bakterii, gaz ten niszczy ścianki jelit oraz pozytywną i konieczną dla naszych organizmów florę bakteryjną,niezbędną do wytwarzania witamin B, co w konsekwencji prowadzi do nieprawidłowego funkcjonowania układu nerwowego .

Łatwo jest zauważyć, że tacy ludzie są bardziej nerwowi, nadpobudliwi i trudni we współżyciu.


DO ZAPAMIĘTANIA. Osoby, które oddają prawie regularnie niezbyt przyjemnie pachnące stolce, mają w mniejszym lub większym stopniu poważny problem z SYSTEMEM TRAWIENNYM. Ich TRAWIENIE i PRZYSWAJANIE pokarmów jest UPOŚLEDZONE, przez co w ich jelitach i całym organizmie zachodzą już poważne DEGENERACY.I NE zmiany chorobowe.

Nawyk szybkiego jedzenia dodatkowo najprawdopodobniej upośledza pracę trzustki. Dlaczego?Sam chciałbym wiedzieć Zaburzenia pracy trzustki powodują zmniejszenie

wydzielania soków trawiennych, co pogarsza trawienie, a to z kolei negatywnie wpływa na przyswajanie pokarmu. W efekcie nasz organizm staje się na stałe niedożywiony i dodatkowo jest szybciej zatruwany przez toksyny, będące ubocznym produktem takiego trawienia.Końcowym rezultatem jest szybsze starzenie się i popadanie w choroby. Jeszcze jednym negatywnym rezultatem szybkiego jedzenia i/lub pogorszenia pracy trzustki jest psucie się i konieczność usuwania górnych zębów trzonowych (bardzo ważne),co jeszcze bardziej pogarsza możliwości dobrego przeżuwania pokarmu w jamie ustnej, i tak w kolo Macieju. Trzustka jest dodatkowo odpowiedzialna za wytwarzanie insuliny i w wyniku jej złej pracy możemy nabawić się cukrzycy. Zła gospodarka cukrami prowadzi do

hipoglikemii,która jest odmianą cukrzycy i po upływie jakiegoś czasu dochodzi do syndromu chronicznego zmęczenia.

Może doczekamy się jakichś badań na temat powiązania szybkiego jedzenia z zachorowalnością na cukrzycę, bo do dzisiaj przyczyny cukrzycy są dla medycyny zagadką (oprócz przypadków powodowanych drobnoustrojami). Czyżby

epokowe ODKRYCIE?Nagroda Nobla?


Jedenz  moich pacjentów zadał mi zasłyszane gdzieś pytanie, którym się z Tobą podzielę.

Otóż:Bóg daje każdemu z nas taką samą olbrzymią górą jedzenia i jak sądzisz,kto pierwszy umrze?. Odpowiedz brzmiała; Ten, kto ją pierwszy zje.

Nasz organizm składa się z trylionów komórek, które codziennie, oprócz wody, muszą dostać elementy (cząsteczki pożywienia) do przemiany materii i odnawiania się.Myślenie czy poruszanie ręką to efekty przemiany materii, a komórki, jak wiemy, obumierają i są zastępowane innymi, które organizm buduje z mikroskopijnych cząsteczek niezbędnych składników odżywczych, dostarczanych przez jelita.

Jelita są więc NAJISTOTNIEJSZYM zakładem produkcyjnym w naszym organizmie.

Zapamiętajcie! Jeżeli twoje jelita źle pracują, to wszystkie inne podzespoły (organy). też zaczynają źle pracować! Czy teraz jest jasne, dlaczego szybkie jedzenie bądź przełykanie nie zgryzionego dobrze pożywienia to przyczyna większości chorób?

Czyto oznacza, że wszyscy po przeczytaniu tej książki zaczną powoli jeść i żuć? Czy wszyscy palacze rzucili palenie po ukazaniu się napisów na opakowaniach papierosów, że one zabijają lub powodują raka?

Niektórzy chcą po prostu umrzeć wcześniej. Przynajmniej do czasu,kiedy nie złapie ich poważna choroba, na przykład rak. Wtedy sytuacja i ich światopogląd radykalnie się zmieniają i żądają oni od lekarzy oraz służby zdrowia, żeby ich cenne zdrowie natychmiast i najlepiej za darmo naprawili, bo przecież im się to należy. Czysta HIPOKRYZJA?

Złe funkcjonowanie jelit, czyli upośledzenie dostarczania organizmowi potrzebnych mu składników,oraz zatruwanie go toksynami jest procesem powolnym i w związku z tym

mało dostrzegalnym. Bagatelizujemy wzdęcia,gazy (bąki),kłucia,

niestrawności,zaparcia, nieświeży oddech. Doprowadzamy do sytuacji, kiedy tak boli, że udajemy się do lekarza, a on, nawet po różnych skomplikowanych badaniach nie jest w stanie nic stwierdzić,dopóki nie okaże się, że mamy bakterie powodujące wrzody, same wrzody lub sporego raka, bo takie są tylko jego możliwości,gdy nie otwiera jamy brzusznej.

Antybiotyki przepisywane na bakterie wyrządzają dodatkowe szkody

(*patrz:

DROŻDŻYCA),a same bakterie mają tendencję do powrotów po jakimś  czasie albo nic sobie z tych antybiotyków nie robią i zostają dalej. Na pozostałe problemy większość lekarzy przepisuje operacje i każdy powinien sobie zdawać sprawę, że pocięcie jelita nie usuwa przyczyn choroby.

UPOŚLEDZONE TRAWIENIE zaczyna się obecnie już u niemowlaków. Wiele matek nie karmi dzieci piersią albo robi to bardzo krótko. Układ trawienny niemowlaka nie jest

zaprojektowany na trawienie mleka krowiego ani innych przygotowywanych przez ludzi odżywek (często zawierających szkodliwe,toksyczne substancje). Jawnym przykładem trującego wpływu tych pseudo pokarmów na niemowlaków są zaparcia, wzdęcia,kolki i płacz. Można powiedzieć, że upośledzone trawienie jest stanem, w którym żądek,trzustka, wątroba oraz jelita i zawiadujący tym wszystkim autonomiczny system nerwowy nie są w  stanie w zadowalającym stopniu przetworzyć spożytego pożywienia na produkty(bądź, nazwijmy to, półprodukty), które pokryją dzienne zapotrzebowanie

organizmu na wszystkie elementy potrzebne do regeneracji tkanek, uzupełnienia magazynów minerałów i utrzymania wszystkich procesów życiowych organizmu.

Mówiąc mniej naukowo, jest to sytuacja, w której garkuchnia na oddalonej od świata budowie źle pracuje i wszyscy są niedożywieni,ruszają się jak muchy w smole, przez co nie są w stanie wydajnie pracować i wszystkie prace są gorzej bądź całkiem źle wykonywane.

Jeżeli system trawienny nie pracuje właściwie przez kilka dni, a później damy mu szansę powrócić do normy, to wszystko jest w porządku(tak jak ma to miejsce w sporadycznych zatruciach),ale jeśli jest to proces,który się pogłębia,wtedy przeradza się w bardzo powolną lawinę, która po latach w końcu owocuje poważną chorobą taką jak rak dla na przykładu.

Dodatkowo medycyna zaobserwowała, że po czterdziestce ludzie zaczynają produkować mniej kwasu solnego niezbędnego do trawienia. Po dwudziestym którymś roku życia zaczynają powoli siadać gruczoły hormonalne i wiele innych podzespołów. Nie powinno to nikogo dziwić, ponieważ to wszystko jest powodowane upośledzonym trawieniem,

które jest oczywiście spowodowane toksynami, brakiem odpowiednich składników w pożywieniu,szybkim jedzeniem, nieodpowiednią dietą i innymi mniej ważnymi czynnikami. Cały system działa w pewnym sensie na zasadzie błędnego koła. Jak pogarsza się trawienie, to pogarsza się praca wątroby,trzustki i innych organów. Natomiast osłabienie pracy trzustki i wątroby powoduje dodatkowe pogorszenie trawienia i tak w koło Macieju, aż się rozsypie.

Następnym czynnikiem, który niszczy system trawienny i system

odpornościowy niemowlaków są szczepionki, co niezbicie wykazało szereg badań(*patrz: lekii szczepionki).

No cóż, te wszystkie informacje nie są zbyt optymistyczne, ale chyba kupiłeś tę książkę, żeby dowiedzieć się prawdy. Jeżeli lubisz się oszukiwać,tak jak to robi prawie każdy palacz, to podaruj tę książkę swojemu najlepszemu przyjacielowi albo odłóż ją na lepsze czasy. Zadaj sobie tylko jeszcze jedno pytanie. Czy lubisz, gdy twój życiowy partner (współmałżonek) Cię zdradza? Czy naprawdę chcesz zdradzać swój organizm?

Na pewno nie będzie to dla Ciebie pocieszeniem, ale każdy palacz zdradza siebie samego. zapalając kolejnego papierosa i jest dla swojego organizmu Judaszem skazującym się na szybszą śmierć, na raka lub coś podobnego. Drogi palaczu. Nie sadzę, że powinienem Cię przepraszać za ten komentarz. Myślę,iż powinieneś się poważnie zastanowić nad tym, kto, kogo i za co powinien przepraszać. Proponuję Ci przeczytanie rozdziału o paleniu i życzę odrobiny rozsądku. Szybko jedząc postępujesz podobnie jak palacz, ponieważ szybkie jedzenie i połykanie dużych kawałków również ZABIJA ale nie bezpośrednio. Do szpitala w Białostockim kilka lat temu przywieźli mężczyznę który się dławił   i rodzina twierdziła, że połknął tak zwaną protezkę. Jest to kawałek sztucznego uzębienia z mocującymi je

haczykami. Człowiek ten przyjechał z USA w odwiedziny do rodziny. W szpitalu zrobiono mu zdjęcia, protezki nie znaleziono i odesłano go do domu. Jego stan zdrowia się jednak pogarszał i rodzina zdecydowała się na zawiezienie go do lepszego szpitala. Tam w końcu zrobiono mu prześwietlenie odpowiedniego miejsca, czyli tchawicy i protezkę znaleziono.

Niestety organizm był już tak przez te kilka dni zamęczony i wycieńczony z powodu niemożności jedzenia, że pacjent zmarł. Prasa doniosła, że brak należytej opieki spowodowany był żądaniami łapówek i brakiem wiedzy lekarskiej. Sprawa w końcu

znalazła epilog w sądzie, natomiast dla odwiedzającego skończyła się śmiercią.

Szczegóły odpowiedzialności karnej lekarza nie są mi znane,natomiast współwinnym był na pewno sam poszkodowany. Więcej informacji na ten temat uzyskasz w fundacji Primum Non Nocere.

Statystyki dowodzą, że spraw sądowych z tego tytułu jest w Polsce kilkadziesiąt razy mniej na jednego mieszkańca niż w innych krajach, a do odpowiedzialności karnej pociąga się

statystycznie odpowiednio kilkaset razy mniej lekarzy. Z tego można wyciągnąć następujące wnioski: albo polscy lekarze są mistrzami cudotwórcami, albo medyczna mafia jest w Polsce lepiej zorganizowana lub też rodziny poszkodowanych boją się zadzierać z lekarzami,którzy być może kiedyś będą ich leczyć (a jeżeli nie oni, to ich koledzy z tego samego szpitala).


Podsumowując można powiedzieć że szybkie jedzenie zawsze kończy się przedwczesną śmiercią, a na marginesie zauważyć,że prawdopodobnie w USA nie robią takiego smacznego jedzenia i biedak myślał,że mu zaraz to żarcie zabiorą ze stołu. Może chciał się najeść za te wszystkie lata biedowania w Ameryce.

Jest wiele filmów kabaretowo pokazujących nasze zachowania i przyzwyczajenia, ale w takich przypadkach jest to czarny kabaret, który na co dzień wielu z nas praktykuje, bez świadomości tego. na co się naraża.


ZAPARCIA(obstrukcje) są wstydliwym tematem. Najlepszym tego przykładem jest tajemnicza śmierć króla rocka. Martwy Elvis Presley ze spodenkami na kolanach został

znaleziony w pozycji leżącej z twarzą na purpurowym dywaniku przed sedesem i wszystko wskazywało na to, że bezskutecznie chciał się wypróżnić. To najprawdopodobniej było przyczyną zawału serca. Statystyki donoszą że w ten mało sympatyczny sposób umiera podobno ponad 20% Amerykanów. Czy taka śmierć przystoi milionerowi legendzie i gdzie byli jego dobrze opłacani lekarze?

Zaparcia są w ogromnej większości powodowane odwodnieniem organizmu, które wynika z picia niewystarczającej ilości wody.

Czy kiedykolwiek zastanawiałeś się dlaczego pijesz wodę?Czy wiesz co twój organizm robi z wodą którą pijesz, jak i gdzie ją wchłania? Czy chcesz być zdrowy?

Woda jest niezbędnym elementem w procesie przemiany materii w twoim organizmie, służy również do budowy nowych komórek w miejsce tych, które obumarły, oraz w jakimś stopniu czyści nasze jelita. Nasze organizmy potrzebują około2 litrów wody dziennie, dobrej,nie chlorowanej, nie gazowanej wody, a nie soków lub kawy i herbaty. Czy widziałeś żeby zwierzęta,które mają podobne systemy trawienne jak my, robiły sobie kawkę lub herbatkę?

Jeżeli nie dostarczasz swojemu organizmowi wystarczającej ilości wody, to musi ją wyciągać ją z kału. TAK, nie mylisz się, z tego śmierdzącego,pełnego toksyn KAŁU!

Czy jesteś w stanie wyobrazić sobie taką kałową herbatkę 5 o'clock. Free of charge! Krew rozprowadza tę zanieczyszczoną herbatkę po organizmie. To tak. jakbyś pił wodę z szamba. Próbowałeś?

Jeżeli masz zaparcie, to zmuszasz swój organizm do picia takiej herbatki bezpośrednio do krwiobiegu. Natomiast kał, który stracił wodę,przylepia się szybciej do ścianek jelit i twój stolec

z upływem czasu, przechodząc przez coraz bardziej zapchane jelito, robi się cienki jak ołówek lub przybiera kształt bobków. To samo robi się u ludzi, którzy nie mają zaparć, mimo że postępuje to dużo wolniej.

Jak Ci się to podoba? Czy widzisz podobieństwo do zapychania się naczyń krwionośnych cholesterolem?

A teraz wyobraź sobie, że każdy twój posiłek jest jak pociąg. Codziennie zjadasz około trzech posiłków, które dostają się do twoich jelit. To tak, jakby trzy pociągi wjechały do tunelu. Następnego dnia wjeżdżają następne trzy, a wyjeżdża jeden lub nie wyjeżdża żaden.Co się dzieje w tym tunelu? A co się dzieje po trzech i więcej dniach? No, pomyśl sobie,co się w tym tunelu może dziać?! Pewnie robi się KOREK...

Jeżeli są to pociągi elektryczne, to pół biedy, ale przy korku samochodowym w takim długim tunelu i spalinach z rur wydechowych możemy się spodziewać ciężkich zatruć,a

nawet śmierci (bo to się zdarza w samochodowych tunelach i przy kilkudniowych zaparciach).

Czy teraz jest już jasne, co czeka ludzi, którzy mają zaparcia? Czy zdecydujesz się na przyjęcie odpowiedzialności za pilnowanie wypróżnień twoich dzieci?

Niestety rozpoczęcie picia dwóch litrów wody dziennie nie przywróci sprawności ani nie oczyści jelit z tych odłożonych na ściankach warstw toksycznego kału. Lewatywy i modne

obecnie płukania jelit są wstanie wypłukać jedynie luźne warstwy kału, a dodatkowo w jakimś stopniu mogą być szkodliwe (o tym w innym rozdziale).

Przywrócić jelita do stanu sprzed lat może tylko naprawdę dobry zestaw ziołowy.

Naukowa medycyna nie ma na to syntetycznego lekarstwa i udaje że nie ma problemu.

PODOBNO inną przyczyną zaparć mogą być niedbale lub nieumiejętnie poskładane jelita po cesarskim cięciu i w tym przypadku jest to nieszczęście. ZAPARCIA powodują:

szybsze odkładanie kału na ściankach jelit, który zamienia się  w toksyczną BOMBĘ zegarową

osłabienie ruchu robaczkowego jelit.


TOKSYNY z tych kałowych depozytów drażnią i uszkadzają ścianki jelit oraz naciekają do sąsiednich organów macicy, jajników, gruczołu krokowego. To powoduje drażnienie i

uszkadzanie(wynaturzanie) komórek, co doprowadza do powstawania: włókniaków, polipów,mięsaków i komórek nowotworowych. Czy twój lekarz Ci o tym powiedział?

Natomiast toksyny dostające się z tej kałowej masy do krwiobiegu powodują lub mogą powodować:

bóle głowy,

migreny,

depresje,

zgagę,

nieświeży oddech,

nieprzyjemny zapach potu,

puchnięcie nóg,

apatię,

senność,

żylaki,

raka,

choroby skórne,

rozregulowanie systemu hormonalnego,

niedoczynność lub nadczynność tarczycy,

ROZWODY i wiele innych problemów.


Podniesienie temperatury ciała powoduje pocenie się i większy ubytek wody. To może prowadzić do zaparć ponieważ wtedy organizm zabiera zbyt dużo wody ze stolca. Taka sytuacja może dotyczyć kierowców, sportowców, alpinistów, żeglarzy i innych

wyczynowców tracących w czasie pocenia większe ilości wody. Zaparcia dotykają również ludzi którzy nie są w stanie się wypróżniać wtedy, kiedy ich organizm jest gotowy do

wypróżnienia lub wręcz się tego domaga.

ZAPARCIA są szczególnie niebezpieczne w czasie choroby i stanów zapalnych. Najczęściej katastrofalnie pod tym względem przedstawia się sytuacja ludzi na kroplówkach. W wielu szpitalach nikt nie dba o regularne codzienne wypróżnienia

pacjentów i dlatego z czystym sumieniem można takie szpitale nazwać wykańczalniami. Powinieneś mieć świadomość,że w pewnych sytuacjach niektórym szpitalom jest na rękę

jeżeli pacjent wcześniej umrze.Natomiast kiedy krewny chorego upiera się przy leczeniu za wszelką cenę i odpowiednio smaruje, to utrzymuje się i męczy takiego żywego trupa miesiącami na kroplówkach, zanim organizm nie padnie lub krewny nie straci nadziei i kasy.

Wyjątek stanowi sytuacja, w której pacjent jest przygotowywany do operacji jelit. Wtedy w żnych krajach stosuje się ciekawe metody aby oczyścić jelita z kałowych depozytów. Dla wielu chorych ta ilość toksyn,które z powodu zaparć dostają się do organizmu jest tym przysłowiowym gwoździem do trumny!

Sportowcy,podobnie jak lekarze często żyją krócej od średniej, ale podobno pełniej.

Jeżeli nie udało się Ci jakiegoś dnia wypróżnić,to najważniejszą rzeczą dnia następnego jest spowodowanie wypróżnienia bez względu na to, czy użyjecie NAJLEPSZEGO zestawu

oczyszczającego,czopków, mydła, śliwek,maści, ziół, lewatywy,czy jakiegokolwiek innego sposobu. UWAGA, mydła nie należy brać doustnie. W czasie jednej z polskich audycji radiowych w Chicago słuchaczka zadzwoniła w sprawie swojej córki,która wypróżniała się czasami co trzeci dzień i czasami nie pomagały śliwki ani mydło, na co polski lekarz zdziwiony zapytał się o to mydło. Wyglądało na to, ze pomyślał jak można łykać mydło na zaparcia (prawdziwa historia, pewnie nie nauczyli go tych metod w Akademii Medycznej, nie wspominając o tym że dla niego regularne wypróżnianie się co trzeci dzień było całkiem naturalne).

Koniecznością jest pod tym względem codzienne pilnowanie dzieci, oczywiście pod warunkiem,że zależy Ci na tym, żeby były zdrowe. Myślę,że mogę Ci zdradzić kilku tysiącletnią tajemnicę chińskiej medycyny. Otóż chińscy lekarze już dawno temu odkryli, że ludziom którzy mają lub mieli przez dłuższy

okres zaparcia, powiększa się dolna warga i ta różnica między dolną a górną jest łatwo zauważalna. Bez żartów? Bez!...

Zdarza się oczywiście,że ludzie z taką powiększoną dolną wargą mieli zaparcia w okresie niemowlęctwa i tego nie pamiętają. Dzieci matek które nie karmiły piersią również mają taką

powiększoną dolną wargę. Bardzo rzadko się zdarza nie mieć zaparć i odziedziczyć taką powiększoną dolną wargę po którymś z rodziców. A teraz popatrzcie na zdjęcia Presley'a, pięknych modelek w ilustrowanych czasopismach i na usta lekarzy, polityków i innych przedstawicieli wyższych sfer. Zróbcie delikatne wywiady wśród swoich znajomych i przekonajcie się w ilu procentach ta informacja jest prawdziwa. Modelki i aktorki mają najczęściej stresującą pracę i atrakcyjne życie. Często nie mogą się wypróżnić wtedy, kiedy domaga się tego ich organizm. Wynikiem tego są zaparcia i piękna, wydatna dolna warga.

Niektórzy z mężczyzn uwielbiają (całować oczywiście) takie zmysłowe, piękne,chociaż niesymetryczne usta. A teraz popatrz, ile z osób, mających taką powiększoną dolną wargę ma problemy skórne, nadwagę,nerwice, alergie, migreny, napady złego

humoru i częste zmiany nastroju. Zdarza się,że niektórzy doznają szoku poznając modelkę lub aktorkę bez makijażu. W prawdziwej naukowej chińskiej medycynie żartów nie ma,dlatego zachęcam do zastanowienia się nad zainwestowaniem pieniędzy w zestaw

ziołowy,oczyszczający organizm z toksyn, jelita z depozytów masy kałowej, regulujący wypróżnienia i regenerujący jelita oraz cały organizm za jednym zamachem. Wiesz przecież, że lepiej jest wymieniać olej i filtr niż remontować lub wymieniać silnik. Jelita w twoim organizmie to coś więcej niż silnik w samochodzie. Silnik czy samochód można wymienić, natomiast nie słyszałem, żeby komukolwiek robili przeszczep jelit.

Jeżeli przeszczepy jelit byłyby możliwe,to ponad 90% ludzi po czterdziestce by na tym skorzystało,gdyby wszczepiono im takie zdrowe 20-letnie jelita. Ale skąd je wziąć przy tej ilości chemii w pożywieniu i sposobie odżywiania się naszej młodzieży?Już wiem, z krajów trzeciego świata, ale znowu problem,bo jedną nerkę można sprzedać,gdy pozostaje druga, a jelita są tylko jedne.

Ludzie! Jakich czasów się doczekaliśmy? Czy jeszcze doczekamy się polowań na ludzi, na części? Niestety już do tego dochodzi, nie tylko w najbardziej cywilizowanym kraju zgniłego zachodu, czyli w USA. Dzisiaj nawet w Polsce mogą Ci dać narkotyki (lub pałą) i wyciąć nerkę, jeśli trafisz w nieodpowiednie miejsce, w nieodpowiednim czasie pod warunkiem,że jesteś wystarczająco młody.

Jak myślisz, kto przeprowadza takie operacje? Chłopiec z ulicy?

Wypada jeszcze przypomnieć handel zwłokami, sekcje zwłok z pozyskiwaniem narządów osób z wypadków samochodowych, banki narządów do przeszczepów oraz eksperymenty

medyczne w obozach koncentracyjnych w czasie drugiej wojny światowej,te o których wiemy i takie, po których nie pozostał żaden ślad.A wszystko to dla dobra naszego i nauki.

ż,świat się ostatnio bardzo zmienił. Na marginesie zachęcam do zapoznania się ustępem w encyklopedii zdrowia, stwierdzającym że regularne wypróżnienia co trzy dni są normalne dla niektórych ludzi. Nie wiem, kto i w jakich okolicznościach doszedł do tego kretynizmu, ale

podziwiam ludzi nauki, którzy takie coś powtarzają i umieszczają w bądź co bądź poważnym naukowym dziele i to bez sprawdzenia u Chińczyków.

NIEPOROZUMIENIE?Katastrofa? KOMPROMITACJA?

Miejmy nadzieję, że w następnym wydaniu się poprawią.

System trawienny jest takim wspaniałym, doskonale zaprogramowanym zakładem produkcyjnym,który powinien dostarczyć wszystkim innym organom i tworzącym się

nowym komórkom wszystkich potrzebnych im elementów: minerałów, witamin,protein, tłuszczów,cukrów i mikroelementów. Czy to nie jest PROSTE? Jeśli elektrownia siada lub ogranicz dostawy prądu, to odbiorcy też wysiadają.W przyrodzie nic podobno nie ginie ani nie pojawia się z NICZEGO. Wszystko ma swój LOGICZNY, przyczynowo-skutkowy

mechanizm. Niech w końcu to światło,ten kaganek oświat}'zapłonie w medycynie i nad twoim zdrowiem. Jeżeli twoje jelita powoli siadają,to Ty powoli też niestety wysiadasz. Jeśli masz wzdęcia, gazy, zaparcia,kolki i inne sensacje jelitowe, to znaczy że jelita dają Ci bardzo ważną informację. To czas aby coś z tym zrobić i podjąć sensowną decyzję. BARDZO WAŻNA UWAGA. Z własnego doświadczenia wiem, że większość badań medycznych nie jest w stanie wykazać odpowiednio wcześnie problemów z jelitami. Natomiast choroby powodują powstawanie zmian na tęczówce oka. Patrząc przez szkło powiększające na

tęczówkę oka, znajdziemy w odległości około milimetra od czarnej źrenicy wyraźnie zarysowany na tęczówce okrąg,który nazwano kryzą. U ludzi ze zdrowymi jelitami ta kryza ma postać równego okręgu.U ludzi z problemami jelitowymi przybiera ona poszarpany, nierówny kształt. U wielu ludzi można również dodatkowo zaobserwować żółto-brunatne przebarwienie tęczówki wokół czarnej źrenicy. To wskazuje na obecność toksyn w jelitach.

Jeżeli dokładnie przyjrzycie się zdjęciom młodych modelek z okładek ilustrowanych magazynów,to u wielu z nich znajdziecie takie przebarwienia i poszarpane kryzy,często towarzyszące powiększonej dolnej wardze. Chińscy lekarze byli na szczęście poważnymi ludźmi(a ja też nie mogę sobie pozwolić zrobić z siebie głąba) i odkryli że przy źle pracujących jelitach, na naszym czole pojawiają się poprzeczne,równoległe do oczu zmarszczki. I co Ty na to? To dopiero niespodzianka! Na dokładkę nie genetyczna. żeby było jeszcze śmieszniej, to niektórym mężczyznom na czubku głowy pojawia się również z tego

powodu łysina. Czyżby za dużo szczęścia na raz?

Teraz dopiero będzie HECA. Idziesz do lekarza patrzysz na jego czoło, łysinę i wiesz na co choruje bądź chorował. Nie na darmo mówią,że ci Chińczycy to bardzo przebiegła nacja. Poważne problemy z jelitami sygnalizują również nieświeży oddech i biały nalot na języku.

Od dzisiaj możesz przynajmniej wiedzieć who is who, jak mawiają Anglicy, co dowolnie można przetłumaczyć na kto jest kim, przynajmniej jeżeli chodzi o stan jego zdrowia.

Niektórym może się to przydać w biznesowych negocjacjach lub planowaniu założenia rodziny i urodzenia zdrowego dziecka. Powinieneś mieć świadomość,że zdrowe dzieci mogą się urodzić tylko zdrowym rodzicom.

Przy okazji marketingu możemy poruszyć sprawę reklamy, prawda? Na pewno widziałeś wspaniałą reklamę gum do żucia, rewelacyjnie odświeżających oddech. Czy kupujesz ten

kit? Wyobraź sobie, że takie gumy nie usuwają przyczyn nieświeżego oddechu. Co więcej, płacisz za to, że Ci go pogarszają! W jaki sposób? Takie gumy czy cukierki powodują

wzmożone wydzielanie kwasów żądkowych,które nie mają co trawić i w konsekwencji drażnią,wypalają dziury w śluzówce żądka i jelit. Wynikiem są wrzody i uszkadzanie systemu trawiennego. Twoje spotkanie pierwszego stopnia z medyczną mafią wydatnie się w ten sposób przybliża. Czy twój lekarz Ci o tym powiedział? Dobrze pomyślane,prawda? U producentów i mafii „rąsia rąsię myje".

Choroby jelit można również stwierdzić naciskając odpowiadające im punkty refleksyjne na stopach pod warunkiem, że osoba nie ma sparaliżowanego systemu nerwowego, lub  zablokowania czucia spowodowanego paleniem (*patrz: Refleksologia).

Te informacje powinny Ci się przydać aby uchronić twoje małe dzieci przed chorobami. Dla młodych łysiejących ludzi, jest to bezcenna informacja, która powinna dać im szansę zastopowania procesu wypadania włosów oraz w jakimś stopniu ich odzyskania.  Reklama Łysiejesz? Nie ma problemu. Zapytaj twojego dermatologa", jest delikatnie ujmując poważnym nieporozumieniem. Zapytaj go najpierw o przyczyny łysienia.


DIETA albo ODPOWIEDNIE  ZESTAWIANIE  POKARMÓW.


W jakim stopniu DIETA wpływa na twoje zdrowie lub jak wpływa na powstawanie chorób w porównaniu z ZAPARCIAMI czy SZYBKIM JEDZENIEM? Dla każdego prawdopodobnie różnie, ale spróbujmy się temu przyjrzeć bliżej. Z dietą spotykamy się po

raz pierwszy przy okazji choroby wieku dziecięcego,w której pewne produkty musimy jeść,a innych unikać. Natomiast potem staje się magicznym zwrotem znanym wszystkim kobietom pragnącym zrzucić wagę lub nie przytyć. Pierwsze pisemne wzmianki na temat diety możemy zaczerpnąć z nauk greckiego filozofa Hipokratesa, który dla zachowania dobrego zdrowia zalecał równowagę między wysiłkiem a odpoczynkiem, dobry sen, ustabilizowane emocjonalnie życie oraz właściwe odżywianie.

Szamani byli pierwszymi specjalistami od diet i uzdrawiania. Ich rolę przejęli później kapłani różnych bogów i religii.Żydzi mają do dzisiaj swoje zalecenia dietetyczne zapisane w Talmudzie. Natomiast Chrześcijaństwo i Islam jako stosunkowo młode religie odrzuciły cały balast wiedzy związanej z leczeniem. Religia stała się przez to bardziej uniwersalna, a duchowni pozbyli się w ten sposób odpowiedzialności za choroby i leczenie swoich

wiernych. Wyszło to na dobre kościołowi,który stał się ogólnoświatowy. Natomiast do dzisiaj wielu ludzi sądzi że zamiast leczenia zostaną cudownie uzdrowieni. Składanie ofiar

ma zachęcić Boga do uzdrawiania i wielu ludzi nadal sądzi że im się to przytrafi. Podobnie sądzą ci, którzy dają łapówkę lekarzowi i oczekują,że będą lepiej leczeni. Poza uzdrowieniami Jezusa mamy niestety jeszcze tylko kilkadziesiąt udokumentowanych

cudów. Mimo to wielu ludziom wygodniej jest wierzyć i czekać na cud, niż poszukać wiedzy,przyczyn choroby i zmienić cokolwiek w swoim życiu.Ta tradycja sięga wieków i trudno mieć o to pretensję do kościoła. *Patrz ZABOBONY.

Jeżeli liczysz na cud w twojej chorobie i sądzisz,że ofiara złożona na tacę spowoduje twoje uzdrowienie,to licz dalej. Jeżeli natomiast chcesz wziąć odpowiedzialność za swoje wyleczenie w swoje ręce, to czytaj dalej. Oczywiście ja wierzę w cuda bo sam ich doświadczyłem. Wierzę również w Boga i Jezusa Chrystusa. Moje modlitwy zaowocowały w specyficzny sposób. Bóg był tak łaskaw, że za pomocą mojego Anioła Stróża stawiał na mojej drodze ludzi z wiedzą i umiejętnościami,którzy starali się mi pomóc. Dawał mi wiele razy szanse na poznanie tej wiedzy i samo-leczenie, ale bardzo długo musiał się nad tym męczyć. Na moje szczęście w końcu mu się to udało. Dzięki Ci za to, mój Boże i Aniele Stróżu,a Tobie życzę żeby też się to Ci przytrafiło. Twój anioł też pewnie próbuje Ci pomóc,ale najczęściej słabo go rozumiesz, a wszystkie cuda są limitowane i nie spotkałem

jeszcze cudownego oczyszczenia żył z cholesterolu lub usunięcia depozytów kału z okrężnicy.Jak widać z powyższego wywodu, nie da się w przypadku zdrowia i chorób pewnych rzeczy, czy pojęć odseparować.Organizm ludzki składa się jak wiesz z

ciała,ducha i umysłu, dlatego wiara w cuda może Ci bardzo poważnie zaszkodzić, bo będziesz liczył na coś czego Bóg nikomu jeszcze nie dał! Dowody? Poważnie chory Papież Jan Paweł II za zdrowie którego codziennie modli się przynajmniej milion ludzi.

Dietetyka robi ostatnio zawrotną karierę.Doszło do tego, że na niektórych uniwersytetach powstają osobne kierunki studiów i ludzie robią nawet doktoraty, mimo że prawda jest naga.

Przede wszystkim należy zebrać trochę danych.

Wiadomo,że inny rodzaj pożywienia jedli (i jeszcze może czasami jedzą) Eskimosi, Afrykanie równikowi, Aborygeni australijscy, Indianie północnoamerykańscy,gruzińscy górale,peruwiańscy Indianie,Japończycy, Hawajczycy.Przykłady można by mnożyć.

Dalej trzeba porównać teorie diety: wegetariańskiej, makrobiotycznej, Diamontów, Atkinsa,McKarnes'a i Kwaśniewskiego.

Na koniec proponuję zapoznać się z książką  pod

tytułem Jedz zgodnie ze swoją grupą krwi i zawartymi w niej wynikami wieloletnich badań lekarzy: dr J. D'Adamo i jego syna, dr P. J. D'Adamo.

Po wrzuceniu całej tej wiedzy do komputera, czyli twojego mózgu,nastąpi na pewno przeciążenie i komputer wysiądzie z nadmiaru wrażeń.

Pewnie interesuje Cię, co ja o tym wszystkim sądzę?

Każda nacja miała do niedawna swoje upodobania kulinarne nazywane kuchnią.Dla przykładu możemy powiedzieć o kuchni francuskiej lub włoskiej, ale po inwazji amerykańskiego stylu życia wszystko zaczyna się przewracać do góry nogami. Nieliczni

tak jak poddani w królestwie Hunza w Himalajach, jeszcze do dzisiaj mają swoją oryginalną kuchnię, ponieważ przez większą część roku są odizolowani od świata i niewielu ludzi podejmuje ryzyko odwiedzin tej zabitej dechami wioski, albo raczej

niedostępnymi górami.

Możemy również wspomnieć dietę Irlandczyków,która opierała się i jeszcze w pewnym stopniu opiera na ziemniakach. Irlandczycy w XVIII wieku uprawiali kilkanaście odmian

ziemniaków,ale po pewnym czasie ograniczyli się do jednej dającej największe plony. Zaraza ziemniaczana, która zdziesiątkowała plony w latach dwudziestych XX wieku

dodatkowo zdziesiątkowała również Irlandczyków, zmuszając ich do masowej emigracji do USA. Niewątpliwie uniknęliby tej masakry,zostawiając wiele różnych odmian, ale...

Dietę na nowym kontynencie co prawda zmienili, ale przyzwyczajenie do kartoflanki z procentami nadal pozostało im we krwi, podobnie jak wielu naszym rodakom nie przechodzi przyzwyczajenie do żytniówki.

Na pewno należy zróżnicować zalecenia dietetyczne w zależności od szerokości geograficznej,klimatu i dostępności danej żywności w miejscu zamieszkania, twoich aktualnych problemów zdrowotnych, rodzaju pracy i jej miejsca. Górnik pracujący pod

ziemią,drwal na Alasce, łowca strusi w Australii i urzędnik w biurze w Warszawie mają:

żny charakter pracy,

odmienne warunki klimatyczne,

żne zapotrzebowanie na ilość kalorii w diecie, a co za tym idzie, powinni mieć żne diety.

Cóż z tego, skoro ludzie w ostatnich czasach przestali myśleć RACJONALNIE i zaczęli ulegać modom (nie tylko w dziedzinie żywienia).Wymieńmy znane nam dzisiaj diety:

schabowy z ziemniakami,

chińszczyzna

McDonald's

pizza+ cola,

skrzydełka z kurczaka + sałatka,

hamburger,

bar mleczny,

stołówka studencka.

Atkins stwierdził, że część jego pacjentów czuje się dużo lepiej na diecie wysokobiałkowej z ograniczoną ilością produktów zbożowych i cukrów. Porównując to z zaleceniami D'Adamodla ludzi z grupą krwi B dojdziemy do wniosku, że się to w jakimś stopniu pokrywa.Na takiej diecie będą się również lepiej przez jakiś czas czuli ludzie z cukrzycą.

Taka dieta będzie zabójcza dla ludzi z grupą krwi A, o czym wielu gorliwych zwolenników tłustej diety Kwaśniewskiego przekonało się na własnej skórze i ZDROWIU.

Aby naprawdę wyłuszczyć zasady dobrego odżywiania się, należy jednak sięgnąć do korzeni,czyli tradycji. Na ten temat można już dzisiaj przekopać się przez wiele źródłowych dokumentów z okresu średniowiecza w Polsce, dlatego że nas będzie interesowała dieta odpowiednia dla naszych warunków klimatycznych. Warunki klimatyczne odegrały niebagatelną rolę w życiu człowieka,który początkowo : mieszkał tylko w Afryce.

Przetrwanie zimy i związana z tym konieczność konserwacji żywności,czyli przechowywania zapasów pożywienia dla większej liczby osób, były jednym z najważniejszych czynników rozwoju cywilizacyjnego człowieka.

To,że dzisiaj latamy odrzutowcami, jest możliwe tylko dlatego, że człowiek kiedyś musiał się nauczyć zdobywać żywność i ją KONSERWOWAĆ, a przy okazji wynajdywał inne użyteczne urządzenia. Szkoda, że Bóg nie pomyślał o wyposażeniu Adama od razu w tych parę przydatnych zabawek, takich jak samolot, samochód i telewizor, przez co ludzkość musiała przez tyle tysiącleci znosić tak wiele niewygód. No, ale powinniśmy się

przynajmniej cieszyć, że Bóg nam wybaczył nasze grzechy, to i my możemy mu wybaczyć, że tak nieładnie postąpił z naszym prapradziadem Adamem i nie dał mu od razu tych wszystkich zabaweczek.

Nasi pradziadowie Słowianie jeszcze 1000 lat temu odżywiali się tym, co upolowali, znaleźli na polu, łące i w lesie, a w dużo mniejszym stopniu tym, co wyhodowali. Duża liczba napływowej ludności z Imperium Rzymskiego, zachodnich Germanów i

wszędobylskich żydów spowodowała konieczność uprawy ziemi i hodowli bydła. Dodatkowo wymieszano nas w jakimś stopniu ze Szwedami, Francuzami, Czechami, Węgrami,Litwinami, Białorusinami, Tatarami i Kozakami. Prawdopodobnie Rzymianie,

Niemcy i żydzi nauczyli nas siania zbóż, oraz hodowli owiec,świń i krów. Nasi praprzodkowie najczęściej jedli bulwy i natki wielu roślin oraz buraki, rzepy, lebiodę, pokrzywę i wiele innych dzisiaj dla nas pospolitych zielsk i chwastów,przyrządzanych na

żne sposoby.

Po ucywilizowaniu ogniem i mieczem oraz nawróceniu nas na chrześcijaństwo,Polska w pewnym okresie stała się krajem mlekiem i miodem płynącym oraz dużym eksporterem zboża. Tak było do czasu, kiedy Polska była stosunkowo słabo zaludnionym krajem w porównaniu z resztą Europy i miała bogate w minerały, jeszcze dziewicze, świeżo wykarczowane pod uprawę pola. Wraz z rozwojem rolnictwa i hodowli zmienił się nasz jadłospis oraz DIETA. Niestety był to dopiero początek. Za sprawką Kolumba trafiły na nasze stoły ziemniaki, ale dopiero aż w XVII wieku. Natomiast w połowie XX wieku, czyli około 40 lat temu, Polacy zaczęli zjadać duże ilości cukru. Cukier był początkowo bardzo drogi nawet dla bogatych i dopiero niedawno stał się jednym z najtańszych WYPEŁNIACZY (dodatków) do prawie wszystkich produktów spożywczych.To właśnie dzięki słodyczom twoje dzieci stają się agresywne i cierpią na nowe ciekawe choroby,

którena zachodzie nazywane są ADD i ADHD, a po polsku zespołem nadmiernej aktywności ruchowej, czyli deficytem skupiania się na nauce i ROZWYDRZENIEM.

Używanie słodyczy do kupowania sobie dzieci OBRÓCIŁO się więc przeciwko NAM samym. Niestety wspaniała medycyna obwinia o to rozwydrzenie nasze geny, czyli bezpośrednio nas, rodziców. Czy Ty czujesz się genetycznie winny, lub rozwydrzony!

Statystyczne badania przeprowadzone w USA wykazały, że ludzie po naćpaniu się słodyczami popełniają więcej i bardziej okrutnych przestępstw z morderstwami włącznie.

Dlatego nie radzę Ci rozpieszczać swoich dam i dzieci słodyczami, a zamiast tego stosować naturalną słodycz słodkich słówek. CUKIER jest NIEPRZYPADKOWO nazywany białą TRUCIZNĄ, a jego spożywanie prowadzi do zakwaszenia i DEGENERACJI organizmów około miliarda białych ludzi,

czego skutki możemy obserwować już dzisiaj w stale rosnącej ilości zachorowań na raka i drożdżycę. Niestety ludzkość zabija się sama i to na wielu frontach. Poprzez globalny wzrost temperatury powodujemy zmiany klimatyczne, które są wynikiem naszych zdobyczy cywilizacyjnych (samochodzików, samolocików, centralnego ogrzewania i podobnych zabaweczek) i w ten sposób przy okazji zamieniamy uprawne pola w pustynie.

Najtrudniej jest sprawy diety omawiać z młodzieżą. Dla nich jest oczywiste, że to co znajdą w sklepie nadaje się do jedzenia...

Niestety badania dowiodły że chemia spożywcza nas powoli zabija i jak to uświadomić dzieciom ,jeżeli dorośli nic sobie z tego nie robią.


Co do zmian dietetycznych to JASNO wynika, że to, co wydaje się Ci zupełnie OCZYWISTE , tak naprawdę w wielu wypadkach jest oczywistą BZDURĄ. Nasi praprzodkowie nie mogli 500 lat temu jeść frytek smażonych na oleju bawełnianym, zagryzając je czekoladą z migdałami i popijać Coca-Colą z bardzo prozaicznych powodów. Te produkty były w tym czasie zupełnie dla nich niedostępne. Kilka lat temu wielu ludzi podniecało się dietą Diamontów, opartą na owocach i warzywach w określonych porach dnia. Wspaniałe odkrycie, ale podejrzewam, że trudno byłoby namówić na to Eskimosa. Mimo to uważam, że dieta Diamontów jest doskonała dla emerytów na Florydzie,

posiadających własne ogródki z niepryskanymi drzewkami i warzywnymi grządkami.

Zwolennikom diety makrobiotycznej wytłumaczono, że najlepiej jeść gotowane to, co rośnie w ich otoczeniu i powinno być zbalansowane do Jang i Jin. Niestety okazało się,że zasady trzeba było zmodyfikować ponieważ w USA hospitalizowano dziesiątki tysięcy zwolenników tej diety ze względu na niedożywienie prowadzące do poważnych chorób.

Kolejnym poronionym pomysłem był i jest wegetarianizm, który dziesiątkom tysięcy ludzi z grupą krwi 0 i B skrócił życie o kilka do kilkunastu lat.

Dlaczego? Z tej prostej przyczyny, że ich organizmy nie są w stanie wytworzyć pewnych niezbędnych białek z pożywienia składającego się wyłącznie z produktów roślinnych.

Powstają więc braki,niedożywienie i zła praca organów, która z czasem manifestuje się chorobą i doprowadza do śmierci (oficjalne dane).

Natomiast najnowszym SZALEŃSTWEM wśród Polaków była tzw.tłusta dieta Kwaśniewskiego,(nie mylić z prezydentem)która pewnym ludziom przez jakiś czas nawet służyła. No cóż, Polacy nie gęsii też swoje dietetyczne gwiazdy mają. Niestety nie

wszystko złoto co się świeci.Jeżeli zapytasz mnie o najkrótszą recenzję książki Kwaśniewskiego,to jest to pomieszanie z poplątaniem prawdy i BZDUR. Prawdą jest to, że smalec jest dobrym tłuszczem do smażenia,ponieważ nie utlenia się w wysokich temperaturach i nie staje się toksyczny. Niewielkie ilości smalcu w diecie mogą być korzystne dla naszego organizmu, chociaż dużo lepsze są inne nienasycone tłuszcze jak

tłoczona na zimno oliwa z oliwek, olej z pestek winogron, olej z nasion lnu (uwaga bardzo szybko się utlenia i staje się po kilku dniach toksyczny), olej z wiesiołka, oleje rybne i tran.

Smażenie jest najczęściej bardzo niezdrowe, ponieważ utleniające się tłuszcze zmieniają swoją strukturę molekularną i stają się toksyczne dla naszego organizmu. Sugeruję naprawdę bardzo się ograniczać pod tym względem. Przytoczę powiedzenie o Bogu który dał nam pożywienie i diable który dal nam kucharza. Pamiętajcie że zwierzęta z bardzo podobnymi systemami trawiennymi nie mają patelni i garnków. UWAGA!


Zanotować i zapamiętać do końca życia. Twój mózg składa się w kilkudziesięciu procentach z tłuszczu. Bez tłuszczu nie może zachodzić większość procesów w twoim organizmie. Niektóre z nich (procesy hormonalne) są niezwykle ważne dla twojego zdrowia,dlatego ludzie nauki pewne tłuszcze nazwali Niezbędnymi Nienasyconymi Kwasami Tłuszczowymi, co po angielsku nazywa się w skrócie EFA i Ty powinieneś się poważnie  zastanowić nad dostarczaniem regularnie tych tłuszczów swojemu organizmowi.


Dieta bogata w białka pochodzenia zwierzęcego jest do jakiegoś stopnia korzystna dla ludzi  zgrupą krwi 0 i B, ale pod pewnymi warunkami. Natomiast co do roli błonnika w przewodzie

pokarmowym człowieka, to Kwaśniewski zupełnie się ZBŁAŹNIŁ i radzę skonfrontować przytoczone przez niego rewelacje z bardziej miarodajnymi źródłami. TŁUSTO w wydaniu

Kwaśniewskiego,wcześniej czy później kończy się NIEZDROWO. Sam Kwaśniewski jest tego najlepszym przykładem. Możesz się o tym przekonać,oglądając okładki jego książek na których pojawia się najpierw siwy, potem łysy, a na koniec z peruczką. Kwaśniewski nie tylko wykazał się zdolnościami literackimi, ale również ębokimi przemyśleniami filozoficznymi, łechtając nas naszymi narodowymi zaletami, w porównaniu z innymi, gorszymi w jego mniemaniu nacjami. Nie ma to jak zrobić dobrą podpuchę i pograć na nacjonalistycznych sentymentach.

Książka trafiła pod strzechy, czyli na podatny grunt intelektualny i doprowadziła wielu łatwowiernych ludzi do poważnych problemów zdrowotnych, a w niektórych wypadkach do śmierci. Po kilku miesiącach stosowania tłustej diety wielu ludzi się uzależnia, traci siły, zdolność do pracy i normalnego myślenia,co dla niektórych dodatkowo zaowocowało utratą biznesów.

W sferze fizycznej często dochodzi do drętwienia,mrowienia w kończynach i poważnych zmian miażdżycowych w bardzo krótkim czasie. Polecam ją każdemu, kto chce w szybkim czasie doprowadzić się do ruiny. Każdy ma prawo wypróbować tę dietę na sobie, więc proszę się absolutnie nie zniechęcać moimi uwagami. Oczywiście jest pewien procent ludzi którzy po przejściu na tą dietę czują się znacznie lepiej przez dłuższy okres czasu pod warunkiem,że przestrzegają proporcji w zestawianiu pokarmów w posiłek i modyfikują tą dietę o warzywa.

Tego typu tłusto powoduje ponadto poważne zmiany miażdżycowe prowadzące do arteriosklerozy,Alzheimera, Parkinsona, utraty zdolności do zapamiętywania, żylaków i

amputacji kończyn spowodowanych obumieraniem tkanek przez niedokrwienie.

UWAGA.

Osoby czujące się dobrze na tej diecie przez ponad rok, powinny (zdaniem zaprzyjaźnionych dietetyków)na niej pozostać. Gwałtowne zmiany i przejście na inne diety może być groźne

dla zdrowia.

Nie wiem jak twoi, ale moi pradziadkowie żyli po 90 lat, mimo braku światła,telewizji i papieru toaletowego. Oczywiście co do większości naszych przodków, to należy pominąć tych,którzy zginęli na wojnach,w czasie epidemii i z powodu okropnych warunków sanitarnych. Jeżeli nasi pradziadkowie dożywali 90 lat, to  chyba najbardziej  logiczne jest jedzenie tego, co oni jedli. Niestety tutaj zaczyna się dopiero problem, ponieważ nasi

pradziadkowie nie spożywali cukru, białej chlorowanej mąki,czekoladek, owoców cytrusowych i paczkowanego pożywienia. Natomiast trudno byłoby dzisiaj kogokolwiek

namówić do jedzenia lebiody, pokrzywy, brukwi, rzep i podpłomyków.


Najważniejszym zaleceniem dietetycznym jest NIEMIESZANIE ze sobą pewnych grup produktów.

NIEZALECANE jest spożywanie produktów zbożowych (mącznych,chleba, ziemniaków) z mięsem.

Niektórzy idą trochę dalej i ZAKAZUJĄ spożywania MIĘSA z chlebem (kaszami,makaronami i innymi produktami mącznymi).

No cóż, informacje w tej książce są trochę szokujące,ale powiedz mi, skąd się biorą twoje choroby.Z powietrza? Jeżeli nie, to muszą jakoś do Ciebie trafić.Wróćmy do nauki i logiki.

Nasz organizm jest olbrzymim zakładem biochemicznym. Jak już ustaliliśmy, cały ten zakład ma wiele wydziałów, które są zaopatrywane w półprodukty przez główny zakład przetwórstwa żywności,jakim jest SYSTEM TRAWIENNY. Ten system zaczyna

się od ząbków, języka,ośmiu ślinianek,wątroby, trzustki, kilku metrów jelit, autonomicznego systemu nerwowego (który tym wszystkim steruje), a kończy się na odbytnicy. Na pewno również słyszałeś o sokach trawiennych. Otóż twój organizm

wydziela różne soki trawienne do trawienia różnych pokarmów. Jak myślisz, co się dzieje, kiedy spożywasz zmieszane ze sobążne pokarmy,wymagające różnych soków trawiennych do ich trawienia? Pewnie nic nie myślisz. A co się dzieje, jeżeli te soki są ze sobą w konflikcie i jedne poważnie zakłócają (neutralizują) działanie drugich? Miałeś w szkole zajęcia z chemii i pewnie jeszcze pamiętasz, że po dodaniu do kwasu zasady powstawał OBOJĘTNY płyn. Podobnie dzieje się w twoich jelitach, kiedy niewłaściwie łączysz produkty. Twój komputer od trawienia dostaje sprzeczne informacje i zaczyna dawać sprzeczne polecenia. W przenośni można powiedzieć,że robisz ból głowy swojemu komputerowi od trawienia, a potem się dziwisz,że twoje zdrowie się psuje. Jeszcze większy ból głowy robią twojemu systemowi trawiennemu desery lub lody po posiłkach, a  prawdziwą katastrofą jest popijanie wody i/lub wody z lodem. Twój system trawienny można porównać do bardzo skomplikowanego zestawu chemicznych tygli, w których panuje

podwyższona temperatura i zalewanie ich zimną wodą powoduje obniżenie tej temperatury oraz wynikające z tego zaburzenia procesów trawiennych. W przenośni możemy to porównać do zalania ogniska wodą. Ludzie z wrażliwymi żądkami mają od razu bóle brzucha po takim zabiegu.

Dla porównania, zwierzęta na wolności nie mają tych problemów. One jedzą generalnie tak, jakich przodkowie tysiące lat temu. Oczywiście możesz być geniuszem, którzy stwierdza,

że organizm się szybko przyzwyczaja i daj Ci Boże więcej rozumu, bo zdrowia Ci od takiego rozumowania na pewno nie przybędzie.

To wielka szkoda, że nie uczą Cię w szkole, co i jak masz jeść, ale może w końcu się tego również doczekamy, a do tego czasu w umiejętny sposób postaraj się to zastosować w twoim domu, żeby nie narażać się na choroby.


Jedzenie chleba lub ziemniaków z mięsem prowadzi do poważnych ZABURZEŃ w procesie trawienia, w dużym stopniu go UPOŚLEDZAJĄC,powodując gorszą przemianę materii,gorsze przyswajanie i dodatkowo PRODUKCJĘ niepotrzebnych TOKSYN. Tych toksyn,które drażniąc tkanki, powodują ich choroby.

Dla przypomnienia, ziemniaki pojawiły się w naszej diecie kilkaset lat temu, a zwyczaj robienia kanapki wymyślił lord Sandwich około 200 lat temu. Takich katastrofalnych pomysłów,jak ten z kanapkami, mitów, zwyczajów mamy i mieliśmy tysiące w dziejach ludzkości. Właściwie to zabiją nas powoli nasze PRZYZWYCZAJENIA ŻYWIENIOWE, a czasami zalecenia niedoinformowanych lekarzy. To, co zostało już

sprawdzone i działa, to łączenie ze sobą w posiłkach warzyw z produktami mięsnymi (białkowymi) i warzyw z produktami mącznymi lub warzyw ze skrobią.


Następnym POWAŻNYM problemem jest brak wystarczającej ilości BŁONNIKA w twoim pożywieniu.


BŁONNIK jest dla naszego systemu trawiennego błogosławioną

szczotką  i źródłem witamin oraz minerałów. Nasi pradziadkowie jedli zdecydowanie więcej WARZYW i roślin, które kiedyś zawierały więcej tego błonnika w porównaniu z naszymi

pędzonymi na nawozach sztucznych roślinami.

Błonnik dzieli się na rozpuszczalny i nierozpuszczalny w wodzie. Dla Ciebie istotne jest że niektóre błonniki są w stanie wchłonąć toksyny z twoich jelit. Tego typu ODTRUWANIE jest

jedną z najważniejszych rzeczy, których potrzebuje twój organizm (Kwaśniewski?).Masz prawo być niedowiarkiem. Ja też jestem niedowiarkiem i na dokładkę nie lubię, gdy mi ktoś

robi wodę z mózgu. Nie zamierzam nikogo przekonywać do czegokolwiek, co jest napisane w tej książce, ale zachęcam,aby każdy sprawdził pewne rzeczy osobiście. Ja nie wszystko

sprawdzam na sobie, bo sprawdzać można tylko to, co ma jakiś sens. Kiedyś udało mi się przeczytać interesujący reportaż z wycieczki po Mongolii. Autor reportażu został potraktowany jak gość honorowy przez jedną z mongolskich rodzin i zaproszony na obiad składający się z jeszcze gorących jelit barana, zabitego specjalnie na tę okazję! Gorących jelit wraz z ich zawartością OCZYWIŚCIE. Wyobraźcie sobie takie świeżutkie parujące, na

twoich oczach wyciągnięte z brzucha barana jelita i ich zawartość. Palce lizać. Nie wypadało odmówić. Natomiast osoby zainteresowane przyrodą i światem zwierząt mogą sobie

pooglądać filmy, na których bardzo dobrze widać uczty lwów i tygrysów po upolowaniu ofiary zaczynające jedzenie od...zgadnijcie? A co znajdziecie w jelitach barana? A czym się

żywi baran? Czy duże ilości błonnika?

Dietetyka stała się ostatnio wdzięcznym przedmiotem badań, rewelacyjnych odkryć, nauczania w szkołach wyższych,różnych teorii i sposobem na zarabianie pieniędzy. Osobiście każdemu polecam zapoznanie się z książką pod tytułem Jedz zgodnie ze swoją grupą krwi. Stosowanie się do jej zaleceń przynosi wiele korzyści każdemu,kto stara się do nich dostosować. Oczywiście można znaleźć trochę zastrzeżeń,a najpoważniejszym jest

nieświadome bądź świadome wprowadzenie czytelnika w błąd sugestią, że sama zmiana diety jest w stanie wyleczyć go z wielu opisanych przez autora chorób. Dogłębne czytanie ujawnia stosowanie przez autora znanych mu LEKÓW ZIOŁOWYCH. Każdemu więc zalecę przeczytanie książki kilka razy i wyszukanie odpowiednich fragmentów po to, żeby się nie rozczarował i znalazł w niebie, zamiast się wyleczyć. Poza tym z pozoru drobnym mankamentem uważam, że powiązanie diety z grupą krwi jest najważniejszym odkryciem MEDYCYNY XX wieku, godnym co najmniej nagrody NOBLA.

Na koniec należałoby wspomnieć o kilku innych zaleceniach i tradycjach. Z racji wykonywanego zawodu uzdrawiacza miałem możliwość rozmawiania z tysiącami ludzi. Często ludziom z grupą krwi O proponowałem ograniczenie spożywania mięsa. Przy okazji takiego ograniczenia stwierdzałem, że przed wojną większość ludzi na wsi jadło mięso najczęściej dwa razy do roku, na Święta Bożego Narodzenia i Wielkanoc. Jedna ze starszych

kobiet przypomniała sobie swoją radość,gdy na komunię dostała zupę z wkładką mięsa. Już sam ten fakt świadczy o zmianach świadomości w tak krótkim czasie. Większość młodych

ludzinie będzie rozumiała zwrotu zupa z wkładką,który powstał w czasach budowy socjalizmu w Polsce i oznaczał darmową zupę z kawałkiem mięsa lub kiełbasy,wydawaną pracownikom zatrudnionym na większych budowach.


Duże ilości białka niestety zakwaszają organizm,doprowadzając między innymi do artretyzmu i chorób serca.


Jak widzicie ciągle rzucam Ci kłody pod nogi i utrudniam życie. Kupiłeś tę książkę? Chciałeś poznać prawdę? Czy ja to wszystko wymyśliłem? Odsyłam do literatury. Może trzeba będzie podjąć jakąś decyzję. Chorujemy czy nie chorujemy? W ustalaniu diety należy również brać pod uwagę wysiłek fizyczny związany z pracą lub uprawianiem sportu, a także porę roku.

W niektórych domach panuje tradycja zastaw się,a postaw się i wduszanie w gości olbrzymich ilości różnego rodzaju jadła w dosyć krótkim czasie. Oprócz typowej niestrawności prowadzi to często do uchyłkowości - przepuklin,rozworu przełykowego, a

czasami przetok żądka,jelit, przetok brzusznych,pachwinowych itp. 

Zalanie tego wszystkiego winem lub wódką z toastem na zdrowie wpędza gości w choroby.Absolutnie nie żartuję i na ZDROWIE mości Panowie, Panie ale z umiarem!

POLECAM żeby już w pierwszej klasie szkoły podstawowej pokazywać uczniom plastikową, naturalnej wielkości kopię ich żądka,żeby od dziecka wiedzieli,ile tam może się zmieścić pokarmu. Dodatkowo powinno im się pokazywać plastikowe kopie uszkodzonych,popuchniętych żądków z przepuklinami, przełyków z przetokami, odbytnic z hemoroidami, jelit z polipami, nadżerki i temu podobne wynaturzenia, powodowane szybkim jedzeniem i obżeraniem się. Nic tak nie działa na wyobraźnię

człowieka jak to, co widzi we wczesnym wieku. Ta lekcja powinna być powtarzana co roku,jeżeli chcemy, żeby nasze dzieci były zdrowe i nie popełniały naszych błędów. 


Miejmy nadzieję, że ministerstwo zdrowia poczuje się odpowiedzialne za zdrowie naszych pociech INACZEJ niż służba zdrowia i związane z nim lobby lekarskie, które kochają nas

też odmiennie.

To w szkołach powinno się uczyć dzieci pić odpowiednią ilość wody,uświadamiać konieczność codziennego wypróżniania, informować o skutkach niewłaściwej diety i uczyć o przyczynach chorób, ich zapobieganiu i metodach leczenia.Dlaczego? Dlatego, że czego Jaś się nie nauczy, tego Jan nie będzie UMIAŁ i wcześniej zachoruje, a potem zrujnuje polski, opatentowany system opieki zdrowotnej ?

SUGERUJĘ i zachęcam każdego,aby już teraz, jeszcze przed następną ucztą zapoznał się z informacjami w encyklopedii zdrowia na temat uchyłkowości przełyku i wszystkich innych

uchyłkowości,przepuklin, zespołu złego wchłaniania, zespołu pętli zastoinowej, przewlekłego zapalenia żądka,chorobami przełyku i chorobą Leśniewskiego-Crohna (której przyczyny są o dziwo do dzisiaj nie rozpoznane przez pseudo naukowców).

Zapoznanie się z tymi zagadnieniami w oparciu o naukowe źródło pozwoli Ci zobaczyć twoje przyzwyczajenia z zupełnie innej perspektywy. Jeżeli i to nie zrobi na tobie żadnego wrażenia,to zaproponuję Ci kilka wizyt w szpitalu na oddziale chorób jelit. Jednak najbardziej przekonywujące byłoby asystowanie przy sekcji zwłok osoby zmarłej na Leśniewskiego-Crohnalub operacja wycięcia kawałka jelita i wstawienia rurki dla ujścia

kału do specjalnego woreczka, podwieszanego na zewnątrz ciała. ZOBACZ to! Co tu dużo gadać? Czy zachowujesz się podobnie jak palacz, który twierdzi że jak nie widać, to nie ma.

Ale wstrząsające,mrożące krew w żyłach widoki to zupełnie coś innego. Szkoda tylko, że tak krótko działają i człowiek wraca do starych przyzwyczajeń. No cóż, kto lubi jak się mu wytyka słabości? Ja też nie. Nawet w dobrej wierze i dla mojego dobra. Najbardziej dramatyczne jest poznanie kilkunastoletnich dzieci, które wypróżniają się do plastikowego woreczka przez wychodzącą z brzucha rurkę. Czy taka młoda dziewczyna z rurką i woreczkiem jest w stanie znaleźć męża,oraz ułożyć sobie życie? Pokaż swoim dzieciom takich chorych i dowiedz się,jakie były tego przyczyny?

Kupiłeś tę książkę żeby czegoś się dowiedzieć, prawda? Sama wiedza niestety niewiele zmienia. Liczą się tylko końcowe efekty, na które niestety trzeba zapracować,bo same nie przyjdą.Aby cokolwiek zdobyć,potrzebny jest jakiś wysiłek i dlatego odsyłam Cię do encyklopedii zdrowia.

Należy również wspomnieć o szkodliwym działaniu wszystkich chemicznych dodatków w żywności. Produkowane na sztucznych nawozach i opryskiwane zabójczymi (nie tylko dla owadów) chemikaliami rośliny są już jakościowo zupełnie innym pożywieniem,najczęściej nienadającym się do żadnej zdrowotnej terapii!

Niezmiernie niepokojący jest również brak wielu niezbędnych minerałów, enzymów i witamin w żywności,spowodowanych wyjałowieniem gleby. Co to oznacza? Do świadomości niewielu ludzi dociera fakt, że marchewka (czy cokolwiek innego) zbierana 200lat temu, miała dużo więcej błonnika, minerałów i innych związków niż zbierana dzisiaj. Przez tych 200 lat rosnące na tym kawałku ziemi rośliny zabierały z niej minerały

do tworzenia własnych komórek. Rośliny te zostały zjedzone, a znajdujące się w nich minerały nie trafiły z powrotem do tego samego skrawka ziemi.

Wypada donieść, że żydzi już kilka tysięcy lat temu zapisali w Talmudzie (także w Biblii) formalny zakaz spożywania mięsa świń i pieczenia chleba na drożdżach. Prawdopodobnie mądrzy żydzi zaobserwowali negatywne skutki spożywania świńskiego mięsa dla organizmu człowieka już 10 tys. lat przed narodzeniem Chrystusa.

Natomiast z czystym sumieniem nie polecam przetworzonych zapakowanych produktów spożywczych,cukru, słodyczy, mleka, margaryny, masła roślinnego,fast food, MSG, vegetty,pszennej mąki, kawy, coli i innych napojów gazowanych i niegazowanych oraz soków z opakowań i butelek. Czy przypadkiem twój system trawienny nie są podobny do systemów trawiennych niektórych zwierząt? Czy dałeś się omamić i otumanić przez chemiczny, spożywczy przemysł?

DIETA,którą każdemu polecam jest mało zachęcająca,ale za to bardzo skuteczna. Każdy posiłek powinien się składać z miseczki rozdrobnionych warzyw (pietruszki, pora, selera, rzepy, marchewki, cebuli, ewentualnie wieczorem ząbka czosnku i innych dostępnych korzeni i natek). Rozdrabniać je można w odpowiednim mikserze (ang. blender) lub maszynce do mielenia mięsa. Do tego rano można zjeść kawałek mięsa,jajko lub jakiś inny kawałek zwierzęcej proteiny, ale niekoniecznie codziennie (ludzie z grupę krwi A powinni unikać mięsa). Natomiast pozostałe posiłki, oprócz miseczki z warzywami, powinny

zawierać miseczkę jakiejś kaszy, brązowego ryżu (dla tych, dla których jest zalecany), fasoli,ewentualnie ziemniaków. Do każdego posiłku powinno się dodawać (obojętnie do czego) minimum stołową łyżkę oliwy z oliwek, oleju z pestek winogron i/lub popić popularnym tranem (olej rybny). Przy posiłkach bezmięsnych można dodawać łyżkę zmielonego siemienia lnianego, otrębówi/lub innych sproszkowanych warzyw lub ziół.

Sproszkowane warzywa i zioła można, a nawet trzeba, dodawać do potraw mięsnych (proteinowych),ale nie powinny to być gotowe przyprawy zawierające całą masę szkodliwych substancji chemicznych.

Na15-30 minut przed posiłkiem powinno się wypić szklankę wody. W ciągu dnia,między posiłkami wypijamy około 2 litrów letniej dobrej wody (w umiarkowanej strefie klimatycznej im cieplej, tym więcej).Natomiast nie pijemy po posiłku, a jeżeli już, to bardzo mało. Jeżeli posiłek nie zawiera wystarczającej ilości wody, wtedy popijamy bardzo małymi łyczkami, aby doprowadzić w ustach każdą połykaną porcję pożywienia do konsystencji mokrej PAPKI.

WŁAŚCIWE przygotowanie pożywienia w jamie ustnej dla ODBIORCY, jakim jest TWÓJ najbardziej newralgiczny system trawienny, powinieneś postrzegać jako NAJŚWIĘTSZY OBOWIĄZEK. Jeżeli chcesz aby twój BÓG był po twojej stronie i oczekujesz, że wysłucha twoje wołania o zdrowie, to naucz się spełniać jego przykazania odnoszące się do odżywiania.Wtedy nie będziesz musiał czekać na cud. Bóg kocha ludzi którzy go słuchają i nie ma czasu dla tych którzy robią wszystko aby sobie, lub innym zaszkodzić.

Bóg już swoje zrobił dając nam odpowiednie pożywienie,zęby, ślinę i wspaniały system trawienny,a reszta? A reszta to TWOJA wolna wola i basta. Czy zaczniesz przestrzegać jego przykazań, przynajmniej w sprawach odżywiania się i samo leczenia? Na pewno wiesz, że zwierzęta jedzą po to, żeby przeżyć. Natomiast ludzie już dawno zapomnieli, że pożywienie służy przeżyciu i zdrowiu. Na dokładkę zamienili odżywianie się w dziką rozkosz wielkiego żarcia. Jedzenie stało się KULTEM i częścią kultury. Szkoda tylko, że ta kultura się wynaturzyła. Jedzenie jest postrzegane jako przyjemność. Niestety za przyjemności trzeba płacić. W tym konkretnym przypadku płacisz DWA razy. Raz za to co jesz,a drugi raz za CHOROWANIE.


Na deser przytoczę Ci ciekawą historię, która przydarzyła się czterem poszukiwaczom złota w Kanadzie. Natrafili na strumyk z dużą ilością złota i postanowili je wydobywać przez zimę.Niestety źle obliczyli zapasy żywności,które po Bożym Narodzeniu prawie się skończyły.żaden z nich nie potrafił polować, a łowienie ryb wiązało się z wyrąbaniem przerębla,co przy metrowej warstwie lodu było zbyt wyczerpujące.W warunkach zimy przejście bez pożywienia kilkaset mil do najbliższej osady było samobójstwem i żaden z nich nie chciał ryzykować. Na wiosnę wszyscy czterej byli tak osłabieni, że mogli tylko liczyć na trapera, który zabłądzi w ich okolicę. W końcu poobgryzali wszystko, co było ze skóry i nawet ugotowali własne buty. Wreszcie umierali jeden po drugim, a ostatni położsię w wykopany przez siebie grób. Dużo więcej złotego szczęścia miał nieznany traper.

który w końcu zawitał w to miejsce. Odziedziczył pokaźny spadek i na dokładkę bez roboty. Natomiast całą historię znamy z notatek pozostawionych przez ostatniego z żyjących. Trafił na nie po latach policjant, który przeszukiwał ich solidnie zbudowany dom.

Jego resztki można oglądać do dzisiaj w miejscu nazwanym Lost Cabin Creek. Paradoksem w tej historii jest to, że poszukiwacze zginęli pośród jadła, podobnie jak ta oślina,co pośród jadła padła. Wokół mieli mnóstwo jadalnej kory drzew, jadalnych mchów, jadalnych owadów,nasion i wiele dzikiej zwierzyny.

Natomiast tego, czego nie mieli to WIEDZY (umiejętności),CZASU i CHĘCI, żeby przygotować się na przeżycie.Tak byli pochłonięci złotem, że przysłoniło im ono zdrowy rozsądek.

Morał z tej przygody jest taki: Jeżeli nie masz wiedzy, czasu i chęci na zapobieganie chorobom oraz ZDROWEGO ROZSĄDKU, to jakieś paskudztwo się do Ciebie przyplącze.Na pewno choroba szybciej dopadnie Ciebie niż takiego, który wie, jak sprawdzać stan swojego zdrowia, więc sprawdza i zapobiega. 


źródło :Cytat z książki „Zdrowie i Uroda „Sławomira Nowakowskiego

 
Colostrum stanowi naturalną ochronę przed infekcjami i wzmacnia system odpornościowy.
Wspomaga leczenie uszkodzeń mięśni, skóry, kości, chrząstek i tkanek nerwowych. Przyspiesza gojenie otwartych ran, wrzodów, oparzeń.
Skuteczność dziania probiotyku 
-Zdrowe jelita i przyswajalność pokarmów
-Odporność organizmu
-Odchudzanie
-Nowotwory
-Zaburzenia skórne
-Drożdżaki
-Nietolerancja laktozy
-Cholesterol
-Pomocny w oczyszczaniu jelit -Zaburzenia układu moczowo płciowego Powikłania poantybiotykowe
Darmowe strony internetowe dla każdego