Zostań Zuchwałym! Weź zdrowie w swoje ręce!...

  ,,Choremu nieskończenie łatwiej jest wyobrazić sobie raj niż zdrowie."      Emil Cioran

RAK – nowotwór

.

Dramat chorych na raka 


Media donoszą że sytuacja chorych na nowotwory w Polsce jest dramatyczna,

są oni pozbawieni dostępu do leczenia i lekarstw .

Zastanawiam się czy jest to sygnał aby szukać naturalnych niewyniszczających organizm metodach leczenia raka .W świetle tych doniesień i wiedzy jaka dzisiaj jest już ogólnie dostępna ,uważam że wielu chorych ma szansę przeżycia więcej niż 5 lat po chemioterapii stosując naturalne metody leczenia i oczyszczania organizmu.



RAK – nowotwór



Jest chorobą, która wywołuje najwięcej emocji, dlatego że najczęściej diagnoza raka jest postrzegana jako nieubłagany wyrok śmierci. Nic dziwnego, skoro na raka umiera, według jednych statystyk około 70%, a według innych ponad 90% tych,którzy zachorowali. Dodatkowo, zanim umrą, czeka ich czekanie na śmierć, którą „urozmaicają" wizyty u lekarzy, w szpitalach, badania, terapie-tortury i wydatki. Ktoś w końcu powinien wyjaśnić przyczyny tej psychozy.

Diagnoza raka nie musi być wyrokiem śmierci i coraz częściej nie jest!

W pojęciu lekarzy jest to niestety wyrok, bo oni doskonale zdają sobie sprawę, że leki i środki, którymi dysponują, nie są w stanie wyleczyć pacjenta z raka, a jedynie zatrzymać lub cofnąć chorobę, ale bez możliwości kontrolowania nawrotu.

Zapamiętaj, że chemioterapia (pseudo-leki), radioterapia i operacje usunięcia komórek rakowych:

NIE usuwają przyczyn powstania komórek rakowych,

osłabiają system immunologiczny zamiast go wzmacniać,

nie usuwają toksyn z organizmu i nie dostarczają składników, żeby komórki,

tkanki, organy mogły się zregenerować,

zanieczyszczają organizm toksycznymi związkami lub zabitymi

komórkami, które organizmowi jest trudno z siebie wyrzucić.

Czy to jest interesujące ?

Jak sądzicie, komu opłaca się wzmacniać system immunologiczny, żeby skutecznie

usuwał z naszego organizmu komórki rakowe? Co będzie, gdy organizm chorego

będzie regenerował te komórki? Kto na tym straci, a kto zarobi?

Mówienie pacjentowi, że ma ileś tam tygodni czy miesięcy życia powinno być

KARALNE, zdaniem niektórych psychologów, ponieważ w wielu wypadkach

destrukcyjnie wpływa na psychikę i stan emocjonalny chorego, często powodując

przedwczesną śmierć przez ZAPROGRAMOWANIE (szukaj Emocje).

Na szczęście znajdują się osoby, które podejmują zwycięską walkę i żyją do dzisiaj wbrew temu, co powiedział im lekarz nawet ileś lat temu.

A teraz trochę statystyk. W USA w 1990 roku ze zgonów spowodowanych rakiem płuc, 90% dotyczyło palących mężczyzn i 80% palących kobiet. Ocenia się, że raki

spowodowane paleniem są odpowiedzialne za około 30% wszystkich zgonów na raka. Palacze z rakiem krtani lub języka muszą się jeszcze przed śmiercią sporo nacierpieć i wszystko wskazuje na to, że rak niedługo uplasuje się jako zabójca na pierwszej pozycji, wyprzedzając choroby serca.

Naukowcy, badając statystyki zachorowań na raka z ostatnich 30 lat obliczyli, że jak tak dalej pójdzie, to około 2030 r. ponad 90% z nas zachoruje na raka. Prawda, że są

milusińscy? Na raka choruje TRZY RAZY WIĘCEJ mieszkańców wielkich miast oraz terenów silnie uprzemysłowionych. U nas prym wiedzie stolica.

Dużo częściej chorują osoby pracujące w szkodliwych warunkach, wdychające opary lub unoszące się w powietrzu cząsteczki, między innymi PCV, chemikaliów, leków, środków ochrony roślin, nawozów sztucznych itp.

Kobiety, które piją około 100 gram alkoholu dziennie zapadają na raka piersi prawie

dwukrotnie częściej (zakwaszenie). To samo dotyczy kobiet, które nie mają czasu, aby codziennie przynajmniej pół godziny poćwiczyć lub żwawo pospacerować na świeżym powietrzu (brak stymulacji układu limfatycznego). Częściej chorują również kobiety, które używają pigułek antykoncepcyjnych i terapii hormonalnych.

Oficjalnymi przyczynami raka są czynniki chemiczne, fizyczne i biologiczne (wirusy). Doskonale! Medycyna zna więc bezpośrednie przyczyny wynaturzania komórek. Ale sprawa byłaby za prosta i być może nie dałoby się na tym naukowo zarobić. Sprawę się więc komplikuje, wymyślając teorię, że większość z tych toksyn (uwaga!) MUSI być uczynniona do postaci tak zwanych prawdziwych carcinogenów, bo tylko PODOBNO wtedy są w stanie łączyć się z DNA normalnych komórek i doprowadzać je do mutacji.

Biedny Nobel! Gdyby wiedział, jak zmutują jego nagrodę, to by wyszedł z grobu i użył tego dynamitu, żeby tą naukową farmaceutyczną mafię, rozpędzić na cztery wiatry. Jak do tej pory nikt mi nie był w stanie wytłumaczyć, kto czy co „uczynnią" te toksyny. Może to twój organizm w ten sposób się zabawia, ale jak? Wygląda na to, że twój organizm MUSI toksyny zawarte w dymie papierosowym specjalnie przerobić (uczynnić), żeby były w stanie się łączyć z DNA i zrobić rakotwórcze. Nie wiem, co Ty czujesz, aleja czuję zapach paranoi. Dalsze badanie uczonych ksiąg przynosi już normalne informacje. Okazuje się, że medycyna wie, iż raka powodują: azbest, melfalan, alkohol izopropylowy, nikiel, węglowodory aromatyczne, sadza, smoły, oleje mineralne, leki, gazy spalinowe, dymy z fabryk, estrogeny i inne hormony. Okazuje się również, że negatywny wpływ mają braki witamin A, B, C, oraz produkty wędzone, solone, kwaśne i tłuszcze. Co więcej, wiadomo,

że żywność powoduje Aż około 30%.nowotworów, czyli prawie tyle samo, co palenie!

A czy TY to wiesz? O paleniu dużo się mówi, edukuje, pisze, wywiesza zakazy w

publicznych miejscach, a o jedzeniu? Jakoś nie widziałem ostrzeżeń w sklepach, że margaryna, najczęściej występująca pod nazwą masło roślinne i oleje roślinne, są rakotwórcze.

Do roboty naukowcy, wywieszajcie takie tabliczki, nie bójcie się! Zamiast

tego występuje w telewizji taki schorowany (co widać gołym okiem) profesor z Akademii Rolniczej i przekonuje Cię, że te chemiczne środki są bardzo dobre, bo oni (on i koledzy) je zaaprobowali i mają polską normę. Tylko szkoda że nie pochwalił się kto sponsoruje ich badania, służbowe wycieczki, nagrody, sympozja, itp. Mówi że mleczko jest dobre, ale nie potrafi odpowiedzieć dlaczego przedwcześnie

osiwiał i wyłysiał.



Czynniki fizyczne powodujące raka to: słońce i inne promienie jonizujące, takie jak

lampy kwarcowe, prześwietlenia, mammografie, oraz radiacja i substancje

napromieniowane. W USA dodatkowo odkryto, że rakotwórcze mogą być tłuszcze w pożywieniu (ostrożni są, nie piszą które, pewnie z hamburgerów), nadużywanie alkoholu, obżarstwo, nadwaga, pasożyty i picie kawy (też nie piszą, dlaczego).

Wyraźnie widać, że od czasów Hipokratesa asortyment carcinogenów poważnie się nam powiększył. Na dokładkę, gdy podkarmimy nasz organizm toksynami, to nasze

niezłośliwe wynaturzone komórki tworzące mięśniaki, polipy itp. mogą również się

zezłośliwieć. Medyczni naukowcy określili również dawki toksycznych substancji, na przykład ilości cząsteczek azbestu na metr sześcienny powietrza, które są dopuszczalne i nie powodują raka, oczywiście bez uwzględnienia wszystkich innych substancji rakotwórczych, na jakie

dana osoba może być w danym momencie wystawiona, oraz ilość substancji toksycznych, które się już u niej zakumulowały. Czy to nie jest paranoja, przypadkiem?


DZIEDZICZNOŚĆ nowotworów również można wyrzucić na śmieci, bo nie da się jej naukowo udowodnić. Natomiast można od matki „odziedziczyć" wiele toksyn w czasie przebywania w łożysku i w czasie karmienia piersią. Odziedziczamy po rodzicach zatrute środowisko miejsca zamieszkania (przynajmniej na jakiś czas) i kuchnię (przyzwyczajenia żywieniowe). Tego typu kuchenne dziedziczenie możemy wyrazić liczbowo. Minimum 2 zachorowania na raka na 1.000 mieszkańców w Polsce, 3 na 1.000 w krajach wysoko uprzemysłowionych (ucywilizowanych), takich jak USA, Anglia, oraz 1 na 1.000 w trzecim świecie (jest różnica?). W Warszawie w 100 ostatnich latach liczba zgonów na raka wzrosła ponad siedmiokrotnie, ale się ucywilizowaliśmy i próbujemy dogonić czołówkę peletonu.

Nie jesteśmy najgorsi, tylko ponad 100 tysięcy osób rocznie zapada w Polsce na raka. Za 100 lat da to liczbę: 100 tys. x 100 lat = 10 milionów x 6 - co najmniej sześciokrotny wzrost w ciągu następnych stu lat równa się 60 milionów. Za sto lat na pewno już nas nie będzie, jak tak dalej będą nas leczyć, bo przy kryzysie związków małżeńskich, ujemnym przyroście naturalnym, postępie bezpłodności, wzroście dewiacji seksualnych i narkomanii, niekontrolowanym wzroście populacji chorowitych i upośledzonych dzieci jest to nieuniknione. Ile Polska ma dzisiaj mieszkańców? Chyba nie zaleje nas malejąca liczba Rosjan, ale azjatyckie tygrysy mogą dobrać się nam do tyłka. Są dwie możliwości, albo zaczniesz coś z tym robić, albo medycyna się wkrótce UDŁAWI robieniem na tobie pieniędzy. Przy tak szybko wzrastającej liczbie chorych za kilka lat żadne państwo i żaden system nie będzie w stanie finansowo pokryć tego PRZEKRĘTU.


Nieoficjalnie, toksyny dodatkowo, pośrednio lub bezpośrednio biorą się z: szybkiego

jedzenia, upośledzonego trawienia i przyswajania, diety, samo-zatruwania się, zaparć, leków, żywności, pasożytów, zakwaszenia organizmu, braków MINERAŁÓW (szczególnie WAPNIA). Szybkie jedzenie, upośledzone trawienie i wchłanianie pokarmów, plus nieodpowiednia dieta (30% przyczyn raka) powodują niewłaściwą pracę następujących organów: jelit, trzustki, wątroby, nerek, układu limfatycznego oraz śledziony, a to z kolei powoduje akumulację DODATKOWYCH toksyn i tak wpadamy w błędne koło. Mamy tutaj

do czynienia właśnie z typowym sprzężeniem zwrotnym, bo tylko to najlepiej chyba

obrazuje sytuację coraz szybszego rozwoju komórek rakowych MIMO dopływu tej samej ilości toksyn z zewnątrz. Większość osób dowiadujących się, że ma raka, doznaje szoku. Jest to o tyle zrozumiałe, ponieważ kilku lub kilkunastoletni rozwój raka może przebiegać bezobjawowo i nic nie wskazuje na to, że jedzonko palce lizać, lub przyjemny dymek doprowadzi Cię w KOŃCU do takiej diagnozy.

Można powiedzieć, że prawie 50% ludzi na ziemi wcześniej umrze na serce (zawał i inne choroby) i jakoś nikt się tym tak nie przejmuje jak rakiem. Dlaczego słowo „rak", a nie „serce", tak paraliżuje ludzi? Prawdopodobnie dlatego, że z sercem nie ma tyle problemów, staje i po zawodach, a przy raku się trzeba namęczyć przed śmiercią. Nie wiem, jak to się dzieje, ale w mojej praktyce zdecydowana większość tych którzy mieli raka, mięśniaki, tłuszczaki, włókniaki lub zadatki na te wątpliwe przyjemności, było również zestresowanych, czuli się pokrzywdzeni, mieli pretensje i/lub żal do partnerów i/lub rodziny, nie widzieli sensu dalszego życia lub nosili w sobie nienawiść Dlaczego rak częściej dosięga tego typu ludzi? Rak jest nazywany chorobą cywilizacyjną i trudno powiedzieć, skąd się to wzięło, ale jak widać ma sens. Istnieje teoria, że twój umysł (podświadomość) włącza program samodestrukcji, kiedy dostaje od Ciebie wiadomość, że już nie chcesz dalej żyć i się tak męczyć. Czy i w jakim stopniu zaakceptujesz tą teorię, pozostawiam Ci do wyboru. Niezwykle pouczająca jest historia człowieka, który zatrzasnął

się w chłodni i był przekonany, że zamarznie na śmierć. Swoje powolne zamarzanie

uwiecznił nawet na piśmie. Jakież było zdziwienie tych, którzy go następnego dnia odnaleźli martwego, kiedy okazało się, że chłodnia nie pracowała i delikwent „zamarzł" na śmierć na swoje życzenie w plusowej temperaturze. Tak się ZAPROGRAMOWAŁ!

Jedyny sensowny wniosek! Trzymaj się z dala od ludzi, którzy narzekają i mają lub

stwarzają problemy, bo stopniowo zabiorą Ci energię życia i przeprogramują. Patrz

TOKSYCZNE ZWIĄZKI, powiedzenie jaki ojciec taki syn.

W oparciu o naukowe, statystyczne badania okazało się, że picie i jednocześnie palenie zwiększa ryzyko raka do 25 razy. A więc szable w dłoń i faja w zęby panowie na zdrowie, oczywiście RAKOWI. Inne naukowe badania niezbicie udowodniły, że spożywanie dużych ilości tłuszczów zwierzęcych, olejów roślinnych i margaryny zwiększa ryzyko raka piersi, prostaty, okrężnicy, jajników. Mówią, że otyli chorują na raka dwukrotnie częściej.

Zdecydowanie rzadziej chorują na raka ludzie, którzy mają w diecie duże ilości

żnorodnego błonnika. REWELACJA!


UWAGA! OFICJALNE TERAPIE to: Operacje, w celu usunięcia chorobowo zmienionej tkanki. Czy usuwają przyczyny? NIE. Dają możliwość odnawiania się choroby, przerzutów? TAK.


Uboczne działania to toksyczne skutki anestezji, osłabienie organizmu, możliwość

popełnienia błędów, zainfekowania GRONKOWCAMI, itp.

Radiacja w celu zniszczenia komórek rakowych poprzez napromieniowywanie. Usuwa przyczyny? NIE. Uboczne działania to niszczenie dodatkowo zdrowych komórek i białych ciałek krwi, czyli systemu immunologicznego/odpornościowego. Porównajmy to do pożaru w którym część strażaków dziurawi węże doprowadzające wodę zamiast zająć się gaszeniem. To pseudo-leczenie niszczy system, który jest organizmowi niezbędny do walki z chorobą i tym samym twój organizm staje się podatny na infekcje. Chemioterapia, cel: zablokowanie rozmnażania się komórek rakowych (patrz: LEKI). Usuwa przyczyny choroby? NIE. Możliwość odnowienia się choroby, przerzutów? TAK Uboczne działania to niszczenie białych ciałek krwi, patrz radiacja. Poza tym wybór odpowiedniego leku jest w

jakimś stopniu loterią, której skutkami ubocznymi są: wypadanie włosów, wymioty,

pleśniawki w ustach, biegunki, mdłości, itp. Antyhormonowa terapia, cel:

okiełznanie hormonów, które powodują problemy. Zapomnij. Uboczne działania:

mdłości, bóle piersi i wiele jeszcze nieznanych. Wydaje mi się, że radiacja,

chemioterapia i terapia antyhormonowa zasługują na dodatkowy komentarz.

Należałoby się zastanowić, czy sama idea tego typu pseudo-terapii jest zdrowym

pomysłem, czy zalęgła się w chorym umyśle i jest dalej bezmyślnie powielana w umysłach, zdawałoby się, zdrowo myślących naukowców i lekarzy. Otóż wielu ludzi postrzega te terapie jako poronione lub wręcz idiotyczne pomysły, bo jak można niszczyć system obronny organizmu wtedy, kiedy należało by go stymulować, aby lepiej pracował i sam zwalczał komórki rakowe? Zdarza się niezmiernie rzadko, że idioci coś wymyślają i zostają geniuszami. Przeważnie ludzie coś wymyślają, żeby poprawić standard życia albo zarobić pieniądze. Pozostaje faktem, że firmy farmaceutyczne zarabiają miliardy na pseudo-lekach przeciw rakowych, a lekarze je stosują, mimo że tylko około 10% ludzi przeżywa takie kuracje (może wypadałoby zapytać tych co przeżyli, czy dodatkowo używali jakichś ziół). Radioterapia dodatkowo daje utrzymanie sporej części personelu medycznego i nie zapominajmy, że Skłodowska zmarła na raka, a ludzie robiący zdjęcia rentgenowskie chronią się za ołowianymi ekranami. Naczelną zasadą jest ziarnko do ziarnka i ....

Ciekawe o czym lekarze są przekonani stosując takie metody. Jeżeli chodzi o

przekonania, to zapytajmy Niemców o Hitlera, a Rosjan o Stalina i osobiście znam lekarzy polecających leki, których za nic by sami nie przyjęli i operacji którym by się sami za żadne skarby nie poddali. Bezspornie wiadomo już, że terapie hormonalne powodują raka piersi i można je nazwać humoralnymi, ale w czarnym kolorze. W takim przypadku możemy mieć 100% pewności, że dalsze stosowanie tego typu terapii jest decyzją nie lekarzy, ale biznesmenów działających na usługach firmy farmaceutycznej, która przez jakiś czas będzie kasowała po kilkaset lub więcej dolarów za miesięczne opakowanie leku-zabójcy, a dane, ilu osobom pomagała, a ilu zaszkodziła taka terapia, będą ścisłą tajemnicą firmy, natomiast dane dla opinii publicznej są fałszowane.


ZAPOBIEGANIE jest najlepszą terapią na raka, w skład której możemy włączyć:


okresowe kontrole stanu zdrowia z tęczówki oka, stóp i w przypadku stwierdzenia

niewłaściwej pracy narządów, podjęcie skutecznych terapii oczyszczających i regenerujących dane organy,

oczyszczanie umysłu z negatywnych myśli, emocji, wspomnień, urazów i nienawiści,

regularne oczyszczanie organizmu (jelit, krwi, nerek, wątroby) odpowiednimi zestawami dodatków żywieniowych (ziół),

regularne okresowe dożywianie organizmu dodatkami naturalnych minerałów i witamin,

gimnastyka, bieganie,

odpowiednia dieta,

ćwiczenia oddechowe,

pozytywne myślenie,

powolne jedzenie, dokładne przeżuwanie,

używanie wszystkich dostępnych środków (akcesoria) ochronnych w miejscu pracy,

zmiana pracy, jeżeli jest to konieczne (bo jak przyjdzie rak to i tak nici z pracy, pieniędzy i życia),

zmiana najbliższego otoczenia, jeżeli działa na nerwy i nie stwarza możliwości porozumienia,

Bycie zdrowym to też PRACA! W dzisiejszych czasach, aby uchronić się od raka, chorób serca i wylewu, trzeba dużo wiedzieć i nad tym uczciwie pracować.


LECZENIE w większości wypadków zależy od emocjonalnego nastawienia pacjenta, jego wiedzy, chęci kooperacji i zaufania. Leczenie powinno uwzględniać wszystkie elementy zapobiegania, ponieważ zależy Ci na USUWANIU PRZYCZYN, a nie skutków. Poniżej sugeruję następujące działania w dowolnej kolejności:

zapoznanie się z dostępnymi wynikami badań,

sprawdzenie stanu zdrowia z tęczówki oka i stóp i przyczyn emocjonalnych,

wspólnie z pacjentem spróbować znaleźć przyczyny dietetyczne, środowiskowe,

ędy żywieniowe, szczepienia, które mogły spowodować powstanie choroby itp.

poinformowanie pacjenta o sugerowanych zmianach w jego myśleniu, żywieniu,

postępowaniu, oraz możliwych terapiach naturalnych, takich jak fitoterapia,

bioenergoterapia, Reiki, masaże stóp (patrz: terapie naturalne) i uzupełnieniu

niedoborów minerałów i witamin.

zaproponowanie pozytywnych afirmacji, narzędzi do zmiany wzorców myślowych.


TERAPIE ZIOŁOWE to sprawdzenie, które organy i w jakim stopniu uległy degeneracji, oraz ich zregenerowanie. Oczyszczenie i regeneracja jelit, bioenergoterapia, Reiki, masaże stóp (patrz: terapie naturalne) i uzupełnienie niedoborów minerałów i witamin. Zlikwidowanie emocji.



Fragment książki „ Zdrowie i Uroda” Sławomir Nowakowski

Profilaktyka

"Rak to nie wyrok" Jerzy Zięba Katowice 2014

Jerzy Zięba Ukryte Terapie cz.4 Chicago 01 07 2015

Jak w 90 dni pokonałem raka?

 
Strefa wiedzy
Grzyby Reishi od wieków są stosowane w medycynie chińskiej. Reishi Plus z witaminą C ma wysoce korzystny wpływ na odporność immunologiczną organizmu.
która leczy nowotwór w 100 proc. przypadków, nawet jego najbardziej złośliwe odmiany – twierdzi dr Ernesto Corntrerasa, który w swojej klinice wyleczył z raka wiele tysięcy pacjentów
Na podstawie tej długoletniej praktyki klinicznej dieta dr Budwig znalazła zastosowanie w leczeniu następujących schorzeń: nowotwory łagodne i złośliwe, arterioskleroza, atak i zawał serca, arytmia.....

Otwarcie Konferencji "Świat bez Raka" - Lena Huppert. Wykład 1: Co to jest nowotwór i jak rozwija się w organizmie? Przyczyny rozwoju chorób nowotworowych - dr n. med. Krzysztof Krupka oraz Wykład 2: Żywność GMO i smugi chemiczne a rak - mgr Lena Huppert

Wspaniała konferencja "Świat bez Raka"polecam obejrzenie wszystkich odcinków . Znajdziecie tam wiele informacji jak zapobiegać chorobom nowotworowym i gdzie szukać ratunku gdy jest się nią dotkniętym. 

Gregg Braden - Wylecz wszystkie choroby w 3 minuty (napisy PL)

Rak - Zakazane metody leczenia - Zwiastun [PL]
Świadomość ludzi rośnie w błyskawicznym tempie.Przekaz wiedzy jest niczym prędkość światła.Im szybciej ktoś załapie, że jego zdrowie jest w jego rękach, tym pewniej będzie ocalony. Farmacje i koncerny odwracają się od ludzi biednych i chorych, bez pieniędzy nie przekroczysz ich progu. Nie załamuj się, bo NATURA zawsze stoi przed tobą otworem,

cekawy link  :

Audycja: Czerwona Pigułka


Rak = Chemioterapia, ale czy koniecznie ?
Darmowe strony internetowe dla każdego